Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o pompowaniu na sucho

15.09.06, 14:19
Dziewczyny, czytalam w poprzednich postach ze aby zwiekszyc ilosc mleka
dobrze jest poodciagac przez pare minut po karmieniu na sucho laktatorem zeby
zwiekszyc produkcje mleka.Stad moje pytanie, przez jaki czas (ile dni) trzeba
tak robic zeby piersi "zakodowaly" :) ze maja produkowac wiecej i zeby juz
nie trzeba bylo po kazdym karmieniu jeszcze bawic sie odciagaczem?
Obserwuj wątek
    • severina2 Re: Jeszcze raz o pompowaniu na sucho 15.09.06, 14:48
      właśnie pompuję na sucho (już 4 dzień) i też jestem ciekawa ile dni potrzeba
      aby zwiększyć ilość pokarmu. Wiem tylko, że pomuje się 10 - 15 min. po
      karmieniu.
    • kaskap123 Re: Jeszcze raz o pompowaniu na sucho 15.09.06, 15:45
      Kurcze ja tez mam ten problem.Od paru dni odciagam i ciekawi mnie ile jeszcze,
      a moze trzeba tak cały czas. I co jesli w nocy jest duza przerwa np. dzidzia
      zjada ok. 21-22 potem ok 4-5 i potem ok 8-9.Zastanawiam sie czy w miedzyczasie
      w nocy tez odciagacie.Niech ktos odpisze bo ja od paru dni dociagam i jakos
      zadnego rezultatu nie widac, zastanawiam sie jak długo musi to trwac zeby było
      widac efekty.
      Podrawiam Kasia mama Mateuszka
      • severina2 Re: Jeszcze raz o pompowaniu na sucho 18.09.06, 09:04
        a mi się udało :) po 5 dniach odciągania i przystawiania dziecka jak
        najczęściej. Zaczęłam też pić herbatkę laktacyjną Herbapolu "FITO-MIX IV".
    • agless Re: Jeszcze raz o pompowaniu na sucho 18.09.06, 10:59
      Mi sie tez udalo, po 3 dniach nie musialam juz dokarmiac a tak po ok 6 dniach
      mialam nawal.Podobno na zwiekszenie produkcji jest rowniez dobre odciaganie
      nocą. Ja robilam tak, ze po nocnym karmieniu ok 2 w nocy oproznialam obie
      piersi laktatorem a do nastepnego karmienia ok 6, znowu mleka bylo wystarczająco.
      • maff1 Re: Jeszcze raz o pompowaniu na sucho 18.09.06, 11:08
        pompowanie "na sucho" to nic innego jak stymulacja. A stymulacja zawsze kończy
        sie zwiekszeniem laktacji. Pod warunkiem ze cały czas o tym nie myslimy i nie
        zastanawiamy sie "czemu nie leci" i "kiedy poleci". Nawet taki malutki stresik
        przeszkadza w laktacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka