Gość: guest
IP: *.*
17.08.01, 10:46
Skończyłam karmić piersią i nie mogę sobie ze sobą poradzić. Nie żałuję, że to już koniec, nie tęsknię za tym, ale jestem apatyczna, nie mam na nic ochoty, nie czuję się na siłach zabrać za jakąś poważniejszą pracę, trudno mi cokolwiek planować. Jagódka jest dla mnie przyczyną nieustającej radości, która mija, gdy ona zasypia. Ciągle jestem głodna i strasznie dużo jem. Czy to jest związane z zakończeniem karmienia? Czy też tak się czułyście?