Gość: guest IP: *.* 18.12.01, 15:08 Błagam pomóżcie co ja mogę zrobić - jak sobie pomóc - mój synek Michałek ciągnie ze mnie tak mleczko że brodawki mnie bolą i to strasznie . Co robić???????????Pomocy !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 18.12.01, 16:00 spróbuj smarowac maścią/kremem BEPANTHEN - maria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 18.12.01, 18:12 tylko maść bepanten!!! po każdym karmieniu!joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 18.12.01, 22:30 bepanten i biust na wierzchu. sprawdz, czy dzidzia dobrze jest przystawiona w czasie karmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 19.12.01, 18:19 Ja tylko po karmieniu wyciskałam jeszcze troche pokarmu i smarowałam brodawki. I latałam (no to może lekka przesada w toplesie. Genialnie pomogło i absolutnie ekologiczne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 25.12.01, 21:42 Miałam niedawno ten sam problem.Moja 5 m-czna córcia też mnie mocno ssała.Jedyną rada było odciąganie pokarmu przez około 2 dni ale w nocy cycek no i smarowałam Solcoserylem.Teraz nie miewam juz tych dolegliwości Pozdrowionka PA PA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 27.12.01, 22:49 czy mogłabyś mi napisać co to za maść ten solcoseryl i czy można go kupić bez recepty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 26.12.01, 10:07 Mnie pomogło:1. wietrzenie brodawek (czyli w miarę możliwości chodzenie z odpiętymi klapkami stanika dla karmiących, o ile mlenio nie kapało)2. prawidłowe przystawianie Pyszczki - tak, żeby łapała nie tylko brodawkę, ale i jak najwięcej otoczki3. smarowanie kroplą wyciśniętego pokarmu po każdym karmieniu4. różowy Bepanthen, ale rzadko go stosowałam, bo raczej polecają myć z niego brodawki przed każdym karmieniem, a Pyszczka na początku ssała niemal na okrągło5. zagryzienie zębów i przeczekanie tego bolesnego okresu. Po kilku dniach bolało tylko w momencie przystawienia (za to bardzo), a przy ssaniu już nie. Teraz karmienie jest przyjemnością - nic nie boli, a wręcz przeciwnie - jest super uczucie, jak ten kochany pyszczek zasysa z cycusia!Życzę powodzenia w walce z bólem!Kasia R mama Luizy, która od 2 miesięcy ssie już bardzo dobrze i świetnie przybywa na wadze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DagmaraKawalska Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 04.02.02, 16:19 Ja też tak miałam. Pomógł Bepanthen, ale też posmarowanie mlekiem i wietrzenie, potem maść. A jak było naprawde źle, kapturki silikonowe avent. Mała trochę kaprysiła na początku, ale to było konieczne. Uważaj, żeby ci nie krwawiły, bo będzie wymiotować.Daga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DorotaJ Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 16.03.02, 19:03 Cześć Ulcik,ja zwyczajnie przeczekałam. Dwa dni smarowałam się Bepanthenem (jak mi już sutki krwawiły), smarowałam pokarmem i zagryzałam zęby w momencie przystawiania. Przeszło po trzech dniach. Cały czas karmiłam wyłącznie piersią. Osłonek Aventu mała nie tolerowała.Ale do teo rzeczywiście trzeba duuuużo zaparcia.PowodzeniaDorotaJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: Bolace brodawki - POMOCY!!!!!! IP: *.* 17.03.02, 19:53 Wszystkie opisywane powyżej metody mogą pomóc ale ja dodatkowo proponuję osłonki z Medeli- możesz chodzić ubrana a brodawki się wietrzą, dodatkowo się wyciągają a poza tym zbiera sie w nich wypływające mleko i nic sie nie klei w przeciwieństwie do jednorazowych. Trzeba tylko uważać z pochylaniem sie bo mleko może sie wylewać przez dziurki- po prostu należy sie przyzwyczaić do częstego opróżniania wkładek.Koszt ok.35 zł ale warto je wydać- ja miałam jedną brodawkę pogryzioną prawie do krwi po pierwszym dniu karmienia- W drugim kupiłam osłonki i szybko sie goi. Odpowiedz Link Zgłoś