Gość: guest
IP: *.*
03.01.02, 13:08
Moja coreczka ma 8 miesiecy i od samego poczatku problemy z alergia. Na pewno na mleko, wlasciwie potem cokolwiek jej wprowadzilam dostawala krostek na buzi (oprocz marchwi, indyka, brokulow). Szczerze mowiac to nawet nie za duzo sprobowalysmy. Na Wigilie pani doktor przepisala nam Nalcrom zebym nie musiala jesc kopytek na kolacje. I wszystko bylo dobrze przez poltora tygodnia. Zadnych wypryskow a wrecz wszystko zaczelo znikac. Do ostatniego poniedzialku kiedy strasznie wykwitlo. Nie szalalam z jedzeniem. Sprobowalam sledzia i karpia, nalesniki z powidlami, jajka, banana. Tak jak radzila pani doktor jak nic sie nie dzieje probowac. Jak tak ja zsypalo (brzydkie liszaje na buzi i raczkach) to sie zalamalam. Bardzo chce karmic Malutka jeszcze przynajmniej rok, a nawet dluzej (podobno przy alergiach zalecane sa nawet dwa lata). Magda uwielbia cysia, moglaby go ssac na okraglo. Ale moze dla jej zdrowia przestawic ja na mieszanke? Moze homeopatia? Co zrobic? Jak dlugo karmilyscie dzieciaczki przy alergii? Dodam ze dieta nie jest dla mnie problemem.Poradzcie Aga