Dodaj do ulubionych

Karmienie a praca

IP: *.* 14.01.02, 21:32
Wkrótce wracam do pracy. Nie będzie mnie od 7.00. do 16.00. I nie będę mogła przyjść do domu w ciągu dnia. A moja mała je tylko moje mleko. Czasem również z butelki, ale niezbyt chętnie. Jak inni sobie z tym radzą
Obserwuj wątek
    • Gość: Beata32 Re: Karmienie a praca IP: *.* 15.01.02, 09:08
      Na miesiąc przed powrotem do pracy (Maciuś miał 6 miesięcy) zaczęłam wprowadzać inne pokarmy - soczki owocowe, zupki jarzynowe, deserki owocowe. Ponadto odciągałam mleko i zamrażałam w lodówce - na wszelki wypadek, ale okazało się to niepotrzebne. Piersi dawałam, zaraz po powrocie z pracy (jako matka karmiąca mogę wychodzić z pracy godzinę wcześniej) i praktycznie do końca dnia i w nocy dawałam tylko pierś.Teraz Maciuś skończył 10 miesięcy i cały czas go karmię. Po powrocie z pracy, wieczorem przed zaśnięciem i w nocy 2 - 3 razy. Produkcja mleka zmniejszyła się, ale na tyle wystarcza. PozdrawiamBeata
    • Gość: guest Re: Karmienie a praca IP: *.* 15.01.02, 09:09
      ja przed powrotem do pracy nauczyłam Basię jeść dania ze słoiczków. Twoja córeczka jest już na tyle duża, że spokojnie mozesz zacząc podawać zupki,soki, owoce i kaszki bezmleczne(na wodzie paskudne ale po dodaniu owoców zjadliwe). Jeżeli juz to robisz to nie powinno być większego problemu. Ja dodatkowo ściagam pokarm (pracuję juz 4 m. a córeczka ma prawie 9,5m)i zostawiam małej do picia. Jezeli masz pytania, służę radą.Ewa
      • Gość: guest Re: Karmienie a praca IP: *.* 15.01.02, 12:18
        Pracuję już 6-ty miesiąc(w podobnych godzinach jak Ty i bez wykorzystywania godziny przewidzianej na karmienia)i Misia ma już 13 miesięcy i nadal karmię ją piersią, co prawda tylko wieczorem i w nocy ,ale więcej się nie domaga. Misia tak jak Twoja Pociecha mleka pić z butelki nie chciała i ma to do dziś, więc zgodnie z sugestiami lekarza pediatry wprowadziliśmy mleko z kaszką podając je łyżeczką( rano ok.10 i wieczorem) oraz wprowadziłam jak moja poprzedniczka jedzenie ze sloiczka soczki,deserki. Więc powrót do pracy przeszedł bezboleśnie i bez stesowo dla mnie. Ona nie była głodna, a ja nie czułam się jak z balonami. Pozdrawiam i życzę powodzenia. BasiaJeśli masz pytania to służę radą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka