nowakjoanna
19.11.06, 13:20
Moj synek za tydzien konczy 8 miesiecy. Przez 4 miesiace karmilam tylko
piersia, potem musialam wrocic do pracy wiec jedno karmienie zastapilam mu
kaszka (godz.9) na drugie karmienie dostawal moj pokarm z butelki (godz. 12)
a jak mi sie skonczyly zapasy to mleko modyfikowane, potem juz wracalam
dostawal piers (14-15) a potem kolejne karmienie to jakis sloiczek (ok.17) a
potem juz non stop piers (godz, 20, 22 i 24). Po pewnym czasie podczas
karmienia o 14-15 Mały zacząl raczej sie bawic piersia, troche possał ptem
rozgladał sie i smial do wszytskiego, wiec o 14 zaczelam codziennie sciagac
pokarm. sciagalam zawsze miedzy 160 a 200ml poczym Mały natychmiast to zjadal
ale z butelki. i tak było przez jakies trzy miesiace. Jakies dwa tyg temu z
dnia nadzien zmalal ilosc odciaganego pokarmu, najpierw ze 180 zrobio sie
150, drugiego dnia 120 a po trzech dniach ledwo udawalo mi sie sciagac 100ml.
Nadmieniam, ze byl to okres gdy zyłam w duzym napieciu i stresie. Niestety
stres odzedl a pokarmu nadal jest mało, o 15stej czyli w porze gdy zwykle
sciagalam pokarm piersi sa raczej miekkie, dopiero gdzie o 17 jestem w stanie
sciagnac ok 120 ml. Nie wiem dlaczego tak jest. Zastanawialma sie nawet czy
nie przestac karmic, bo nie wiem czy takie szczatkowe karmienie ma sens.
Teraz Mały je piers wieczorem o 20, o polnocy i o 5 rano. Zjada ile chce,
przewaznnie karmienie trwa ok 10-15 minut, Maly ładnie ssie. W ciagu dnia
natomiast zjada o 9 rano 150 ml kaszki, potem 150 -180 ml mleka
modyfikowanego, potem obiadek i deserek. W ciagu dnia trudno mi go zmusic do
ssania piersi, chyba ze jest senny to wtedy mi sie udaje. Tak to wyrywa sie i
odwraca glowe. Wieczorem po kapieli sam chetnie sie przytula do piersi i
ssie.Chcialabym jeszce karmic. Nie rozumiem tylko dlaczego z dnia na dzien
tak spadla ilosc pokarmu... Czy mam sie powoli szykowac na zakonczenie
karmienia? Moze Pani ekspert cos mi doradzi? Nie mam mozliwosci czesteszego
przystawiania Synka do piersi bo pracuje. POzdrawiam, Asia.