annw5
20.11.06, 16:03
Drogie Mamusie i Pani Moniko! Jestem zdesperowana mama 2 miesiecznego synka.
Od jakiegos czasu cierpi on na wzdecia, wiec staram sie mu jakos pomoc. Sama
pije herbatke Hipp, koper wloski, napar z kminku. Masuje mu brzuszek, pilnuje
aby odbijal, czasem tez synkowi dam pare mililitrow herbatki. Od zeszlego
tygodnia mam wrazenie ze cierpi przy robieniu kupki. Wczesniej wlasciwie przy
kazdym karmieniu kupka byla spora. A teraz sa dwie/trzy wieksze na dobe, a w
pozostalych pieluszka albo jest tylko mocz albo tylko troszke tez
przybrudzone sa kupka. Poza tym widze, ze synek po zrobieniu kupki ewidentnie
czuje ulge. Wczoraj po raz pierwszy i raczej ostatni zdecydowalam sie pomoc
mu termometrem, ale nie chce tego wiecej robic. Nie moge patrzec jak dzidzia
cierpi. W dzien malo spi i potrafi plakac non-stop, najgorzej jest w trakcie
jedzenia i tuz po nim: robi sie czerwony, prezy sie i najbardziej odpowiada
mu pozycja pionowa. Bywa, ze jesc tez nie moze, szuka piersi wyglda na
glodnego ale po kilku lykach juz zaczyna sie tylko placz, po czym zmeczony
zasypia na kilkanascie minut i tak caly dzien. W nocy karmienia sa spokojne,
poza tym synek przesypia ok.5 godzin. Bardzo dobrze przybywa na wadze. Nie
wiem co robic, jestem na scislej diecie, odstawilam nawet caly nabial.
Zostaje mi bulka z szynka, albo dzemem, bez masla. Padam juz z sil. Bardzo
prosze o pomoc i bede wdzieczna za wszelkie komentarze:-) Pozdrawiam. Ania