mona0601
24.11.06, 14:56
Dziewczyny, musze się Wam wyżalić bo pewnie nikt tak jak Wy mnie nie
zrozumie.Przestałam karmić i jest mi bardzo przykro.Moje dziecko skończyło 13
miesięcy i ostatnio karmiłam ją wieczorem i rano.Póżniej wyeliminowałam
karmienie poranne bo jak wychodziłam do pracy mój szkarb jeszcze spał. No i
zostało karmienie wieczorne, które służyło tylko do usypiania.(na noc
dostawała jeszcze butle z mlekiem modyfikowanym)
Ostatnie dwa wieczory Maja usypiała bez piersi.Ostatni raz karmiłam ją we
wtorek-ale wtedy zaczęła się bawić piersią, gryźć ją(wcześniej tego nie
robiła) a w środe i czwartek wogóle nawet nie próbowała jej szukać,czekała
tylko na butle.Jest mi strasznie przykro i co wieczór mam odruch,żeby ją
nakarmić.Nie wiem co robic,czy dać już sobie spokój z karmieniem piersią i
uznać to ,za kolej rzeczy, czy walczyć o to, by ją karmić?