Dziewczyny - pomocy! Dzisiaj rano obudziłam się z bolącą, twardą piersią. Karmię już 1,5 roku, różne rzeczy przeżywaliśmy, ale pierwszy raz coś takiego. Nie sądzę, że to może być zastój, no bo niby dlaczego? Mała pije regularnie a ja pokarmu nie mam wcale zbyt dużo. Może to jakieś zapalenie? Mam wrażenie, że tak jakby wyrósł mi tam z dnia na dzień płaski guz wielkości ok. 4 cm. Cóż to może być i co z tym zrobić? Proszę poradźcie coś.