Dodaj do ulubionych

Ile może trwać kryzys laktacyjny?

07.12.06, 16:04
Właśnie go mam. Moja niunia ma 3 miesiące i 2 tygodnie a ja od półtora
tygodnia mam tak mało pokarmu, że aż boli. Wcześniej Kaja ssała max po 7-10
minut a teraz mleka wystarcza na przełykanie (słyszę) na minutę może dwie.
Potem tylko ssie cycka i nic nie leci. Na prawdę słychać kiedy przełyka a
kiedy tylko męczy brodawkę. Dobrze się przystawia. Zawsze tak było od samego
urodzenia. Ma dużą potrzebę ssania więc z tym nigdy nie było problemu.
Wracając do ilości mleka to zawsze z jednej piersi karmiłam ją a z drugiej
ściągałam pokarm we tym samym czasie - lepiej się ściągał. Tak mogłam
ściągnąć 100-120 ml za jednym razem . Teraz ściągam co najwyżej 20 ml, no
chyba że jest rano to 50 ml. Domyślam się że z piersi z której Kaja je
wypływa mniej więcej tyle samo pokarmu. To jak dodam 20 + 20 to i tak
wychodzi 40 ml tylko z obu piersi. To stanowczo za mało, a dzieciom chyba
potrzeby rosną a nie maleją? Już półtora tygodnia męczę dodatkowo cycuszki
laktatorem, także w nocy i nic się nie poprawia. Próbowałam już też oprócz
herbatek (je piję cały czas) Karmi, a czasem szklaneczkę normalnego piwka i
to też nie działa. astanawiam się ile jeszcze mam próbować. Czy kryzys
półtoratygodniowy to już oznaka że laktacja nie powróci mimo
dokonywanych "zabiegów" czy jescze czas i to normalne? Wspomnę że ostatni raz
ważyłam córkę tóż przed kryzysem i barzo dobrze przybierała na wadze (3 m-ce
waga 6200 przy urodzeniowej 3260). Lekarka powiedziała że nie dokarmiać bo i
tak dużo waży, ale jak mam wytłumaczyć małemu dziecku, że nie dostanie dziś
mleczka przed snem bo w cycusich u mamy już nic nie ma a ty słonko i tak już
dużo ważysz - paranoja. Więc niestety na wieczór dokarmiam bebilonem, a
chciałabym tego uniknąć i dalej karmić tylko naturalnie bo Kajcia ma refluks
pęcherzowo-moczowodowy a to sprzyja zakażeniom układu moczowego -
przeciowciałek z mleczka nigdy za wiele. Martwię się bardzo i nie wiem co
robić. Dodatkowym problemem jest że mała nie za bardzo chce ssać butlę. Jest
bardzo cycusiowym dzieckiem. Czasem mimo że głodna nie przyjmuje butli. To
wszystko bardzo frustrujące, a to też nie pomaga zapewne laktacji.

Ale się rozpisałam. Mam nadzieję że ktoś mi odpowie, bo do Pani Moniki
niestety trudno się dodzwonić. Dziś usłyszałam w słuchawce że telefon
red. "Dziecko " jest nieczynny więc nie wiem czy w ogóle czy tylko dzić czy w
ogóle o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • fergie1975 Re: Ile może trwać kryzys laktacyjny? 10.12.06, 21:59
      wiem jedynie tyle, że na pewno dziecko samo jest wstanie wyciągnąć tyle mleka z
      piersi ile mu potrzeba, więcej niż Ty laktatorem. Nie można więc patrzeć na to
      ile sama uciągniesz, ani porównywac tego. Jesli podczas ssania jest spokojna to
      wszystko ok. jeśli nie jest spokojna ale np tylko wieczorem, to może to gazy
      itd. Spróbuj zważyć dziecko i zobaczyć ile przybrało od ostatniego ważenia i
      zapytaj lekarza.
    • mamazo Re: Ile może trwać kryzys laktacyjny? 11.12.06, 13:58
      Proponuję pobudzanie piersi po karmienu laktatorem w rytmie 7 min lewa pierś, 7
      min prawa, 5l, 5p, 3l, 3p, 1l, 1p. Na początek może 4 razy w ciągu doby. Nie
      chodzi o ilość odciągniętego mleka, ale o pobudzanie piersi. Ten rytm naprawdę
      świetnie działa na kobiety, a właściwie to na piersi. Mają taką stymulację, że
      produkcja rusza. Dobre są też herbatki laktacyjne. Ostatnio pojawiła się taka
      Bocianek. Ma naprawdę świetną kompozycję ziół mlekopędnych. Herbapolu też godna
      polecenia. 3x dziennie szklaneczka
    • monika_staszewska Re: Ile może trwać kryzys laktacyjny? 11.12.06, 18:41
      Laktacja ma to do siebie, że prędzej czy później dopasowuje się do potrzeb
      dziecka i w efekcie piersi staja się zupełnie miękkie, wręcz sflaczałe.
      Oczywiście jeśli dziecko nauczy się, że bez wysiłku się najadało to przy
      zmianie ma pewien problem z zaakceptowaniem tego, że trzeba się wysilić żeby
      się najeść. Ale szczęśliwie produkcja mleka nie ustaje nawet na krótka chwilę,
      więc jeśli dziecko dobrze ssie to nawet gdyby jadło bez przerwy kilkanaście
      godzin cały czas mleko będzie kapało. Starsze niemowlęta ssą coraz krócej
      zjadając w tym czasie coraz większe porcje mleka. Odciąganie nie jest
      wskaźnikiem produkcji, ono tylko pokazuje ile udało się Pani odciągnąć. Bywa i
      tak, że kobiety karmią długie miesiące a odciągnąć nawet kilku mililitrów nie
      mogą - to naprawdę nie jest istotne.
      jeśli córcia dobrze przybiera na wadze to nic nie trzeba robić. Jeśli wieczorem
      chce jej Pani pomóc jak Mała denerwuje się przy piersi można po prosu odrobinkę
      odciągniętego mleka (powiedzmy łyżeczkę, dwie) podać jej kroplomierzem w kącik
      ust podczas ssania piersi dla zachęty do dalszego aktywnego ssania.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      ps. telefon w zeszłym tygodniu milczał, tak jak ja na forum, bo z powodu
      chorującej nastolatki nie było mnie w pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka