Dodaj do ulubionych

Bakterie w mleku

13.01.07, 22:14
Pani Moniko, Dziewczyny - w wyniku nawracających zapaleń piersi zrobiłam
posiew mleka i wyszło, ze mam dwie bakterie: ENTEROCOCCUS FAECALIS i
BACTEROIDES FRAGILIS.
Pilnie poszukuję informacji na ich temat - co to za cholerstwo, skąd sie
mogło wziąć w moim mleku i jak to wpływa na moje dziecko, które karmię już od
pół roku?
Obserwuj wątek
    • maff1 Re: Bakterie w mleku 14.01.07, 13:45
      no cóż, nie wiem jak to mam powiedzieć, ... ale obydwie bakterie pochodza z
      kału. Zresztą nazwa FECALIS - jest juz dużo mówiąca.
      Uwazaj na dokładne mycie rak.
      Natomiast jesli dziecko ma sie dobrze i mu nic nie dolaga, to nie ma czym sie
      przejmować.
      • dorkor33 Re: Bakterie w mleku 14.01.07, 15:31
        tak, tego sie sama domyśliłam, ale jeśli chodzi o higienę nie mam sobie nic do
        zarzucenia. Czytałam rownież, że posiadanie tych bakterii może być wynikiem
        zakażenia poszpitalnego i tego sie bardziej boję...
        dziecko ma sie b.dobrze - jedyne, co mu doskwiera to alergie pokarmowe -
        nabiał, czekolada, orzechy itp., ale to chyba nie ma z tym nic wspólnego???
        • maff1 Re: Bakterie w mleku 14.01.07, 22:17
          zakażenie poszpitalne w pół roku po urodzeniu - mało prawdopodobne. Gdyby tak
          było to daloby to juz znać o sobie zaraz po wyjsciu ze szpitala. Tak sadze.

          > dziecko ma sie b.dobrze - jedyne, co mu doskwiera to alergie pokarmowe -
          > nabiał, czekolada, orzechy itp., ale to chyba nie ma z tym nic wspólnego???
          tez tak sądzę.

          a w kwestii higieny - sugeruje zwiekszenie czujnosci. Zresztą do zakazenia
          doszło prawdopodobnie jednorazowo jakis czas temu, w sposób całkiem
          przypadkowy. Bo przeciez trudno co chwila odkazac rece przy dziecku (srodkami
          odkazajacymi) i zakładac lateksowe rekawiczki.
          Ale lepiej dmuchac na zimne.
          Wazne ze znasz przyczyne - wiec uda sie ja pokonac. Trzymam kciuki.
          • dorkor33 Re: Bakterie w mleku 14.01.07, 22:28
            no właśnie dawało - ciągłymi zapaleniami piersi, zastojami itp. Wszystko
            zaczęło się jak tylko wróciłam do domu po porodzie... jak do tej pory przeszłam
            tych zapaleń kilkanaście (pomniejsze zastoje już dawno przestałam liczyć) i
            dlatego wreszcie ktoś wpadł na to, żeby zrobić posiew i zobaczyć, co może być
            takiego stanu rzeczy przyczyną... ech... czyli nie obejdzie sie bez
            antybiotyku - i to kolejny raz... :(
            Biedna moja Mała... :(((
            • maff1 Re: Bakterie w mleku 14.01.07, 22:46
              czyli nie mozna wykluczyc zakazenia poszpitalnego.
              ale zrobienie posiewu wiaze sie ze zrobieniem antybiogramu - czyli teraz wiesz
              dobrze (i tówj lekarz) jaki konkretnie antybiotyk zaaplikowac by sie pozbyc
              tego g...
              Piszesz "kolejny raz antybiotyk" - ale moze po raz ostatni? Bo ten bedzie
              idealnie celowany. I gdyby jeszcze był on z tych które mozna brac przy
              karmieniu piersią - byłoby super. Jakbyś miała wybór - tj. kilka byłoby
              dobrych, zadzwoń do KUKPu www.laktacja.pl/ i skonsultuj to telefonicznie.
              • dorkor33 Re: Bakterie w mleku 15.01.07, 11:56
                maff1 - jesteś wielka, że mi poradziłaś konsultację tel. z KUKP. Konsultantka
                laktacyjna wypytała mnie o wszystko i okazało sie, ze przy pobieraniu mleka do
                posiewu nie zostały zachowane podstawowe warunki hig. I tak naprawdę to nie są
                wyniki posiewu mleka, tylko skóry. Powiedziała, ze jest mało prawdopodobne,
                zeby te bakterie znajdowały się w moim pokarmie, a raczej na skórze. Muszę to
                badanie wykonać jeszcze raz - tylko prawidłowo. Teraz walczę o to, żeby zrobić
                to bezpłatnie. Jeszcze raz dzięki.
                • maff1 Re: Bakterie w mleku 15.01.07, 12:56
                  hmmm... robi sie bardzo ciekawy watek. :)
                  Napisz nam wszystkim jak cała sprawa zakończyła sie.
                  • maff1 Re: Bakterie w mleku 15.01.07, 13:01
                    a tak na marginesie - mając na względzie to co pizesz w kwestii sposobu
                    pobrania materiału na posiew, prawdopodobnie nie mozna wykluczyć ze te bakterie
                    wcale nie sa Twoje! i ze nie masz ich na skórze. Tylko pochodza one z rąk osoby
                    wykonujacej posiew.
                    Wpienia mnie np. to gdy widze w szpitalu pielegniarke chodzaca po oddziale w
                    rekawiczkach - oznacza to bowiem ze ona chroni siebie, a nie nas pacjentów.
                    (dot. to m.in. szpitala na Banacha i na Wołoskiej w Warszawie)
                    • dorkor33 Re: Bakterie w mleku 16.01.07, 06:34
                      tak, to samo powiedziała mi konsultantka... ech... jak coś sie wyjaśni to
                      napiszę na forum... teraz walczę, żeby prywatna klinika zgodziła sie ponownie,
                      poprawnie i bezpłatnie wykonać mi to badanie, bo drugi raz nie zapłacę, skoro
                      oni i tak zrobili to źle...
    • basiak6 Re: Bakterie w mleku 15.01.07, 11:10
      Bo tak juz jest z bakteryjnym zapaleniem piersi ze bierze sie z bakterii:))
      Wtedy trzeba po prostu dobrac odpowiedni antybiotyk i leczyc, normalnie karmiac
      piersia.
    • monika_staszewska Re: Bakterie w mleku 15.01.07, 14:52
      Całe tabuny różnego "cholerstwa" zamieszkują na nas.
      ENTEROCOCCUS FAECALIS - wchodzi w skład flory fizjologicznej przewodu
      pokarmowego i pochwy, a BACTEROIDES FRAGILIS - w skład flory fizjologicznej
      jelita grubego. Zwykle całkiem dobrze nam się współżyje i nie trzeba zajmować
      się, które cholerstwo gdzie się znajdzie. Niestety czasami drobnoustroje
      pozwalają sobie na zbyt wiele i wtedy trzeba przywrócić je do porządku. Jak
      rozumiem u Pani właśnie doszło do takiej sytuacji - szczęśliwie wyniki
      antybiogramu przychodzą z pomocą. Dobrze dobrany lek powinien zakończyć pasmo
      powracających zapaleń piersi.
      Aczkolwiek myślę, że nie same bakterie były winne. Jeśli pojawiały się zastoje,
      zatory drobnoustroje wykorzystały tylko sprzyjające warunki do rozwoju. Ale
      główną przyczyną problemu mogło być na przykład nierównomierne opróżnianie
      piersi czy to na skutek sposobu ssania czy ugniatania piersi (choćby palcem czy
      stanikiem) czy długo się utrzymująca nadprodukcja. Dlatego myślę czy nie warto
      by było i tej kwestii dokładnie się przyjrzeć.
      Taką odpowiedź miałam zamiar napisać po porannym przeczytaniu Pani postu, ale
      teraz pozwolę sobie jeszcze większy nacisk położyć na drugi wymieniony przeze
      mnie aspekt czyli poszukiwanie przyczyn zastojów i zatorów, bo one często są
      podstawowa przyczyną powracających zapaleń. Co oczywiście nie oznacza żeby
      zrezygnować z powtórnego badania pokarmu i antybiogramu. Bo być może trzeba
      uciec się nie tylko do likwidowania przyczyn zatorów, ale i przegonić jakieś
      drobnoustroje nadmiernie rozmnożone.
      Niewątpliwie kontakt ze specami od laktacji był jak najbardziej wskazany i
      warto ten aspekt kontynuować.
      pozdrawiam :)
      monika
      staszewska


      • dorkor33 Re: Bakterie w mleku 16.01.07, 06:30
        Ach Pani Moniko... cały ten posiew, to właśnie efekt moich poszukiwań przyczyny
        zastojów i zapaleń. Najsmutniejsze jest to, że to również efekt mojego uporu w
        tej kwestii - odwiedziłam już mnóstwo lekarzy i jak dotąd żaden mi nie
        zaproponował, żebym zrobiła posiew, bo może to się kryje przyczna...
        Poza tym sprawa ma się tak - nie jestem niestety jedną z tych farciar, którym
        karmienie piersią przychodzi jako najbardziej naturalna rzecz na świecie. Od
        samego początku borykam się z kłopotami. Odmowa ssania przez tygodniowe
        dziecko, walka o ponowne przystawienie do piersi, ściąganie laktatorem -
        podawanie odciągniętego mleka butelką i tak od prawie pół roku. Ciągłe
        zapalenia piersi - i to zawsze tylko jednej - w efekcie prawie całkowita utrata
        pokarmu, a dwukrotnie ledwo zdązyłam "uciec" przed ropniem. Odmowa ssania z
        tej "wiecznie chorej" piersi z której leci słabo i mało... Ale od 2 miesiecy
        jest lepiej, dziecko zaczęło ssać więcej i lepiej, coraz rzadziej używam
        laktatora... ale nadal nie mam odwagi odstawic go zupełnie, bo boje sie
        kolejnego zapalenia - kaprysne to moje dziecko - raz chce ssać, a raz nie i
        boję się, że mnie wystawi do wiatru... :) A pewnie ściągając laktatorem funduję
        sobie potem nadprodukcję...
        No i co ja powinnam dalej robić Pani Moniko, skoro tu wszystko pasuje do tego,
        zeby być przyczyną tego stanu rzeczy??? Za każdym razem powtarzam sobie, ze
        następne zapalenie będzie końcem karmienia, ale im dłużej walczę, tym bardziej
        mi zależy... Mała ma się na tym moim mleku b. dobrze - ma 5,5 m-ca i waży 8
        kg!!!
        Czy ma Pani dla mnie jakaś radę - w którym kierunku powinnam pójść, co robić -
        kończyć karmienie (wszak najważniejsze pół roku już prawie za mną)??? Bardzo
        prosze o radę i pomoc...
        • monika_staszewska Re: Bakterie w mleku 17.01.07, 18:22
          A czy zechciałaby Pani zadzwonić do mnie -myślę, że dłuższa rozmowa by się
          przydała, nie takie suche rady na forum.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • kumakk Taka wskazowka dla mam 16.01.07, 21:15
      Ja tak dodam od siebie - nie mam na mysli Twojego przypadku, to raczej tak dla
      niedoswiadczonych mam - ze warto miec odrebny recznik tylko na wycieranie
      piersi i oczywiscie odrebny na okolice intymne. No i nie wieszac ich tak, zeby
      sie dotykaly. Z racji zamilowan mialam kiedys mikroskop w domu - brrrrrr, czego
      ja sie naogladalam...
      I jeszcze jedno - reczniki intymne trzeba wieszac tak, zeby goscie nie mieli do
      nich dostepu, bo namietnie wycieraja nie zawsze domyte rece w najblizej wiszace
      reczniki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka