lyloo78
07.03.07, 17:28
Witam! Mój problem polega na ciągłym wysłuchiwaniu, że mój pokarm jest za
chudy, że to już woda, że głodzę dziecko bo jak to może być, że synek mając
obecnie 4,5 m-ca nie jest dokarmiany (jest tylko na piersi). Wspomnę tylko, że
te perełki słyszę z ust mojej mamy, jej 3 sióstr no i oczywiście teściowej.
Sprawa jest o tyle dla mnie ciężka, że synek jest uczulony prawie na wszystko;
nabiał, gluten, seler, kurczaka, jajka i masę innych produktów. Bardzo trudno
wytłumaczyć powyższym osobom, że dziecko może być spokojnie karmione tylko
piersią do 6 m-ca życia. Zaznaczę, że synek przybiera na wadze bardzo ładnie,
pediatra mówi, że wszystko jest ok.
Moja prośba jest nietypowa, a mianowicie prosiłabym o opinię na temat
karmienia piersią, wartości pokarmu matki, jak długo można karmić bez
dokarmiania i jak wygląda rozszerzanie diety dziecka z alergią. Byłabym Pani
dozgonnie wdzięczna za odpowiedź, która chciałabym pokazać rodzinie bo może
wtedy przestali by mnie zmuszać do wielu rzeczy. Ja już nie mam sił, żeby za
każdym razem odpierać ataki z ich strony :-(
Dziękuję i pozdrawiam