Dodaj do ulubionych

9-miesięczniaki na piersi

15.05.07, 22:40
Ile razy na dobę karmicie Wasze 9-miesięczniaki piersią? Mój synek zaczął sam
się odstawiać gdy skończył 8 miesięcy. W tej chwili w ciągu dnia nie ma mowy,
żeby zjadł pokarm z piersi. Gdy próbuję go przystawić wrzeszczy jak opętany.
Zjada tylko 2 razy rano i raz wieczorem po kąpaniu (mało, bo wcześniej wcina
kaszę).Byłoby to dla mnie ok, gdyby nie fakt, że nie zna butli, a z niekapka
nie chce pić mleka modyfikowanego. Uczyć go teraz na siłę smoka i butli, gdy
ma 9 miesięcy? Dodam, że zjada kaszkę 2 razy dziennie, w tym raz na wodzie
raz na mleku po 210 ml. Boję się, żeby nie miał za mało wapnia.
Obserwuj wątek
    • mawo84 Re: 9-miesięczniaki na piersi 15.05.07, 22:53
      może obie kaszki rób na mleku? a najlepiej spytaj pediatrę co tym myśli. albo
      wprowadz jogurty?

      u mnie o tyle gorzej, że sztucznego mleka nawet kijem nie tknie :-/ Miesiąc tamu
      zlapała jednego dnia o co chodzi z butlą i niekapkiem, ale toleruje jedynie
      soczki. Pierś "zjada" rano ok. 2 razy + 1 koło 16,przed snem i koło północy,
      razem 4. Nie ma żadnych alergii itp, więc wcina też codziennie 2 serki
      homogenizowne lub jogurty. Kaszkijadała tylko przez jakieś 3 tygodnie w swoim
      życiu ..
    • agnieszka13_1975 Re: 9-miesięczniaki na piersi 15.05.07, 23:00
      Witaj! miałam to samo z moimi dziećmi i ciesz się że nie chce butli i nie ucz go
      bo to już trochę późno, raczej w tym wieku powinno sie oduczać. Ale do rzeczy.
      Jeżeli maluch je kaszki jak piszesz to to jest już pokarm mleczny miałam to
      samo. Moja córka również po tym jak odstawiła sie sama od piersi nie chciała
      mleka modyf. Rano jadła kaszkę w południe dawałam jej danonka lub inny jogurt a
      wieczorem znowu kaszka. pediatra stwierdziła że to wystarczy jeżeli dziecko nie
      chce mleka to należy tak układać jadłospis by nabiał był ale w innej postaci niż
      czyste mleko. Ja nauczyłam pić moją córkę w 6 -m-cu z niekapka bo z butelki za
      cholerę nie chciała - teraz sie cieszę bo nie muszę jej oduczać od butelki ma
      teraz 16 m-cy. Ale początki z niekapkiem też nie były łatwe powoli powoli aż
      minęły dwa tygodnie i załapała. Poza tym ciesz się że synek sam odstawia sie od
      piersi jest to wielkie ułatwienie dla nas matek karmiących. Mój synek to zaczął
      mnie odpychać z dnia na dzień sie odstawił - przeżyłam szok bo chciałam go
      karmić rok a tu taka niespodzianka dziecko nie chce.
      Pozdrawiam
    • 9-x-2 Re: 9-miesięczniaki na piersi 16.05.07, 09:26
      Jeśli dostaje 2 razy kaszkę mleczną lub na mleku modyfikowanym i 2-3 razy
      pierś, to wg mnie jest to wystarczająca dawka mleka. Jeśli martwi Cię poziom
      wapna, to można prszecież kupić wapno w syropie lub kapsułkach (i wysypywać je
      do kaszki)
    • marmalada Re: 9-miesięczniaki na piersi 16.05.07, 10:18
      moja 9 miesieczna corka nadal jestna piersi ale karmie ja 2 razy w nocy, czasami
      nad ranem - to zalezy od jej nastroju - i potem jeszcze okolo 16.
      w naszym przypadku jest tak, ze to ja chce przestac pomalu karmic - a
      przynajmniej ograniczyc do karmienia w nocy. potem przestac calkiem.
      nie zauwazylam problemow. mala jest elastyczna i wszystko jej jedno czy ssie z
      piersi czy z butelki. problem tkwi gdzie indziej. malej nie smakuje mleko modyf.
      dostaje bebilon HA. widze ze go zjada tylko dlatego ze jest glodna - bez
      wiekszego entuzjazmu.
      za to zauwazylam ze troche bardziej protestuje przy probach nakarmienia piersia.
      dlatego postanowilam wykorzystac moment i przestac karmic:)
      dzisiaj kupie niekapek i zaczne uczyc z niego jesc.
      wiecie, strasznie mi ciezko z tym ze juz nie bede karmic. dlatego odstawiam mala
      stopniowo. ja chyba to bardziej przezywam niz ona:(
      • agnieszka13_1975 Witaj Marmalada 16.05.07, 12:29
        Wiem co czujesz, również jak syn sie odstawił z dnia na dzień to przeżyłam szok
        wręcz byłam na niego zła że nie chce mojego mleka. Dopiero koleżanka mnie
        uprzytomniła to ona męczy się z odstawianiem córki która ma 1,5 roku a ja
        narzekam bo syn odstawił sie sam - te słowa pomogły. Ale przez miesiąc brałam
        małego z przyzwyczajenia na ręce i chciałam podać pierś - taki odruch. Wydawało
        mi sie że to karmienie jest zakorzenione w mojej psychice a ja nie mogę się
        pogodzić że już nie karmię. Okres karmienia wspominam jako najpiękniejszy ta
        bliskość z maluszkiem, taki stan spokoju i błogości. Najlepsze jest jak bierzesz
        tą małą istotkę a ona "rzuca" sie na cycusia i ssie ze smakiem - dla mnie coś
        niesamowitego. Serdecznie pozdrawiam i cieszę sie że są matki które maja podobne
        uczucia bo myślałam że jestem jakimś dziwolągiem.
        • beniusia79 Re: ja bym sie cieszyla 16.05.07, 13:37
          moja corcia do niedawna byla straszna cycomaniaczka. zamiast jesc nowosci,
          wolala wisiec na cycusiu. za namowa lekarki w 9 miesiacu zaczelam redukowac
          karmienia (karmilam do 8 razy na dobe). na poczatku bylo trudno, a potem jak
          zalapala o co chodzic, to zrobil sie z niej zarloczek, ze ho,ho. wieczorne
          karmienia staly sie koszmarem. mala wisiala prawie godzine na cycusiu,
          szarpala, gryzla. w nocy budzila sie co 2 godziny. mialam dosyc. zaczelismy
          podawac jej butle. na poczatku walczyla, potem jak sie przyssala to nie chciala
          butli pustej oddac. teraz na widok buteli bardzo sie cieszy, czasem wypija
          nawet do 250 mililitrow! w nocy budzi sie zadko. na ogol spi dobrze i bardzo
          dlugo. mala dostaje jeszcze dwa razy na dobe cycusia. czesto, gdy jest jej
          smutno, szuka cycusia, placze bo nie chce jej go dac. na szczescie od kilku dni
          poddaje sie i wklada smoka do buzi. ssie go chwile, po paru minutach wyrzuca go
          i dalej sie bawi. corcia ma skonczone 10 miesiecy, chce ja jeszcze karmic ok. 2
          miesiece. cieszcie sie, ze wasze bobasy same sie odstawiaja bo ciezko jest
          walczyc z takim dzieciatkiem. czesto mam wyrzuty sumienia bo moja mala nie
          rozumie tego czemu nie moze dostac cycusia. gdybym podawala jej go na kazde
          zawolanie to pewnie karmila bym ja jeszcze przez kolejne kilkanascie miesiecy,
          a tego to bym juz raczej nie chciala...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka