agusta09 20.05.07, 13:53 witam-mam pytanie : zuzia ma 7 tygodni czy mogę wprowadzić piwo karmi? słyszałam że wspomaga laktacje? czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaeira Re: Piwo Karmi 20.05.07, 17:23 Piwo Karmi (albo też inne bez- czy niskoalkoholowe, do ok 1%) możesz sobie pić. Czasami pomaga na laktację, tak się przynajmniej często uważa. Na pewno jest tez przyjemne przy tej pogodzie. Ja tam wolę w smaku bezalkoholowy Żywiec albo Lech) Ale na pewno nie musisz tego piwa go pić, jak go nie lubisz. Dla laktacji najważniejsze jest jak najczęstsze przystawianie dziecka, to po pierwsze, po drugie, ewentualnie odciąganie (ręczne albo laktatorem). A powiedz, coś się dzieje, że chcesz wspomóc laktacje? Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Piwo Karmi 20.05.07, 21:00 a próbowałaś herbatką Hipp'a o nazwie "natal"? jeśli nie, polecam przez pierwsze tygodnie nei mogłam jej pić, bo od razu nawał Odpowiedz Link Zgłoś
juna3 Re: Piwo Karmi 21.05.07, 11:35 Wiataj! Osobiście polecam piwo Karmi, u mnie działa lepiej niż herbatka laktacyjna Hipp. Oczywiście w twoim przypadku może być zupełnie inaczej i najlepiej abyś sama wypróbowała różne metody. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigorka2007 Re: Piwo Karmi 21.05.07, 11:47 może to głupie pytanie, ale które karmi jest najlepsze??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Piwo Karmi 21.05.07, 15:19 mamaigorka2007 napisała: > może to głupie pytanie, ale które karmi jest najlepsze??? Na laktacje - jak pisałam wyżej - wszystko jedno. A do smaku, co kto lubi. Ja wolę te owocowe - są tez mniej kaloryczne niż zwykłe Karmi. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiaw32 Re: Piwo Karmi 21.05.07, 17:25 moje ulubio9ne to Karmi poema di cafe :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigorka2007 Re: Piwo Karmi 21.05.07, 17:31 pytam bo jeszcze nie smakowalam tego piwka :) a przy okazji jesli wspomoze laktacje to super :) Odpowiedz Link Zgłoś
bozena775 Re: Piwo Karmi 21.05.07, 19:21 Niedługo to wymyslą że na laktację najlepsze jest palenie papierosów i te karmiące będą wierzyły.Co za głupoty z tym piwem !!!! Kiedyś matki karmiły swoje dzieci i nie narzekały ze nie mają mleka albo muszą pić jakieś tam Karmii czy dziwną bawarkę Najwazniejsza jest psychika kobiety i spokój .Uwierzcie w siebie i nie pijcie tego swiństwa ,bo na tym korzysta tylko producent Karmi Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Piwo Karmi 21.05.07, 20:21 bozena775 napisała: > Niedługo to wymyslą że na laktację najlepsze jest palenie papierosów i te > karmiące będą wierzyły.Co za głupoty z tym piwem !!!! Kiedyś matki karmiły > dzieci i nie narzekały ze nie mają mleka albo muszą pić jakieś tam Karmii czy > dziwną bawarkę > Najwazniejsza jest psychika kobiety i spokój .Uwierzcie w siebie i nie pijcie > tego swiństwa ,bo na tym korzysta tylko producent Karmi Mnie akurat zalecały piwo certyfikowane konsultantki laktacyjne. Oczywiście, że nie chodzi o Karmi (wbrew pozorem, Karmi nie dlatego nazywa się Karmi że jest na karmi-enie ;-) tylko o piwo ogólnie (raczej bezalkohowe). Tzw mądrość ludowa od długich lat zaleca piwo.. czy coś w tym jest? Czasami/częsciowo zapewnie tak. A nawet jeżeli piwo nie zadziała, może zadziała efekt placebo, a skutkiem tego psychika się wzmocni, hm? Odpowiedz Link Zgłoś
cannella Re: Piwo Karmi 21.05.07, 21:35 Bawarka to zdaje się zalecenie z tego "kiedyś", a nie nowy wynalazek. No i jak się karmi trzeba pić coś ok. 2 litrów płynów dziennie, a moja psychika zastanawia się ileż można na niegazowanej wodzie mineralnej. Jeśli więc takie coś piwopodobne, a do tego bezalkoholowe nie szkodzi, to wybacz, ale nie odpowiem na twój apel. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Nie, nie wspomaga 22.05.07, 21:41 Jedynie może spowodować, że spięta mama się rozluźni i mleko poleci, a do tego Karmi nie jest, w moim przekonaniu niezbędne - jak sobie ktoś wmówi, to i zioła szwedzkie mu pomogą. No nie mogę. Karmi jest niezbędne przy karmieniu, a danonki jako pierwszy posiłek inny niż mleko matki. Dlaczego tak bardzo ludzie są podatni na reklamę i wciskanie kitu, to nigdy nie pojmę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Nie, nie wspomaga 22.05.07, 21:54 zona_mi napisała: > No nie mogę. > Karmi jest niezbędne przy karmieniu, a danonki jako pierwszy posiłek inny niż > mleko matki. > Dlaczego tak bardzo ludzie są podatni na reklamę i wciskanie kitu, to nigdy nie > pojmę. Ale jaką reklamę?! Jaki kit? Piwo "na laktację" (czyli na wypływ) to bardzo stara porada "ludowa"! Czy działa, inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Nie, nie wspomaga 22.05.07, 22:11 > stara porada "ludowa"! E tam - kiedyś ludzie wierzyli, że Ziemia jest płaska... ;) > Czy działa, inna sprawa. Jak placebo chyba jedynie. Myślę, że jeśli któraś mama czuje potrzebę i bardzo chce, to może się tego śmierdzącego karmi napić, ale nie upierałabym się przy twierdzeniu, że to dobry/niezbędny/potrzebny/niezawodny sposób na zwiększenie laktacji - relaks i dobre samopoczucie - tak, ale nie piwo jako takie. I pytanie: czy mogę siedmiotygodnowemu dziecku "wprowadzić karmi" jest dla mnie nieporozumieniem - albo mama ma problemy z laktacją i szuka sposobu ich rozwiązania, albo chce się napić bez związku z karmieniem, niech więc to zrobi skoro czuje, że musi. Karmi przy karmieniu piersią nie jest konieczne moim zdaniem. Relaks i spokój, pozytwne nastawienie, to można osiągnąć innymi sposobami: spacer, wyjście bez dziecka, albo przeciwnie - ułożenie się z maluchem w łóżku na cały dzień, z książką, przystawianie kiedy tylko zechce. No i oczywiście fikołki z mężem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Nie, nie wspomaga 23.05.07, 11:13 > I pytanie: czy mogę siedmiotygodnowemu dziecku "wprowadzić karmi" jest dla mnie > nieporozumieniem - albo mama ma problemy z laktacją i szuka sposobu ich > rozwiązania, albo chce się napić bez związku z karmieniem, niech więc to zrobi > skoro czuje, że musi. Karmi przy karmieniu piersią nie jest konieczne moim > zdaniem. No, to to jest oczywiście oczywiste (mam nadzieję) Odpowiedz Link Zgłoś
cannella Re: Nie, nie wspomaga 23.05.07, 11:15 Jeśli "może spowodować, że spięta mama się rozluźni i mleko poleci", to znaczy, że w jakiś tam sposób wspomaga. O ile dobrze pamiętam kampanię reklamową, to matki karmiące nie są jej targetem. Podejrzewam też, że producent lada moment zatrudni sztab fachowców, żeby jakoś odkręcić postrzeganie Karmi jako napoju dla mamusiek, więc z tą podatnością na reklamę, to trochę nietrafiony argument. No i proponuję nieco wyluzować, jeśli komuś pomaga, to czemu nie, a jeśli ktoś woli ryż z jabłkami i wodę mineralną (niegazowaną, oczywiście) przez cały okres karmienia, to proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Pani Moniko! 22.05.07, 21:57 Pani Moniko! Straszna kontrowersja się robi. Prosimy o wypowiedz! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko! 23.05.07, 19:42 No cóż. W istocie chodzi głównie o rozluźnienie mamy. Nigdy nie znalazłam informacji o mlekopędnym działaniu chmielu - jeśli ktoś znalazł błagam o podanie źródła - człowiek musi się douczać, jak chce pomagać innym. Nie jestem zwolennikiem alkoholu, ale... jak widzę mamę napięta do granic możliwości sama proponuję lampeczkę winka. Oczywiście jak się decydujemy na wypicie czegoś z promilami warto (korzystając chociażby z kalkulatorów obecnych w Internecie w dużej ilości) zorientować się kiedy poziom alkoholu we krwi będzie zerowy, wtedy i mleku promili już nie ma i karmić można zupełnie spokojnie. Albo karmić tuż przed wypiciem lub tuż po. pozdrawiam :) monika staszewska Odpowiedz Link Zgłoś
druuna alkohol 23.05.07, 10:54 Każde piwo zawiera alkohol! Nie wazne czy to bezalkoholowe (*oczko*) czy inne! Alkohol nie jest zdrowy dla dziecka! Dla dorosłych też nie ale oni moga przynajmniej sami decydowac co w siebie wciskają a taki maluch nie! :( Jestem zdecydowana przeciwniczką używek podczas karmienia (w tym coli, papierosów, herbaty, kawy, napojów energetycznych, itp.) A jeśli to, że alkohol tam jest nie przekonuje to może niesamowita ilośc konserwantów, barwników i dodatków smakowych przekona? Chociaż jeśli już ktoś MUSI napić się lekkiego alkoholu to dobrze, żeby to robił dużo przed karmieniem - od niedawna zaczęłam pić łyżeczkę kawy rano (karmię dopero ok. 14tej). ucałowania dla abstynentek Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: alkohol 23.05.07, 11:15 druuna napisała: > Każde piwo zawiera alkohol! Nie ważne czy to bezalkoholowe (*oczko*) czy inne! 0,5 czy nawet 1 proc. to mniej wiecej tyle samo co dojrzały kefir! A bezalkoholowe (czyli poniżej 0,5) a "oczko" to naprawdę różnica. > Jestem zdecydowana przeciwniczką używek podczas karmienia (w tym coli, papierosów, herbaty, kawy, napojów energetycznych, itp.) A ja nie, bo wierzę różnym autorytetom, że nie szkodzi. (zaznaczam, nie chodzi o papierosy) I piję spokojnie kawę prawie od początku, a także np. piwo (NIE od początku). (Poza tym zawsze byłam totalnym przeciwieństwem abstynentki, niestety) PS. Jeszcze dodam, ze w WBrytanii (czego się dowiedzialam niedawno od basiak6, i jeszcze sama sprawdziłam)) kobiety oddające mleko do banku mleka mogą dziennie wypić do siedmiu (!) kofeinowych napojów (kawa itp) dziennie, oraz dwóch tzw. standardowych drinków/jednostek (jeden drink to, przypominam, *około* 250 ml (niemocnego) piwa (szklanka), 125 ml wina (mały kieliszek) czy 25 ml wódki, brandy itp). ucałowania dla używaczek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
druuna Re: alkohol 24.05.07, 10:30 No dobra! Co kraj to obyczaj! Co człowiek (czyt. mama) to inne upodobania! Pozdrowienia dla WSZYSTKICH ;)) Odpowiedz Link Zgłoś