noel_la
23.05.07, 10:25
Moje dziecko ma 2,5 miesiaca. Jest od poczatku karmione tylko piersia. Przez
ostatnie 1,5 tygodnia karmienie jednak stalo sie koszmarem i dla mnie i dla
malej. Probuje dociec co sie takiego stalo, skad to "rwanie cycka" i wrzaski.
Myslalam, ze to brak pokarmu na wieczor, uspokoilam sie ze to normalne, ale
szalenstwo trwa nawet w dzien, jedynie w nocy jest wszystko w porzadku.
Podkrecilam wiec laktacje, herbatki, plyny itd. Udalo sie, piersi nabrzmiale
(wiem, ze to wcale nie dobrze, ale chcialam miec pewnosc, ze nie chodzi o
ilosc mleka) a problem jest nadal!
Zaczelam sie przypatrywac malej jak ssie i widze, ze nie ma wywinietych warg
na zewnatrz (tak chyba jest prawidlowo). Czasem jej sie to zdarza i wtedy je
spokojnie, ale zazwyczaj nie wywija i sie szamocze. Czy to mozliwe zeby
oduczyla sie ssania w 3 miesiacu??? Jak ja ponownie nauczyc wywijac te
usteczka. Nie mam juz sily na walke z nia a tak bardzo chce karmic piersia.
Prosze o pomoc!