Dodaj do ulubionych

Krwawiacy sutek

17.07.07, 15:02

Oj boli, boli to karmienie piersia.
Do tej pory bylo wszystko ok.
Kilka dni temu na prawym sutku zauwazylam taki jakby maly babelek wypelniony
czyms przezroczystym. Nie wiem co to bylo, ale jak mala ssala bolalo jak
cholera. Probowalam bez nakladki silikonowej i z - ale efekt taki sam. Bol
nie do opanowania. Teraz tego babelka nie widze, boli dalej, jest za to
wyrazny czerwony punkt. Dalam dzis malej jesc i zauwazylam, ze z buzi ulalo
jej sie mleko koloru... czerwonego. Przestraszylam sie, ze cos jej sie stalo,
ale za chwile zauwazylam, ze to moje mleko i krew z sutka...

Co mam robic??? Po pierwsze boli/piecze strasznie. Co mam z tym robic?
Oklady? (z czego?), Kremy? (jakie?).

Dodam, ze piers jest normalna, nie jest twarda, nie boli - jest ok gdyby nie
ten sutek.

Po drugie - jak mam jej dawac jesc z tej piersi? Odciagac? Boje sie, ze jak
zacznie jesc z butelki to potem nie bedzie chciala ciagnac bo sie
przyzwyczaji...
Obserwuj wątek
    • katarzynabobak Re: Krwawiacy sutek 17.07.07, 15:31
      Kiedyś młody mnie tak pogryzł, że też lała się krew. Niestety tak niefortunnie,
      że gdy ssał, krwe mocniej się sączyła, więc nie mogłam go z tej piersi karmić.
      Karmiłam ze zdrowej, z chorej mleko odciągałam, na szczęście przy odciąganiu
      krew nie leciała, wię mu to mleczko dawałam jak nie dojadł z jednej. Ale
      szczerze mówiąc po 12 godzinach zdrowa pierś zaczęła produkować tyle, że Młody
      odciągniętym mlekiem gardził.
      A sutek smarowałam na przemian moim mlekiem i bephantenem(maść)i wietrzyłam. Po
      48 godzinach nie było śladu po ugryzieniu.
      A odciągnięte mleko możesz podać z kieliszka, nie musiasz butelki. Myslę
      jednak, że przez 48 godzin nie stanie się ludzik amatorem butelki.
      • magda1306 Re: Krwawiacy sutek 17.07.07, 16:39
        Dziekuje Kasiu za odpowiedz.
        Nie mam masci, ale postaram sie zrobic tak samo - wietrzyc i smarowac moim
        mlekiem. Mam nadzieje, ze pomoze...
    • kaeira Re: Krwawiacy sutek 17.07.07, 17:08
      To mógł być albo zwykły pęcherz (jak na stopie) od otarcia naskórka, zwykle od
      złego chwytu, albo zatkane ujście kanalika mlecznego (ale pewno nie, wtedy w
      srodku jest białe, no i raczej potem nie krwawi).

      Sprawdź czy dziecko dobrze chwyta brodawkę. Powinna być głęboko w buzi wraz z
      dużą częścią otoczki, nie powinno być odglosu "cmokania", wargi dziecka powinny
      być wywinięte; podawać pierś kiedy usta otwarte sa szeroko. Cale cialo dziecka
      (twarz, tułów, nogi) powinno byc zwrocone w jednym kierunku - brzuszkiem do
      twojego ciała. (Oczywiście nie w pozycji spod pachy)

      Karm najpierw z drugiej piersi. Możesz też ominąć raz czy drugi bolącą pierś.
      Mozna obmywać solą fizjologiczną, albo chwilę w niej pomoczyć. Nie myć mydłem.
      Wietrzyć. Wez tabletkę przeciwbolową. Wyprobuj inną pozycję.
    • mama_mateusza1 Re: Krwawiacy sutek 17.07.07, 20:30
      Magda1306 ja to też co jakiś czas "przerabiam".
      Początkowo tez mnei przeraziła krew w ulanym pokarmie bo nie wiedziałam, że to
      wyssana ze mnie krew...

      Tak jak dziewczyny piszą to pewnie od nieprawidłowego ssania (niestety u mnie
      się to co jakiś czas powtarza a karmię ponad 4 miesiące i wydawało mi się, że
      dobrze przystawiam). Rozmawiałam z naszym ekspertem - Panią Moniką i
      powiedziała mi, że przyczyną takich krwawień moze być ocieranie brodawki o
      podniebienie twarde dziecka , stad te uszkodzenia.
      A leczyć się można smarując wodnym roztworem gencjany po każdym karmieniu a 2
      razy dziennie przemywać sutek naparem z nagietka (niestety gencjana farbuje na
      fioletowo ...). Podobno jest też maść nagietkowa.

      Ostatnio jak mi leciała krew to prawie tydzień nie karmiłam Małego z tej
      uszkodzonej tylko odciągałam pokarm. Niestety "zabawa" z lakattorem jest
      czasochłonna (odciąganie, mycie...) no i pobudza też lakatcję dlatego ja potem
      karmiąć zdrową piersią musiałam sobie podkładac cos pod tę "nieużywaną" bo mi z
      niej leciało mleko. Wtedy właściwie po raz pierwszy używałam wkładek
      laktacyjnym bo gdybym karmila gdzieś poza domem to miałąbym mokrą bluzkę...

      Na szczęscie się podleczyłam i karmię "stereo" i nie musze już skłądać, myć,
      rozkłądać itp. laktatora.
      • katarzynabobak Re: Krwawiacy sutek 17.07.07, 20:54
        U mnie powodem uszkadzania brodawki jest krótkie wędzidełko Młodego. Nie miałam
        pojęcia, że ma krótkie wędzidełko, a była u nas nawet specialistka od laktacji.
        Wyrzuciliśmy smoczek, ćwiczyłam na palcu karmienie i już myślałam, że ten mój
        jakiś osiołek jest, że się nie może nauczyć ssać.
        Parę dni temu pediatra podczas badania do szczepienia stwierdziła, że Lu ma
        krótkie wędzidełko. A sądziłam, że już mnie niczym nie można zaskoczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka