02.07.03, 13:03
Moja dwutygodniowa córeczka dużo ulewa - jakoś tak raz dziennie, właściwie
nie wiem, czy nazwać to ulewaniem, czy wymiotami, bo jest tego bardzo dużo
(obie jesteśmy mokre). I teraz nie wiem, dlaczego: czy za dużo zjada? Bo
karmienie wygląda tak: zjada , zasypia, czekam, aż jej się dobije, przewijam
ją (bo w czasie jedzenia oczywiście kupka), ona się rozbudza, zaczyna cmokać,
przystawiam ją do piersi. Może to drugie przystawienie jest już niepotrzebne?
Czy dziecko może zjadać za dużo? A może przyczyną jest to, że karmienia
niestety zazwyczaj nie odbywają się w spokoju, bo skacze wokół nas moja 2,5
letnia córeczka? Czy rzeczywiście karmić zawsze, gdy mała chce ssać? A może
jest to odpowiedź na coś, co zjadam?
Obserwuj wątek
    • kajtusia1 Re: ulewanie 02.07.03, 21:56
      Polecam www.laktacja.pl - tam znajdziesz odpowiedź fachowców.

      Mój Kajtuś ulewał w tym wieku jak filmowy "egzorcysta" - zasięgu miał pół
      metra. Sciany przemalujemy, jak trochę podrośnie, na razie mamy "desenie".
      Jeśli w tym co zwraca nie ma jakichś domieszek i dziecko wydaje się tym faktem
      niewruszone a poza tym wszystko jest w porządku - to bym się nie przejmowała.
      Co do drugiego dziecka - to nie mam, więc nie wiem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka