Dodaj do ulubionych

do Pani Moniki :)

30.08.07, 09:41
Pani Moniko, moja 7 tyg. córcia jest tylko na piersi, mam sporo pokarmu. Ale
od września, co drugi cały weekend będę na uczelni (to ostatni semestr więc
muszę chodzić) i mąż bedzie z nią siedział. I tu zaczyna się problem z
karmieniem !!! Nie jestem w stanie tyle ściągnąć by ona się się najadła (mój
kałmuczek:)a
do tego po odciągnięciu jednej malutkiej porcji na sutkach robią mi się
krwiaki i bolą jak mała ssie (laktator ręczny).
Plan mam taki: raz na jakiś czas butla (by się przyzwyczaiła, NUTRAMIGEN
przepisała mi pediatra ponieważ mała ma tendencję do kolek) i doraźnie jak
mnie nie ma, i normalnie pierś. Dodam, że Julce daje z butli z moim mlekiem
witaminki, a poźniej pierś ssie normalnie.
Proszę powiedzieć czy laktacja mi nie ustanie ???
Czy ja dobrze robię ??? (jakoś mi smutno :(
Czy nie zaszkodzę małej takim mieszaniem pokarmu?

Bardzo dziękuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: do Pani Moniki :) 31.08.07, 20:00
      Laktacja niewątpliwie nie ustanie, ale jak Pani tak będzie znikała
      na ładnych kilka godzin, to odciąganie i tak będzie potrzebne, bo
      piersi będą się domagały pomocy. Skoro laktator robi krzywdę nie ma
      sensu go stosować. Lepiej albo odciągać ręką, albo wypróbować inny
      lokator. Oczywiście można uciec się do pomocy Nutramigenu, ale być
      może jednak uda się sztuczka z odciąganym - mleko z jednego weekendu
      można zamrozić i potem użyć go podczas kolejnej Pani nieobecności w
      domu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka