Dodaj do ulubionych

pomocy :((

31.08.07, 09:19
wszystko było dobrze aż do dziś w nocy chciałam nakarmić 3-
tygodniową córcię i miałam tak obolałe piersi, że nie dało rady
(dodatkowo bolała mnie głowa i trzęsłam się jak osika).

nad ranem - mimo że opróżniłam obolałą pierś laktatorem - powtórka z
rozrywki i gorączka 38.8C

co robić?
dlaczego tak się dzieje?
czy to ma jakiś wpływ na dziecko?
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: pomocy :(( 31.08.07, 10:22
      To zapewne zastój. Zdarza sie niestety. Polecam poniższe wątki i wyszukiwarkę
      forum (temat niestety znany prawie każdej z nas więc wraca jak bumerang).

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=68106919
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=68246044
    • david-jonas Re: pomocy :(( 31.08.07, 15:10
      Czesc tu Kasia! Napewno dostalas zastoju mleka. Musisz masowac piers
      w kierunku brodawki i odciagac pokarm. Bardzo pomaga lisc z kapusty
      ktorego najpierw musisz rozbic i przyloz do piersi najlepiej na cala
      noc.Staraj sie jednak nadal karmic malenstwo. Na goraczke mozesz
      wziasc paracetamol,to nie wplywa na jakosc pokarmu. Powodzenia!
      • bathilda Re: pomocy :(( 31.08.07, 15:39
        Co do masażu to zdania są delikatnie rzecz ujmując podzielone - odsyłam do
        załączonych wątków. A najlepszym "odciągaczem" jest w przypadku zastoju mały
        ssaczek - żaden laktator nie jest tak skuteczny.
        • aldik77 Re: pomocy :(( 31.08.07, 16:21
          Mnie w takim przypadku polozna doradzila: pod prysznic. Zrobic sobie
          takie bicze na piersi i masowac w strone brodawki,zeby pokarm
          wyciekal mocno kilkoma strumieniami.Jak masz guzy to musisz je
          rozmasowac.I sciagaj jak najczesciej przystawiajac dziecko do piersi
          a potem jeszcze laktatorem.Na goraczke paracetamol.
          Powodzenia.
          I nie pozwol by piersi ci przewialo.J chodzilam z pielucha na dwor
          przed 2 miesiace, dopiero piersi sie przyzwyczaily.
          • olahad Re: pomocy :(( 31.08.07, 16:41
            absolutnie zadnego silnego masowania- to nie moje widzimisię tylko obecne
            standardy postępowania w przypadku zastojów i zapaleń. lekkie głaskanie w
            kierunku otoczki w czasie gdy dzidzius ssie.wiem co mówię- zliczyłam kilka
            zastojów lub zapaleń piersi - nie wiem które z nich, bo temp. zawsze była 39
            stopni., zaczerwieniona skóra i "guzy". Pomocne było schładzanie kapuchą piersi,
            szałwia pita 2 razy dnia, piersi w staniku bawełnianym "podwieszone" wyzej, Małe
            Cudo Ssające i w momentach krytycznych temperatur(znam drgawy, gorąco i zimno na
            przemian bardzo dobrze)paracetamol co 4 godziny.
            mimo tego(a moze dlatego, ze nie było zawsze łatwo) kocham karmienie,
            pozdrawiam
            • olahad aaa jeszcze jedno 31.08.07, 16:45
              na dziecko ni ema to zadnego wpływu negatywnego. podejrzewam natomiast
              pozytywy-np ten, ze mleczko takie cieplusie...gdy miałam te hece, to mały
              ewidentnie mniej się darł w związku z gazami/kolkami i jak to jeszce nazwać ,
              podejrzewam ze takie ciepłe mleczko koiło bóle jelitowe, ale to tylko moja
              intuicyjna hipoteza...pozdro jesio raz
              • olahad aaa i jeszcze drugie 31.08.07, 16:57
                pytasz "dlaczego tak jest"
                Zazwyczaj dzieje się tak przy początkach karmienia( ale i to nie na pewno,
                właśnie mam zastój a dzidzi 7 mcy ma, no ale to nie to co na początku- zadnej
                temperatury teraz), w okresach naddatku mleka(duża podaż, a mały ssaczek az tyle
                nie chce).
                Znika, gdy laktacja się stabilizuje i piersi miękną. Ale może czasem powracać w
                sytuacjach opisanych powyżej, ale z mojego dośw. z czasem są to coraz "słabsze"
                akcje.
                niektóre kobitki tak mają, przetrzymaj, przejdzie, trzymam kciuki za Ciebie.
    • basiak36 Re: pomocy :(( 31.08.07, 17:11
      Zdarza sie czesto, wiekszosc mam produkuje na poczatku ilosc pokarmu dobra dla
      blizniat ;-)
      Mojej kolezance ktora miala to samo poradzilam aby przede wszystkim przystawiala
      dziecko minimum co 2h (miala dziwna rade od mamy aby przystawiac co 4h 'aby
      dziecko najadlo sie na zapas' - bo niby 3 tyg noworodek planuje jedzenie
      naprzod), pilnowala jak przystawia, czy dziecko oproznia piers (przystawiala jak
      do karmienia butelka wiec dziecko musialo sie niezle meczyc aby ssac), odstawic
      smoczek.
      Oprocz tego odciaganie mleka do uczucia ulgi, jej dziecko nie bylo w stanie
      wszystkiego wyssac. Nie dopuszczanie do przepelnienia piersi.
      Plus bardzo delikatny masaz (takie raczej glaskanie) piersi od nasady w kierunku
      brodawki, np pod prysznicem.
      Problem minal po paru dniach.
    • monika_staszewska Re: pomocy :(( 31.08.07, 20:13
      Wygląda mi to na zapalenie piersi. Jeśli dziewczę nie chce ssać
      chorującej piersi trzeba z niej często (delikatnie) odciągać mleko,
      a Małą karmić zdrowa piersią. Może być i tak, że jak po odciągnięciu
      choć odrobiny mleka, pierś stanie się mniej bolesna, będzie można do
      niej przystawić córcię. Oczywiście oprócz tego pomoc w postaci:
      okładów z lekko zgniecionych liści białej kapusty (pierwszy liść
      przykładany bezpośrednio po karmieniu czy odciąganiu powinien być
      chłodny, ale każdy następny na wymianę już o pokojowej temperaturze)
      w przerwie miedzy karmieniami/odciąganiami, częstszym przystawianiu
      czy odciąganiu, odpoczynku, piciu większej ilości płynów,
      ewentualnie przyjęciu środków przeciwgorączkowych i przeciwbólowych
      (paracetamol czy ibuprofen), warto zastosować. No i oczywiście
      trzeba unikać (gdyby to nie było zapalenie tylko zastój, czy
      zablokowanie fragmentu gruczołu, unikaanie by nie obowiazywało)
      ogrzewania piersi, głaskania, nie mówiąc już oczywiście o mocnym
      masowaniu (które w ogóle nie powinno mieć miejsca w okresie
      trwającej laktacji).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka