patrice7 07.11.07, 10:14 od paru dni karmienie to jak z horroru jakiegos .Corka rzuca sie na piers sie kilka sekund , odrywa sie jak oparzona, placze (lub czasem Nie) i znow sie rzuca na piers i tak w kolko:(( co robic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bathilda Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 07.11.07, 10:31 A ile ma córka? Bo jak między 6 a 12 tygodni to przejrzyj trochę forum z ostatnich 3 dni a znajdziesz kilka takich wątków (jak przejrzysz dłuższy okres to znajdziesz ich dziesiątki albo i setki). To się zdarza wszystkim dzieciom, pomaga tylko cierpliwość. Między jednym a drugim przystawieniem warto podnieść do odbicia. I przystawiać za każdym razem do innej piersi, aż w końcu załapie i zassie. Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 07.11.07, 10:34 ma 14tyg ale nawet nie zdaze wziasc do odbicia bo za malo ssie zeby sie anjadla czy co:? Odpowiedz Link Zgłoś
bathilda Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 07.11.07, 11:02 Mojemu minęło tak właśnie koło 14 tygodnia, więc chyba nie doradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
tym777 Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 07.11.07, 15:06 A czy kupy robi normalne??? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 07.11.07, 17:36 W dzień i w nocy takie szaleństwo się odbywa? Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 08.11.07, 20:42 kupy co 2-3 dni w normie. w nocy raczej ssie spokojnie, ale zdarzy sie inaczej:(( Odpowiedz Link Zgłoś
mamaga283 Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 08.11.07, 21:04 ja mam ten sam problem :( Córka ma 21 tygodni i takie sceny sa u nas codziennie , przy prawie każdym karmieniu.Tylko w nocy je spokojnie. Wszystko zaczęło się chyba jak miala ok. 3-4 tygodni i niestety trwa do dziś. Przez to tracę całą przyjen=mnośc z karmienia i czasem się załamuję. Pewnie przeszłabym na butelkę, ale mała ne chce jeść z butelki. Czy jest jakieś rozwiązanie tej zagadki? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska do mamaga283 09.11.07, 13:24 A szarpanie zaczyna się od samego początku ssania czy po jakimś czasie? Mała łyka spokojnie czy łapczywie? Używa smoczka uspokajacza? W ciągu dnia karmi Pani w takiej pozycji jak w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
mamaga283 Re: Do Pani Moniki 09.11.07, 21:26 szarpanie zaczyna sie po pierwszym łyku, czasem pomaga jak karmie ja na stojąco- chodze i kołyszę, wtedy je troche dłużej i dopiero później sie odrywa i płacze. Tak sie mordujemy aż ze zmęczenia zasypia i dopiero zjada. Smoczka nie toleruje, chociaż przyznaję że chciałam ja nauczyć, ale nic z tego nie wyszło. Zawsze karmię ja w pozycji półleżącej, ale ostatnio zauważyłam że lepiej sie jej je całkiem płasko- ona leży a ja nad nią (taka pozycja cyrkowa:)- wymyślam różne pozycje i ta wydaje się być najlepsza, ale zbyt komfortowa dla mnie nie jest). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Do Pani Moniki 12.11.07, 14:29 Nie jestem pewna jakie były przyczyny szaleństw jak Mała miała kilka tygodni, ale teraz wydaje mi się, że niezmiernie interesujący świat przeszkadza jej w spokojnym jedzeniu. opisana przez Pani pozycja chyba dobrze Małą izoluje od większości bodźców. Może zaciemnienie pomieszczenia, i karmienie w jak najciemniejszym jego kacie spowoduje, że będzie Pani mogła przyjąć bardziej komfortowa pozycję. pozdrawiam :) monika staszewska Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 09.11.07, 13:24 do patrice7 Najprawdopodobniej szarpanina jest związana ze zwiększoną chęcią oglądania świata, co utrudnia czy wręcz uniemożliwia spokojne ssanie. Może karmienie w totalnie zaciemnionym pomieszczeniu przyniesie ulgę. Samym krótkim ssanie proszę się nie martwić, bo u Straszaków to norma. pozdrawiam :) monika staszewska ps. Zapomniała standardowo zapytać o smoczek, jeśli jest to i on może być przyczyną, wtedy warto by się go było pozbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
awonas Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 09.11.07, 21:31 Mój maluszek właśnie jest na etapie oglądania świata i rzeczywiście trudno mu się skupić na piersi. Poza tym zauważyłam, że nie zawsze podoba mu się akurat ta pierś, na którą kolej. Z prawej mleko tryska, z lewej leci wolniej. Karmię zawsze z jednej. Sądziłam ,że lepiej mu przy prawej, gdy i przy nie zaczął cyrkować. A przy lewej się uspokoił. Czasem sama sie już gubię, czego akurat może chcieć, bo i czasem zassie powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Pani Moniko 10.11.07, 11:43 Smoczka nie chce;) tzn chce ale tak lapczywie ssie ze wypluwa co 3 sek:)ale ona nawet nie rozglada sie na boki tylko rzuca sie na piers odrywa zamyka oczy i placzei znow sie rzuca ..slyszalam ze to moga byc uszy ,ale wtedy chyba w nocy byloby to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko 12.11.07, 14:28 No tak, to chyba jednak chodzi o świat, choć nie powiem, smoczek tez można nieco podejrzewać. Poprzestańmy na razie na tym izolowaniu od świata na czas karmienia. pozdrawiam :) monika staszewska Odpowiedz Link Zgłoś
wielorybek77 Re: Pani Moniko rzuca sie na piers ,puszzca i pla 09.11.07, 16:22 ja tez przeżywałam podobne horrory, a do tego miałam popękane brodawki. Zwykle moja coreczka płakała wieczorami przez jakies półtora miesiąca przy jedzeniu, zachwowywała sie podobnie. Wtedy karmiłam ja z butelki jak się uspokoiła, czasem to trwało nawet godzinę. Po jakimś czasie samo się unormowało i wieczorne karmienie przestało być koszmarem:-) Odpowiedz Link Zgłoś