aisak.w
11.11.07, 12:25
Moj synek za 4 dni bedzie mial 4 miesiace. Juz w drugim miesiacu
zaczely sie u niego wymioty i to praktycznie po kazdym posilku,
wymioty byly dosyc sporawe (dodam, ze synek duzo przybieral na wadze
wiec nie powodowalo to u niego spadku wagi). Karmilam na zadanie
chociaz wiem, ze czasem synek domagal sie piersi tylko dlatego, zeby
sie uspokoic albo zasnac (zwlaszcza, ze zaczal zabkowac bardzo
wczesnie). Bylam u lekarza i lekarz stwierdzil, ze za czesto karmie
synka, ze powinnam karmic conajmniej co 3 godziny (karmie wylacznie
piersia) poniewaz przez to cofa mu sie pokarm nawet gdy bedzie
uporczywie plakal to mam go wstrzymac. Ale moj synek nie wytrzymuje
do 3 godzin gora 2,5 godziny, a na pewno nie bede glodzic mojego
dziecka wiec karmie go co 2 do 2,5 godziny. Znaczne wymioty ustapily
ale nadal zdaza mu sie sporo zwymiotowac czasem nawet cofa mu
sie "zwazonym serkiem". Juz sama nie wiem co mam robic, czy jest to
powod do zmartwienia i jak temu zaradzic, zwlaszcza, ze zabkowanie
strasznie mu dokucza i chce piersi zeby sie uspokoic a smoczka
stanowczo odmawia. Zasypiac w nocy tez musi z piersia. Nie wiem czy
jest to oznaka jakiejs choroby bpo nie widze po nim zeby cierpial
gdyz jest bardzo energicznym i pogodnym dzieckiem ale wiem ze
wymioty to nic przyjemnego. No i ostatnio zrobil kupke po tygodniu
nierobienia ale kupka byla normalna i nie miam problemow z jej
zrbieniem. Nie wiem czy to ma jakis zwiazek. Doradzcie prosze jezeli
mialyscie podobny przypadek.