aga9733
14.11.07, 20:55
Witam, mam problem z 10dniową córką, która nie potrafi ssać. zaczeło sie juz w pierwszym dniu po porodzie-mała nie chciała chwytac dobrze brodawki, jak chwyciła pociągnęła 3 razy i na tym był koniec. dodam, ze przez pierwsze 5 dni nie miałam prawie wcale pokarmu udawało mi się odciągnąć łyzeczke od herbaty na jedno odciągnięcie (tak 6-7 odciągnieć dziennie). Od drugiego dnia położne zaczęły karmic ją palcem i sonda (dostawała mieszankę). Po wyjściu ze szpitala dalej karmimy małą głównie po palcu (od 2 dni dostaje już tylko mój pokarm). Po 3 spotkaniach z pania z poradni laktacyjnej mała nauczyła sie szeroko otwierać buzię, dobrze chwyta brodawkę i nawet 3 razy przyssała się solidnie do piersi. Ale nadal nawet jak złapie pierś to pociagnie ja 3-4 razy i wypluwa. wg mnie nie potrafi silnie ssać, słabo jej leci mleko, poddaje się i wypluwa. Przed karmieniem biorę ciepły prysznic lub robię ciepłe okłady, zeby rozgrzac piersi, wyciągam brodawki laktatorem, w czasie karmienia masuję pierś, zeby mleko łatwiej leciało. I nie wiem co mogę jeszcze zrobić. Może coś poradzicie? Nie chce sie poddawać, bo myślę sobie, ze jak mała zrobi sie silniejsza to zacznie też mocniej ssać, ale nie wiem czy myślę dobrze.