Dodaj do ulubionych

walka o pierś

03.12.07, 12:57
Mój dwutygodniowy syn nie potrafi i nie chce jeść z piersi (moje brodawki są
wklęsłe)a ja nie umiem sobie z tym poradzić, a bardzo bym chciała żeby synek
był karmiony moim mlekiem, postanowiłam odciągać pokarm, niestety odciągam
tylko za jednym razem z obu piersi około 60 ml, czy to mało??? syn otrzymuje
trzy, cztery posiłki z mojego mleka a resztę z mleka modyfikowanego...jak
często powinnam odciągać pokarm i ile, proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • david-jonas Re: walka o pierś 03.12.07, 13:56
      A probowalas kaptorkow,mi to pomoglo,ja tez mam wklesle piersi ale
      dzieki kapturka maly je wyciagnal.Teraz ma juz 7,5 miesiaca i karmie
      nadal ale juz bez kapturka.A laktacje pobudzisz jak bedziesz
      czesciej karmic albo odciagac mleko no i odpowiednia ilosci napojow
      nie powinno zabraknac.Podobno herbatki na laktacje tez pomagaja i
      ciemne piwo,ale nie wiecej niz jedno na wieczor.Zycze
      powodzenia.Acha kapturki idzie kupic w aptece.Pa.
      • mkropka27 Re: walka o pierś 03.12.07, 20:32
        Dzięki za rady, u mnie kapturki nie przyjęły się, mały jeszcze bardziej się przy
        nich denerwował, a czy to piwo nie zaszkodzi małemu i nie spowoduje kolek???
    • monika_staszewska Re: walka o pierś 04.12.07, 11:22
      Proponuję odciąganie co 1,5-2,0 godzin w dzień i co 2,5-3,0 nocą,
      zawsze z obu piersi przy czym z każdej tak choć po 10-15 minut, jak
      laktacja się rozkręci będzie Pani mogła nieco zmniejszyć
      częstotliwość odciągania. Proszę tez może rzucić okiem na forum dla
      kobiet karmiących odciąganym mlekiem, bo chyba najlepsze wsparcie,
      zrozumienie i pomoc można uzyskać od osób będących w podobnej
      sytuacji.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • dzoanka3 Re: walka o pierś 04.12.07, 18:02
        ja proponowałabym też spotkanie z doradcą laktacyjnym, sama miałam
        problem z przystawianiem córeczki, która nie chciała łapać lewej
        piersi (płaska brodawka), ale pani konsultantka bardzo mi pomogła i
        teraz radzimy sobie świetnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka