zlota14 31.12.07, 10:46 przepraszam ze wklejam ale nie mam sily i czasu pisac musze walczyc z laktatorem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=45228&w=73820570&a=73821492 Prosze o pomoc co moge jeszcze zrobic Zalamana :-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marybelle Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 31.12.07, 10:48 nie da się otworzyc tego linku:( Odpowiedz Link Zgłoś
zlota14 Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 31.12.07, 10:57 o Jezu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45228&w=73820570&a=73821492 Odpowiedz Link Zgłoś
bathilda Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 31.12.07, 12:05 Zlota, foerum jest ukryte - przeczytać może tylko wrześniówka. Przeklej post, bo inaczej nie pomożemy. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_of_avalon Przekopiuj tego posta... 31.12.07, 12:02 ....tutaj, bo forum wrześniówek jest zamknięte i nie mozemy go czytac... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 31.12.07, 13:52 No tak, ja też muszę poczekać, ale może lepiej będzie, jeśli Pani zadzwoni do mnie w środę- rozmowa to zdecydowanie szybsza forma ratunku. pozdrawiam :) monika staszewska Odpowiedz Link Zgłoś
zlota14 Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 31.12.07, 15:53 przepraszam jestem w stresie Dziewczyny juz nie daje rady nie mam sily cholera jak nie urok to s... Nawet nie wiem od czego zaczac Moja Mala od 2 dni ( po szczepionce) nic nie robi tylko wyje , przestaje na chwile i znow od nowa.Po pierwszej szczepionce bylo to samo :-( ale nie musialam nic robil tylko ja lulalam cale dnie a tym razem jak zwykle bylam sama i musialam posprzatac i ugotowac bo dzis mielismy gosci , i gdyby nie to ze byl u nas przyszly Ojciec Chrzestny ( wlasnie sie go pytalismy czy sie zgodzi) to bym zadzwonila i odmowila impreze . ...co ze mnie za matka skoro dwa dni wystarczyly zeby mnie wlasna upragniona 4 lata wyczekana corka wyprowadzila z rownowagi :-( i jeszcze na dodatek tego wszystkiego dobilo ze Lenka od kilku dni ( juz Wam pisalam ) zaczela mniej jesc tz. okolo 4-5 godz przerwy no i stalo sie mam problem z cycami , teraz jak ja przystawiam kreci sie prezy i denerwuje ze jej nie leci tak jak by chcial :-(i odwraca glowe od cycusia i w ryk a ja jej klade smoczka czekam moment jak sie uspokoi i znow cycus i znow w ryk. Ja nie jestem idealem od samego poczatku mialam problemy w szpitalu zapalenie itd, i na nic walka (3 doby) w bolu wiekszym jak porodowy aby karmic 3 mies.? ale sie potwornie czuje , szkoda slow. Jedna Matka tylko pomysli o karmieniu i mleka sika ciurkiem a u mnie bylo inaczej , nie musialam uzywac wkladek lakt. bo sie nie zalewalam , no moze tylko w nocy. u nas to wyglada tak ze mala musi piers troszke possac i dopiero po chwili czuje jak naplywa mleko , a ta glizda jest ostatnio strasznie nie cierpliwa i jak jej odrazu ciurkiem nie plynie to ma cycka gdzies czy to juz koniec ???????????????mojego karmienia??????????? chcialam sprawdzic czy mam duzo mleka i odciagnelam laktatoram przez chwile 40 ml(kiedys 100 z jednej piersi) i z butelki wypila bez problemy a patrzyla sie na mnie takim wzrokiem jakbym jej nie chciala z cycka mleka dac :-( teraz co jakies 2 godz troszke sobie odciagam aby pobudzic laktacje i wypilam pewnie z 5 herbatek na laktacje i jej dlugie przerwy i stres daly swoje czuje sie oktopnie mam dola jak cholera podpowiedzcie mi co jeszcze moge zrobic ? Odpowiedz Link Zgłoś
zlota14 Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 31.12.07, 15:59 troche nerwy mi opadly mleka w piersiach mam ale Mala gniewa sie na cyca i nie chce dluzej possac aby wkoncu zaczelo pozadnie plynac wiec odciagam laktatorem i podaje z butli wlasnie dostala 80ml i przestala plaka a teraz slodko spi , juz nie moge patrzec jak walczy z cyckiem i drze sie - a wyje bo jest glodna a zrobila se leniwa i kolo sie zamyka wiem ze tym sobie nie pomoge ale co mam zrobic jak obie mamy stoja nademna i mowia zebym jej nie stresowala tylko dala sie najesc z butli to i tak dobrze ze je moje mleko , bo juz na wszelki wypadek po telefoniczny kontakcie z pediatra kupilam mleko Enfamil AR P. Moniko napewno zadzwonie bo bez Pani wiedzy sobie nie poradze wszystkim bardzo dziekuje Kochane kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 31.12.07, 16:52 1. Laktatorem nigdy nie sprawdzisz ile masz mleka. W ogole się tym nie sugeruj. Poza tym, raz może lecieć lepiej, raz gorzej. Ty i tak masz dobre wyniki. 1 a Jak często i długo teraz odciagasz? Może odciagając, "przegapiasz moment, kiedy dziecko jest glodne, a potem ona jest bardziej zestresowana, obraża się na pierś? Tak się często dzieje, sama tak mialam. 2. Zrób wszystko aby usunąc babcie z zasięgu wzroku i sluchu!!! To bardzo ważne. Może pomoże ci w tym ktoś inny z rodziny? 2a Bierz tabletki uspokajające ziolowe (spokojnie mozna) - zwykle składają się z jakiejś kombinacji melisy, kozłka lekarskiego (czyli waleriany), chmielu. 3. Twój problem jest dosć typowym problemem, więc się absolutnie nie obwiniaj. 4. W jakim dokładnie wieku dziecko? 5. To że się "nie zalewałaś" mlekiem absolutnie o niczym nie świadczy i nie ma wplywu na twoje karmienie. 6. Może znajdziesz w domu strzykawkę albo pipetkę? Po wygotowaniu można nimi wkraplać mleko dziecku w kacik ust kiedy jest przy piersi, dla zachęty. A pojutrze, jak tylko będziesz mogła, kup taką rurkę (tzw. cewnik do karmienia niemowląt - moga być dostepne w aptekach , sklepikach szpitalnych) do nakladania na strzykawkę. Wtedy w ten sposob, NIE butelką dokarmiaj dziecko, jak musisz, oraz właśnie przy piersi. To bardzo proste, po prosty nakładasz rurkę na najzwyklejsza strzykawkę (oczywiście wysterylizowaną), z palcem (odwróconym ku gorze) wkładasz do dziecka ust, przytrzymując tak aby rurka przylegała do podniebienia i delikatnie naciskasz strzykawkę wtedy, kiedy czujesz ze dziecko ssie. Ten sposob mniej "rozbestwia" dziecko niz "latwa" butelka, łatwiej mu przejsc na pierś To samo przy piersi - po prostu, razem z sutkiem do ust dziecka wsuwasz tę sondę, i powolutku naciskasz strzykawkę. Dodatkowym wyjściem jest kupno systemu SNS Medeli (ta sama zasada co z rurką). Tu info: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=69397919&a=69397919 7. Ale tak w ogole, to zdaje się że jedynym sposobem będzie "przetrzymanie" dziecka. Będzie się musiała trochę postresowac, nie ma innego wyjścia. Tzn - nie dajemy "łatwej" butli, tylko np te rurki, dajemy tego mleka odciągniętego mniej niz by chciała i *tylko* po sesji przy obu piersiach z mlekiem zakraplanym na zachętę. 8. Możesz jeszcze sprobowac sposobu z kladzeniem się, choć to trochę na inną sytuacje, ale może akurat pomoże. Kladziesz się na dzień-dwa wraz z dzieckiem do lozka w spokojnym, cichym pokoju, odkładasz na bok wszelkie obowiazki domowe, i zajmujesz się tylko spokojnym przytulaniem dziecka do piersi i zachęcaniu go do jedzenia (i oczywiście sama swoim piciem i jedzeniem), lezysz przy niej kiedy spi, czytasz sobie, itp. Uwaga: zwykle potrzebna pomoc kogos wspierajacego z rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota14 kaeira 31.12.07, 20:13 no wlasnie tym laktatorem walcze od 2 dni i troche polepszylam sobie laktacje ale moje piersi juz nie sa takie pelne jak jeszcze jakies 3 tyg temu wszystko zaczelo sie od Wigili bo robila sobie przerwy 5 godz moze piersi zaczely mnie produkowac mleka teraz odciagam okolo 60 ml. z obu piersi i jak jej daje to pije az sie trzesie no i dodam ze dzis 2 razy jeje sie ulalo co wczesniej nigdy nam sie nie zdazalo ( to zna ze za duzo jej podalam ?) ile mam jej podawac mleka ? a i bym zapomniala Lenka sie urodzila 11 wrzesnia ( ma 3,5 mies) Sztuczne mleko kupilismy ale na razie walcze aby nie podawac. Babcie mowia ze mam jej nie stresowac bo jak jest glodna to wtedy placze Akurat jestesmy u tesciow. Tabletki ziolowe kupie ale juz dzis nie :-( Musze sie wziasc w garsc ta rurke do karmienia tez musze kupic bo butelka sobie nie pomagam a wrecz przeciwnie :-( i kolo sie zamyka) Od srody bedziemy same w domu i zaczynamy wake a teraz wlasnie na sile ja przystawilam do piersi wyginala sie ale wkoncu zaczela ladnie ssac i poplynelo o Boze daj mi sily Odpowiedz Link Zgłoś
zlota14 odp 31.12.07, 21:57 zapomnialam dodac ,ze w nocy na spiaco Mala ladnie je possie troszke i spokojnie az ladnie plynie i jest ok, daje wtedy z obu piersi ale (wczoraj) od 6 rano znow sie zaczela jazda :-( nie chiela piersi ssac wziela do buzi i po chwilce (okolo 2-3 pociagnieciach) puszczala z nerwami i placzem wlasie dlatego przystawiam ja czesto w nocy srednio co 3,5 godz. a w dzien znow jest klopot :-) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: odp 01.01.08, 16:37 Ma 3,5m-ca?? Więc spoooooko - to normalne;-) Ot, taki sobie cycowy bunt. Też to miałyśmy. Wzięłam Małą na przetrzymanie - przeżyła i ma się dobrze. Nie karm na siłę. Butelki też nie podawaj, bo to prosta droga do zakończenia karmienia. Po prostu przystawiaj, gdy daje oznaki głodu. A przy piersi robi cyrk? No to sorry - do widzenia. Nie stresuj się, tylko zabieraj cyca i już. Jak naprawdę zgłodnieje to zje. Mi Panienka robiła takie jazdy, że doszło do tego, że jadła tylko 3 razy na dobę. I jak już pisałam - przeżyła. I samo przeszło tak jak samo przyszło. Wiem wiem - teraz gdy mam to już z głowy to mi łatwo pisać:-) Ale dasz radę. 3maj się! Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: odp 01.01.08, 19:47 To ja Cię też jeszcze pocieszę. Mieliśmy to samo i trwało, trwało...aż nagle się skończyło. Młody je teraz pięknie i SPOKOJNIE. Pomimo, że to moje drugie dziecko miałam też kryzys wiary w karmienie piersią. Nawet kilka razy dałam butelkę ale miał jeszcze bardziej potworne kolki po sztucznum mleku i na tym się skończyło. Ja osobiście nie umiałam odstawić od cycy tylko walczyłam czyli przystawiałam - bekałam go - przystawiałam - nosiłam - przystawiałam - płakaliśmy razem itd, itp. Ale jak czytam poprzedniczkę to dochodzę do wniosku że może trzeba było właśnie nie nalegać... Współczuję bardzo bo wiem co przeżywasz. Warto to przetrwać! Odpowiedz Link Zgłoś
zlota14 Re: odp 01.01.08, 20:29 Dziewczyny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzis pierwszy dzien obylo sie bez butli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boze jak sie ciesze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Musialam wziasc ja sposobem , i prawie na sile :-( Zawinelam Mala w "kokon" czyli w rozek z raczkami scisle przylegajacymi do tlowia ,wtedy tak nie walczyla z cycusiami i przystawialam .Na samym poczatku bylo bardzo ciezko bo wypluwala sutka , ale jak juz porzadnie zlapala i possala troszke to poplynal strumien i bylo ok, jak znow zaczelo wolniej plynac i zaczela sie strasznie wiercic i denerwowac to przystawilam do drugiej piersi .Ale jest cos co mnie martwi , ze bardzo sie przy tym wygina - tak w luk - nigdy wczesniej tego nie robila . Jestem ciekawa co moze byc tego powodem :-( No i nawet laktatorem sie nie musialam bawic - cholera jaka jestem szczesliwa :-)) Karmilam o 21 , 23 , 2 , 5 , 8, ale zawsze w rozku . a teraz zaraz po kapieli to ssala cycusie (oba) 20 min az usnela. Chyba tym laktatorem poprawilam sobie laktacje i widze ze piersi zrobily sie znow pelniejsze .Mam nadzieje ze kryzys juz za nami . Ciesze sie jak naga wpokrzywach Laktator juz drugi raz uratowal mnie przek sztucznym karmieniem- warto bylo wydac to 200 zl. Bardzo bardzo dziekuje za ogromna pomoc i slowa otuchy Bylam tak roztrzesiona i zdolowana ze nie potrafie tego opisac. Mam nadzieje ze lada dzien moja Mala bedzie " zasiadac" do cycuia z wielka przyjemnoasci - tak jak to bylo wczesniej Wielkie buziaki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: odp 01.01.08, 20:37 No i pięknie! Nawet jeżeli piersi są miękkie to nie znaczy że nie ma w nich pokarmu - unormowana laktacja to miękkie piersi. Będzie dobrze! Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
akaef Re: odp 01.01.08, 20:42 Pamiętaj jeszcze tylko o jednym - 3,5 miesiąca to już czas na unormowanie laktacji. Piersi stają się wtedy całkiem sflaczałe, nie są pełne, wydaje się, jakby żadne mleko z nich nie miało popłynąć. Więc tym wrażeniem pełności/pustości się nie sugeruj, bo mleko już nie gromadzi się w piersiach tylko jest produkowane na bieżąco w miarę potrzeb ssaka. Ale super, że Ci się udało poprawić karmienie! Tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
sandraa3 Re: odp 01.01.08, 21:20 Gratuluje i zazdroszcze. Moja jest z 10 wrzesnia i robi to samo. A poniewaz nie przybierała dokarmiam ja. Najpierw cyc a potem butla. Ostatnio potrafi zjeść 200 ml po obu piersiach! Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: odp 01.01.08, 22:20 miękkie piersi jakby "sflaczałe" świadczą o unormowanej laktacji, co dzieje się własnie około 3-4 miesiąca, wiec wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwianitro Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 02.01.08, 11:52 ja mialam taka sama sytuajce z młoda, tylko ze miala 4,5 miesiaca.. maz poradzil bym sprobowala ja przeglodzic.. tak zrobilam to malo co jadla przez 2 dni. uparla sie ze cyca nie chce i juz.. zaczelam wiec odciagac i podawac butelka zeby pojadla.. jednak nadal probowalam ja karmic piersia. w nocy jadla ładnie z piersi a w dzien butelke chciala.. wiec, zrobilam jej noc w dzien.. zaslonilam zaslony, puscilam pozytywke ta co zwykla sluchac przed snem-haha, ulozylam jak do snu i pojadla.. i pieknie bylo.. przez 2 dni..:( ja sczesliwa ze dziecko znow ładnie je a za chwile problem powrocil.. a ze szlam do pracy za niedlugo wiec swtierdzilam, ze w sumie i tak bede musiala karmic ja odciagnietym mleczkiem wiec zaczne to czynic 2 tyg wczesniej niz planowalam.. i tak mecze sie z tym laktatatorem do dzis.. mloda ma 9 miesiecy, ale jest to straszne wyrzeczenie.. roboty w cholere, odciaganie, karmienie, wyparzanie butelek, sloiczkow takze najgorsze co moze byc.. juz latwiej podac butle z modyfikowanym niz karmic w ten sposob.. wiec walcz o to by jadla z piersi jesli mozesz, jesli do pracy nie musisz isc... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko , juz nie mam sily :-( 02.01.08, 15:58 To ja już tylko pozdrawiam, bo po pierwsze niezastąpione współforumowiczki wyjaśniły wszystko, a po drugie już żeśmy przegadały sprawę przez telefon o ile się nie mylę :) monika staszewska Odpowiedz Link Zgłoś