anna.brzozowska
05.01.08, 14:36
Kochane!
Moja Zosia (drugie dziecko) ma już 7 tygodni , karmię ją piersią -
na żądanie. W dzień karmię ją średnio co 1,5 - 3,5 h w zalezności od
jej potrzeb. W nocy (spimy razem) pomiędzy 11.00 a 2.00-2.30 śpi jak
kamień, a potem - pobudka w zasadzie co chwila: co pół godziny, co
45 min, i tak do 8 rano! Ja już nie moge, powaznie rozwazam
przejście na butelkę :( Mam ponadto 3-letniego synka, cały dom na
głowie, chuda jestem jak szczapa i po prostu słaniam się w dzień na
nogach ze zmęczenia. Od tej 2.30 do 8 rano to nie jest takie
konkretne jedzienie jak w dzien, z obu piersi - mam wrażenie że mała
sobie "pojada", oboje zasypiamy przy cycu, potem za 0,5 h czy 45 min
mała znow się wybudza, znów do cyca i tak w kólko...
Już tak się zastanawiam czy moej mleko nie jest za chude albo nie
jest go za mało? Mała ma ponadto skaze białkową, jem w zasadzie
tylko chleb z dżemem, wędliną i zupki jarzynowe lub mięso, moze
jakośc pokarmu pogorszyła mi się przez to selektywne odżywianie i
chroniczne niewyspanie, co?
Czy któraś miała podobny problem? jak sobie poradziłyście??