do mam dzieci 2,5 mcy

30.01.08, 21:45
witajcie, napiszcie ile spia wasze pociechy i jak wyglada Wasz
dzień, jak się bawicie z dziećmi. Moja mała w dzien spac nie
umie /chyba ze spacer/, pomimo oznak zmęczenia nie chce zasypiac i
konczy to sie awanturą. Nawijam do niej, lezymy sobie na macie, mała
oglada misie na karuzeli, pokazuje jej mieszkanie, a Wy? Tylko nie
piszcie mi, że Wasze dzieci tylko śpią i jedzą, bo się załamię :)
    • mik-lo Re: do mam dzieci 2,5 mcy 30.01.08, 23:55
      Dzień mojej 2,5 mies. córci wygląda różnie, dzisiaj na przykład spała w dzień w
      ciągu przez 4! godziny, aż sprawdzałam czy oddycha. A wczoraj na przykład nie
      miała specjalnego spania, takie krótkie drzemki po karmieniu i tyle. Na pewno
      tylko nie śpi i nie je, uwielbia "spacery" po mieszkaniu, z zaciekawieniem się
      rozgląda, nasłuchuje różnych odgłosów itd. Lubi też poleżeć (jak jest najedzona
      i nie chce spać) i oglądać nakręconą karuzelkę albo po prostu moją twarz gdy do
      niej mówię. Aha i bardzo lubi leżeć bez śpiochów i w rozpiętym pampersie, mam
      wrażenie że z tej radości jakby szybciej fikała nóżkami, a jej minka wtedy to
      sama radość.
    • czuszkaa Re: do mam dzieci 2,5 mcy 31.01.08, 12:01
      EMilka wstaje ok. 8-smej, przewijamy, bawimy się karmimy. ok. 11-tej
      lub trocvhe wczesniej ma ok. 40 min. drzemkę. ok. 12.30-13-tej
      idziemy na spacer, zasypia i po powrocie spi jeszcze do ok. 16-17-
      tej. czasem dłużej ale staram się ją juz budzić. karmienie,
      przewiajnie, zabawa. ok. 19-20-tej kąpiel a późneij już cycek, z
      przerwami na zabawę. starma sie zeby usnęła ok. 22-giej ale czasem
      b.kiepsko miw ychodzi i kończy sie to awanturą. wczoraj wszystkie
      porządki dnia wzięły w łeb bo jadła do 2.30!!! myslalam ze wyjdę z
      siebie i stanę obok. w nocy budzi się najczęsciej ok. 3-ciej a
      póxniej 6-7.
    • alajna2 Re: do mam dzieci 2,5 mcy 31.01.08, 14:54
      my kapiemy 20.30-20.45, później jedzenie i to jedyne stałe u nas,
      poza tym chaos, tzn.wstajemy różnie, jak myslicie mam to zmienic?,
      spacer był kolo 12tej, teraz koło 13tej, przed południem 1 drzemka
      lub dwie jak marudzi, po południu różnie, poza tym zabawa. Mala jest
      marudka bo ja mecza gazy, potrafi się wybudzic ze snu tylko dlatego,
      ze ma bąka puscic, a kiedys baki szły przez sen jak z
      karabinu...gdzie te czasy????\
      ach no i akcja koło 5tej rano: wędrowanie po łóżku/ spi z nami/
      stęka, pręzy się, pojękuje, myslę, ze nie moze sobie z gazami
      poradzić, bo co innego to moze być? jak jej robię masaz lub rowereek
      to coś tam popuści, później cyc i juz spi po 40 min max i tak do
      rana.
      pozdr.
      • czuszkaa Re: do mam dzieci 2,5 mcy 31.01.08, 17:51
        moja ma identycznie z tym wędrowaniem po łóżku i stekaniem. szkoada
        mi jej wtedy. masowanie troche pomaga ale niewiele.
        widzę ze chyba nie jest aż tak źle z ta nieregularnością u Ciebie-
        mala spiprzed południem, spacer w miarę o tej samej porze. przcież
        nie bedzie nic nigdy co do minuty.
        • melllago Re: do mam dzieci 2,5 mcy 31.01.08, 18:59
          Z moim synkiem jest różnie, w jeden dzień śpi tylko przy cycku, a w
          następny sam, od 15 minut do godzinki. Sam już trochę się bawi
          grzechotkami. W nocy śpi ładnie 5-6 godzin a dzisiaj nawet spał 8
          godzin i musiałam go wybudzić na karmienie bo bolały mnie piersi.
          Szybkie karmienie 10-15 minut (w nocy) i dalej śpi jeszcze z 3-4
          godziny. Za to zdarzają się takie dni, że nie śpi wcale, tylko cyc i
          płacz, ale jest coraz lepiej. Kiedyś karmiłam małego od 9 rano do 21
          na wieczór a teraz w dzień są przerwy nawet 3 godzinne choć z reguły
          chce jeść co 1,5 godziny.
          • fasola_111 Re: do mam dzieci 2,5 mcy 31.01.08, 21:08
            Nasz dzień wygląda tak:
            08:00 wstajemy,cysiamy, poranna toaleta trwa bardzo powoli bo przy
            tym nieźle się bawimy (głównie spiewam i robie minki a on odpowiada)
            Potem kładę go na sofie a na lampie wiąże karuzelkę i mały się jej
            przygląda.
            10:00 drzemka (jak zaczyna ziewać to mu ograniczam bodźce i dostaje
            smoczka troche pogłaszcze i śpi ok 40 min)Po obudzeniu cysio, krótki
            odpoczynek i ubieramy się na spacer.
            W wózku nie zasypia od razu tylko rozgląda się w około
            12:00-15:00 spanie na spacerze
            Potem cyś na obiad i zabawy np. macham przed nim palcami i robię
            pszczółkę co fruwa albo bawimy się grzechotkami, albo dotykam jego
            rączki różnymi przedmiotami i mówie co to jest, albo zasłaniam i
            odsłaniam rękami buzię mówiąc a kuku, albo dmucham mu w paluszki i
            włosy. Mamy tez ulubioną zabawę: kładę go na złaczonych kolanach pod
            kontem przed sobą, kołyszę kolanami na boki i śpiewam krótką
            piosenkę. Myślę, że ja juz pamięta bo zaczyna się cieszyć:)
            Jak zaczyna ziewać to się wyciszamy i czytam mu wierszyki.
            ok 17:00 ma drzemkę ok 30 min, potem przychodzi tata i bawi się z
            synkiem (np. robi mu teatrzyk - opowiada mu "lokomotywę"
            gestykulując przy tym i machając rękoma. Mały strasznie się wtedy
            śmieje)
            ok 19:00 kąpanie, cysianie i luli pa.
            Generalnie mamy dość uporządkowany dzień, noc zresztą też cyś co 2h
            punktualnie:)
            • alajna2 Re: do mam dzieci 2,5 mcy 01.02.08, 19:39
              my dzis mieliśmy dzień "wyjca afrykańskiego", a to przez to ze nie
              byliśmy na spacerze, bo bałam się, ze nas z wózkiem porwie
              wiatr /wiało jak cholera/. Marudek i wyjec-to temat na dziś.
              pozdr.
    • patrilla Re: do mam dzieci 2,5 mcy 01.02.08, 20:10
      alajna super pomysły na zabawy są w książeczce zabawy fundamentalne polecam :)
      Poza tym u mnie jak pola miała 2,5 mieszka dopiero zaczęło sie cosik układać ale
      jedynym stałym było wstawanie o 7 rano i spacer 3 h :) bardzo mało wtedy spała
      większość czasu spędzała w chuście albo na bujaczku leżaczku fisher price, bo
      sama od urodzenie nie umie karmienia co 2h :) co do zasypiania u nas było
      podobnie jednak najważniejsze to ograniczyć bodźce u nas sprawdziła sie
      pieluszka na oczy i celebrowanie zasypiania - głaskanie, "szumienie" :)
Pełna wersja