aniaw-1 11.02.08, 12:50 nawal pokarmu w pierwszych dniach, jk sobie radzicie z tym Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jak_matrioszka Re: nawal pokarmu 11.02.08, 14:01 Staralam sie jak najmniej sciagac, zeby dodatkowo nie podbijac nadprodukcji. Przy kapieli w wannie prawie samo ladnie schodzilo, raz zdazylo mi sie kapac w srodku nocy, bo spalam z reka pod glowa i przy probie zmiany pozycji wyszlo na jaw ze juz tej reki nie opuszcze :) Na wyjscia z domu (dojazd do mamy) zabezpieczalam sie dwoma pieluchami tetrowymi, na to folia, sweter, biegiem do auta, 20 min jazdy i biegiem do mamy - a tam z plaskiem rozbieralam sie nad wanna. Na szczescie to sie reguluje i po jakims czasie wystarczaly wkladki laktacyjne :) Odpowiedz Link Zgłoś
joannanina Re: nawal pokarmu 11.02.08, 14:07 po porodzie mialam od razu w szpitalu, w szpitalu ściągalam laktatorem , ale niwiele mi pomagalao w domu laktatorem ręcznym, ale najlepiej było ręcznie,pamiętaj by nie do końca ściągac pokarm,wtedy produkcja się zwiększa. przy silnym nawale dobrze jest rozgrzewac pierś, okłdac liścmi kapusty. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: nawal pokarmu 11.02.08, 14:45 Rada z Edziecka: "Nawał mleczny Inaczej zwany zalewem pokarmu. Pojawia się zwykle trzeciego lub czwartego dnia po porodzie, kiedy piersi zaczynają wytwarzać za dużo mleka i stają się nagle nabrzmiałe, twarde i bolesne. Jedyna rada to jak najczęstsze karmienie dziecka. Jeśli maluch nie może złapać piersi, przed karmieniem odciągnij trochę mleka, tak aby zmiękła i dało się ją chwycić. Jeżeli dziecko z jakiś względów opuści karmienie lub zje tylko z jednej piersi, odciągnij nieco pokarmu (ale niedużo, bo inaczej jeszcze pobudzisz laktację). Nawał mleczny zwykle ustępuje po kilku dniach." Więcej na ten temat zobacz tu: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3853237.html A w ogole w sprawach karmienia piersia polecam forum z ekspertem "Karmienie piersią": forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 Odpowiedz Link Zgłoś