Dodaj do ulubionych

pocieszcie

18.02.08, 13:04
dziś zadzwoniłam do szefa, żeby go poinformować, że po powrocie do
pracy zamierzam korzystać z przerwy na karmienie piersią. z
przekąsem zapytał: 'a ileżto taka zabawa ma trwać?". poczułam się
jakbym smiała prosić o jakąś fanaberię...
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: pocieszcie 18.02.08, 14:47
      Ja swojemu powiedziałam, że będę karmić po powrocie i korzystać z godziny
      laktacyjnej i wychodzić wcześniej. I że planuję karmić do roku. I niechby mi
      tylko mruknął. Moje prawo i nic mu do tego.

      Przytulam.
    • katia8 Re: pocieszcie 18.02.08, 21:42
      nell, nie przejmuj się szefem, bo nie warto, niech się lepiej cieszy, że do
      pracy wracasz. Słyszałam dużo głupsze komentarze odnośnie karmienia piersią i
      odciągania mleka w pracy. Korzystaj z praw, które się należą tobie, a przede
      wszystkim twojemu dziecku. Komentarze szefa puszczaj mimo uszu. Ja bym mu
      zrobiła na złość i karmiła, jak najdłużej :P
    • mika_p Re: pocieszcie 18.02.08, 22:42
      Trzeba było dopowiedziec, że Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie przez
      2-3 lata, ale ty bedziesz z przerwy korzystac krócej, bo dwulatek sobie poradzi
      bez mleka przez 9-10 godzin.
      • maff1 Re: pocieszcie 19.02.08, 08:04
        odpowiedz:
        "to nie jest zabawa tylko przysługujące prawo - zapisane w Kodeksie
        Pracy i innych (chyba) ustawach. I to prawo ustala ile to bedzie
        trwało."
    • giovannaa Re: pocieszcie 19.02.08, 09:02
      Szefowie często tacy są, zapomnieli, że sami byli dziećmi, albo że
      sami mieli dzieci. Niech Twój szef gada co chce, a Ty korzystaj ze
      swoich praw.
      Co do szefów: mój szef jest jeszcze milszy. Jak urodziłam dziecko
      stwierdził z pogardą, że teraz będę kurą domową. I chyba żadna z
      dziewczyn mających małe dzieci nie prosiła go o przerwę na
      karmienie. Szef (i jednocześnie prezes i właściciel firmy) jest
      okrutnikiem i psychoza strachu u nas panuje.
      • nell09 Re: pocieszcie 19.02.08, 09:17
        dzięki za słowa otuchy, bo już zaczełam kombinować jakby tu jednak
        zrezygnować z tej przerwy. zostawiam w domu 5-miesięczniaka i
        strasznie to przeżywam - pewnie dlatego się tak przejęłam tą głupią
        gadką. wkurza mnie to, bo dotąd starałam się nie korzystać ze
        wszystkich przywilejów i dawać z siebie jak najwięcej w robocie. ale
        cóż - szef jest cymbał - najwyżej zmienię pracę (zwłaszcza że nie
        płacą jak należy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka