monikaskwa
24.02.08, 21:56
witam,
moja córka skończyła 4 m-ce i 1 tydzień. od początku jest karmiona
tylko piersią. swego czasu odkryłam, że nie za bardzo lubi nabiał ;-
) więc ograniczam jego spożycie do minimum, ale nie o tym
chciałam... otóż w zeszłą środę zaatakował mi prawą pierś bardzo
duży, dzwoniłam nawet do P.Moniki i za jej sugestia w czwartek
pojawiłam się osobiście u doradcy laktacyjnego-walczyłyśmy za pomocą
oksytocyny ale to nie pomogło a w piątek miałam zator też już w
lewej piersi, skończyło się to wizytą w szpitalu i antybiotykiem.
podczas wizyty u doradcy ważyliśmy córkę i wyszło na to że w ciągu
miesiąca przytyła 510 g a więc tak na styk. jutro idę na wizytę do
pediatry i zobaczę co powie lekarz, ale pani doradca zasugerowała
żeby może małą przystawiać częściej do piersi. w domu na spokojnie
sprawdziłam (zapisuję sobie) co ile karmię małą i wyszło mi, że
praktycznie nie mam kiedy jej zwiększyć karmienia. poniżej plan z
ostatnich dwóch dni:
23.02
0:34, 3:36, 6:50, 9:24, 10:25, 12:19, 15:04, 16:07, 18:34, 20:34
24.02
1:00, 3:40, 5:35, 9:12, 11:40, 13:14, 15:02, 17:30, 18:42, 20:41
karmienia w dzień są takie około 10-15 minutowe natomiast to
wieczorne trwa między 35 a 45 minut. wiem, że mogłabym ją karmić
jeszcze między 21wszą a tym karmieniem po północy ale powiem
szczerze że czas po wieczornym karmieniu a tym kolejnym jest jedynym
momentem kiedy mogę mieć czas dla siebie. mała w ciągu dnia śpi 3-4
razy dziennie po 35-40 min. dodam, że w ciągu tych 4 m-cy schudłam
14 kg, teraz ważę mniej niż przed ciążą, wyglądam jak cień
człowieka, włosy mi wypadają, paznokcie to aż wstyd. nie chcę
wprowadzać małej sztucznego mleka ale może powinnam np na noc dawać
jej moje mleko z butelki z jakimś zagęszczaczem tak aby mieć pewność
co do tego ile zjadła.
co o tym sądzicie?