Dodaj do ulubionych

Wieeelką prośbę mam :)

07.03.08, 18:37
Jeśli jest wsórd Pań lub Pań znajomych mama, która zgodziłaby się
opisać nam (czyli Dziecku, a właściwie podzielić się z
czytelniczkami Dziecka) swoją zakończona sukcesem historią z
powrotem do karmienia piersią po przerwie lub o udanym karmieniu
piersią po początkach na butli, baaardzo proszę o namiar mailowy,
powiedzmy do poniedziałkowego południa.
pozdarwiam serdecznie :)
monika staszewska
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 18:42
      Może jeszcze: jak ktoś nie chce ujawniać na forum czyjegoś maila, niech prześle
      do mnie na mail gazetowy, a ja prześlę pani Monice.
      • monika_staszewska Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 18:57
        o tak, tak, dzięki za ten pomysł :)
        pozdrawiam :)
        m.s.
    • rena31 Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 19:07
      Może ja się nadam, proszę o kontakt na na gazetowy :)
    • basiak36 Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 19:10
      Czy chodzi o sytuacje gdzie dziecko bylo wylacznie na butli, a potem udalo sie
      przejsc na piers, czy tez o taka gdzie dziecko bylo np sporo dokarmiane z butli,
      ale piers tez dostawalo?
    • lesje1978 Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 20:41
      no to ja też się chyba nadaję ;) prosze o kontakt na maila gazetowego
    • bluebebe Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 20:50
      moja Ignacja - butelkowa przez 14 dni, od 15 doby wyłącznie piersiowa po
      kombinacjach. Chętnie opowiem co i jak.
    • jadzia.orbitrek Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 21:56
      moja Monia-w szpitalu raz karmiłam, potem butelka w domu
      i "symbolicznie" pierś,po 9 dniach szpital(żółtaczka)a i ja
      zawitałam do szpitala tylko dwa piętra niżej. zero piersi. potem
      dokarmianie piersią, bo butelką zawsze była.potem butelka tylko po
      wieczornym cycu(nie chciało mi się robić mleka w nocy i w dzień, oj
      leniuch ze mnie...ku chwale laktacji!) od ok. 4 miesiąca tylko
      pierś. zrezygnowała z karmienia...butelką, a przeszła na pierś.
      działa mi mail gazetowy.
      jadzia
    • monikaannaj Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 22:37
      Chetnie opiszę nasze przejścia w szpitalu po CC i to jak sie
      uczylismy karmienia w pierwszych dniach w domu. Prosze o kontakt na
      maila gazetowego.
    • agmani Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 23:06
      ja po butli, dziecko najpierw bylo na noworodkowym oiomie w inkubatorze i
      karmili je butla. Potem bylo odzwyczajanie, sns medeli, ale juz pelna wydolnosc
      cycowa ;D. Jesli taka historia sie przyda, to prosze o maila na gazetowy, potem
      mozemy sie wymienic telefonami czy podam "normalny" mail.
    • agg3 Re: Wieeelką prośbę mam :) 07.03.08, 23:58
      widze, ze duzo chetnych :)
      u nabylo "rozdzielenie" w 3 dobie. [rzeniesiono nas do innego
      szpitala, dominika na oddzial neantologiczny a ja poporodowy.
      depresja, nie wiem co dolega corci, nie moge jej karmic, boli i nie
      ma mleczka:( placz i bezradnosc. corcia stracila wage wiec
      dokarmiana co 3 godziny butelka.po 2 dobach prosze, zebym mogla Ja
      miec u siebie bo bardzo chce karmic. nerwy "zzeraja" moj pokarm.
      przychodza polozne i doradczynie od laktacji. pomalu sie rozkreca.
      wsluchuje sie w siebie, w corcie i bardzo chce bo od tego zalezy
      kiedy wyjdziemy do domu. jesli jest Pani zainteresowana moja
      historia rowniez prosze na gazetowy :)
    • bloody_roots Nie wiem, czy ja sie nadaję...:) 08.03.08, 12:40
      Mój synek najpierw był gł. na butli. Teraz ma troche ponad 3 m-ce i
      udało mi się ograniczyc butlę do 60-90 ml.Wczoraj i przedwczoraj
      było tego po 60 ml w ciągu dnia. Nie wiem, czy nasz "przypadek " się
      nadaje...:)
      • alexls Re: Nie wiem, czy ja sie nadaję...:) 08.03.08, 19:00
        W wyniku rozdzielenia w pierwszym tygodniu z Synkiem szybko nauczyl
        sie jesc z butelki. Pozniejsze proby karmienia piersia byly
        nieudane. Dostawal odciagane mleko z butelki. Kazde karmienie
        rozpoczynalismy od podania piersi, ale dopiero po 2 i pol miesiacu
        udalo sie go karmic wprost z piersi w nocy, a po 3 miesiacach juz
        calkowicie. Korzysc pozostala taka, ze moglismy go karmic zamiennie
        (piers lub butelka). Jednak po wprowadzeniu juz innych pokarmow
        pozostala tylko piers - inne plyny szybko nauczyl sie pic z kubeczka
        ze slomka.
        Karmie do tej pory - tj 14 miesiecy.
        Troche w skrocie opisalam nasze problemy, ale jesli bedzie to komus
        przydatne - moga sprobowac opisac bardziej szczegolowo. Prosze o
        kontakt na gazetowego:)
    • mama40_2007 Re: Wieeelką prośbę mam :) 08.03.08, 23:27
      Ja też miałam tygodniową przerwę w karmieniu- brałam ciprinol, mogę opowiedzieć.
      Ale znam historię dziewczyny, która urodziła ok.3 m-ce przed terminem!!!
      ściągała pokarm, namroziła 2 zamrażarki mleka i ostatecznie po kilku miesiącach
      pobytu maleństwa w szpitalu KARMIŁA PIERSIĄ.Mogę ją zapytać, choć ostatnio była
      w szpitalu, bo jej kolejne dziecię też się bardzo śpieszyło... ale to jest
      naprawdę wyczyn (moim zdaniem)ile samozaparcia było w tej dziewczynie!!!!!
    • monika_staszewska Re: Wieeelką prośbę mam :) 10.03.08, 20:15
      Baaardzo wszystkim Paniom dziękuję za odzew.
      pozdrawiam serdecznie :)
      monika staszewska
      • marcel_28 Re: Wieeelką prośbę mam :) 10.03.08, 21:15
        Witam, chyba już trochę po czasie się odezwałam... Jestem mamą
        półtorarocznej Martynki - wcześniaka z 27 tygodnia ciąży. Mała po
        urodzeniu leżała dosyć długo w szpitalu - prawie sześć miesięcy, ze
        względu na trudne warunki przez ten czas ściągałam pokarm
        laktatorem, malutką karmiłam pierwszy raz trzy miesiące po
        urodzeniu, ale tylko raz dziennie bo częściej nie można jej było
        wyjmować z inkubatora. Szczęśliwie udało nam się "przeciągnąć"
        laktację do powrotu do domku i miałyśmy szansę na normalne karmienie
        piersią:-)
        mój namiar - marcysiab@poczta.onet.pl
        Pozdrawiam serdecznie
    • moniam.1 Re: Wieeelką prośbę mam :) 12.03.08, 13:45
      Witam.Ja mojego synka pierwszy raz przystawiłam do piersi po 4tyg.i załapał od
      razu :-).Wcześniej nie mógł być karmiony piersią ponieważ przebywał na oddziale
      intensywnej terapii(miał podłączony respirator, nie mógł samodzielnie
      oddychać)w trakcie leczenia był najpierw karmiony sondą a póżniej butelką.Wiem
      że już za póżno to opisuje ale chciałam się pochwalić tym sukcesem i podnieść
      na duchu mamy które z różnych powodów mogą dopiero po jakimś czasie podjąć próbę
      karmienia piersią swoje maluszki.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka