Dodaj do ulubionych

problem z wprowadzaniem nowości... prosze o pomoc!

08.03.08, 15:02
Mam prośbę do Pani Moniki i Mam o poradę. Michaś ma skończone 5,5
miesiąca, dotychczas karmiony wyłącznie piersią. Postanowiłam 4 dni
temu zaczać mu wprowadzać coś nowego. Zaczęłam od marchewki w
słoiczku - Młody wypycha ją językiem, trochę go "otrząsa" -
nie smakuje mu czy to normalna reakcja na nowy smak? Taką samą
reakcję miał 2 i 3 dnia. Praktycznie nie udawało mi się włożyć mu
łyżeczki do buzi bo międlił językiem jak przy piersi, a jak już
trochę jedzonka w buzi miał to wypychał - więc na pewno nie zjadł 2-
3 łyżeczek - raczej 1/4 łyżeczki.
Potem zaczęłam jabłuszko (też ze słoika) - reakcje podobne, jakby
go "kwasiło" i tez wypychał i niewiele zjadł... Dodam, że żadnych
niepożadanych reakcji typu zielona kupka albo bóle brzuszka nie
zaobserwowałam, no ale może za mało zjadł, żeby mieć jakiekolwiek
reakcje...

Moje pytania:
1) czy powyższe reakcje oznaczają, że może być za wcześnie na
wprowadzanie nowości czy poprostu muszę być uparta i dać mu więcej
czasu na oswojenie się z nowymi smakami?
2) czy wypychanie językiem jedzenia i łyżeczki jest normalne i
związane z karmieniem piersią?
3) kiedy dawać mu nowości - przed czy po piersi, czy między
karmieniami?
4) co jeszcze mogę na początek podawać? Może Sinlac?
5) Czy jest sens próbować zastąpić jedno karmienie mlekiem
modyfikowanym, jeśli miałam wrażenie, że gdy ja wypiłam mleko lub
zjadłam ser to synek bardziej ulewał
6) jaki posiłek najlepiej wprowadzić pierwszy? owocowy deserek,
kleik na kolację/śniadanie czy obiadek warzywny?
7) czy nawet próbowanie tak mikroskopijnej ilości składnika przez 3
dni powoduje, że mogę próbować wprowadzac kolejny, czy powinnam z
tym zaczekać, aż synek zje danego składnika 3-4 łyżeczki i dopiero
wprowadzać następny?

I jeszcze pytanie odnośnie karmień - w dzień je różne ilości i z
różnymi przerwami (1,5-3h) a w nocy budzi się zwykle co 1,5-2 h (ale
pije efektywniej i dłużej)
- czy to normalne w tym wieku, czy powinnam jakoś na niego wpłynąć,
pokierować karmieniami, dopajać w nocy wodą? żeby zaczął przesypiać
dłuższe okresy czasu i żeby w dzień przerwa była nie mniejsza niż
powiedzmy 2,5h?

Z góry bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Kasia
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: problem z wprowadzaniem nowości... prosze o p 08.03.08, 16:04
      "Otrząsanie" itp to normalna reakcja.
      Ale z tego co piszesz o języku (wypychanie, międlenie) wynika wg mnie, że
      dziecko jeszcze nie jest gotowe. Poczekałabym 2-3 tyg i zaczęła znowu.
      Na początku nowości należy dawać obok piersi nie zamiast, najlepiej między
      karmieniami, kiedy dziecko nie jest ani napchane ani głodne.

      > I jeszcze pytanie odnośnie karmień - w dzień je różne ilości i z
      > różnymi przerwami (1,5-3h) a w nocy budzi się zwykle co 1,5-2 h (ale pije
      efektywniej i dłużej)

      To pełna norma. U mnie było bardzo podobnie, z tym że w nocy rzadziej.
      Jeśli nie musisz, na pewno nie powinnaś "nakierowywać". Zresztą i tak za jakiś
      czas karmienie dzienne się zapewne stanie rzadsze (nowości). Co do nocnego,
      jesli cię męczy, możesz się starać je robić coraz rzadsze ale lepiej poczekaj
      jeszze jakiś miesiąc. (To bardzo normalne, że dziecko w II polroczu je często w
      nocy. Niestety :-)
    • kate781 Re: problem z wprowadzaniem nowości... prosze o p 09.03.08, 12:52
      podnoszę...
    • monika_staszewska Re: problem z wprowadzaniem nowości... prosze o p 10.03.08, 20:03
      1. Tak, może tak być, że jednak ciut na nowości za wcześnie. Ale z
      drugiej strony jeśli dziecię buziaka otwiera, można poprzestać na
      podawaniu tych ciutek na czubek języka.
      2. Niemowlęta mają odruch wypychania zwykle do momentu dojrzałości
      do wcinania nowości. To zupełnie normalne.
      3. Zwykle zaleca się podawanie nowości tuż po piersi, ewentualnie
      tuż przed. Trochę to zależy od tego kiedy dziecko jest chętniejsze
      do współpracy.
      4. Pierwsze nowości to warzywa (np. ziemniak, marchew, groszek
      zielony, dynia, brokuł. kalafior, kukurydza, fasolka szparagowa,
      pietruszka) owoce (np. jabłko, czarne jagody, maliny, morele,
      gruszkę) lub produkty zbożowe (ryżowe, kukurydziane, bezmleczne).
      5. Jeśli nie zamierza Pani na razie rezygnować z karmienie piersią
      nie ma potrzeby wprowadzać mleko modyfikowane.
      6. Nie ma znaczenia czy jako pierwsze poda Pani warzywa, owoce, czy
      produkty zbożowe.
      7. Nowość wprowadzamy przez5-7 dni bez względu na to jakie ilości
      zjada dziecko.
      8. Dzieci karmione piersią od mniej więcej 4-6 miesiąca życia jadają
      częściej nocą niż kiedykolwiek wcześniej i zwykle częściej niż w
      dzień. To normalna, najprostsza metoda zaspokojenia zwiększonego
      zapotrzebowania na tłuszcze, których w nocnym mleku jest po prostu
      więcej.
      I jeszcze 9. Nowości wprowadzamy żeby przyzwyczai przewód pokarmowy
      do trawienia innego niż mamine mleko pożywienia, nie po to żeby czym
      prędzej wyeliminować karmienie mlekiem czy żeby "dożywić" dziecko.
      Mleko nadal jest podstawą wyżywienia, bo ciągle zawiera niezbędne
      dla Młodego Obywatela składniki odżywcze.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka