Dodaj do ulubionych

Ropień na sutku

27.03.08, 07:24
Dziś w nocy poczułam ból podczas karmienia z jednej piersi, rano obejrzałam ją
i okazało się, że na samym szczycie sutka, w miejscu, z którego wypływa mleko,
mam mały ropień, wyglądający jak trądzikowy pryszcz. Jak wyżej napisałam -
jest to bolesne. Co robić? Nie karmić tą piersią? Ściągać mleko i wylewać? Nie
chcę zainfekować synka. Pomyślałam, żeby posmarować to miejsce maścią cynkową,
żeby zagoiło się szybciej, nie wiem, czy to dobry pomysł? Dodam, że dziecko
nie ma żadnej infekcji, pleśniawki w buzi. Ja choruję w tej chwili na
półpasiec, ale nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie.
Co mam robić, jak sobie pomóc?
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Ropień na sutku 27.03.08, 11:14
      A czy na tym "pryszczu" jest jakiś biały punkcik/krostka? Bo jeśli tak, to byłby
      chyba zatkany kanalik?

      Aha, uprzedzam, że ja się na tym zupełnie nie znam, ale czy jesteś pewna że to
      nie zmiana skórna od półpaśca? Czy to się w ogole może zdarzyc na piersi? Bo że
      na klatce piersiowej, to wiem.
      • budzik11 Re: Ropień na sutku 27.03.08, 16:45
        kaeira napisała:

        > A czy na tym "pryszczu" jest jakiś biały punkcik/krostka? Bo jeśli tak, to byłb
        > y
        > chyba zatkany kanalik?

        No jest, ale ja to skojarzyłam właśnie z ropą (no wygląda jak taki ropny
        pryszcz). Kanalik? Ale jak na końcu by się zatkał? O matko :(

        >
        > Aha, uprzedzam, że ja się na tym zupełnie nie znam, ale czy jesteś pewna że to
        > nie zmiana skórna od półpaśca? Czy to się w ogole może zdarzyc na piersi? Bo że
        > na klatce piersiowej, to wiem.
        >
        Raczej jestem pewna, przy półpaścu 1. nie ma krostek ropnych, 2. atakuje
        wyłącznie jedną stronę ciała, a ta krostka jest na tej drugiej piersi.
        Zamalowałam gencjaną, nie wiem, co robić, karmię, ale boli. :(
        • kaeira Re: Ropień na sutku 27.03.08, 18:07
          Zobacz tu wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=76933457
          • budzik11 Re: Ropień na sutku 27.03.08, 19:31
            Och, dzięki, to rzeczywiście prawdopodobnie zatkany kanalik. Dziękuję jeszcze
            raz :-)
    • budzik11 Re: Ropień na sutku 28.03.08, 09:27
      Kaeira, dziękuję, zastosowałam się do porad P. Moniki z linka, którego dałaś -
      pomogło! Wycisnęłam (oczywiście po ogrzaniu, masażu i karmieniu) sporo gęstego,
      prawie maślanego w konsystencji mleka (bo de facto to jest masło, prawda? tzn.
      grudka tłuszczu mlecznego), zamalowałam gencjaną i po sprawie. A już naprawdę
      zaczęłam się martwić, bo bolało jak dotykało ubranie, podeszło krwią, pewnie
      zaraz zrobiłoby się zapalenie. Teraz mi się chce śmiać, że pomyliłam własne
      mleko z ropą ;-)
      Dzięki!
      • kaeira Re: Ropień na sutku 28.03.08, 21:05
        No i fajnie.


        PS. Aha, jakby to nawracało (czasami się tak zdarza), należy podejrzewać jakiś problem ze ssaniem, próbować przy tej piersi innych pozycji.
        Dodatkowo: przy *nawracających* zastojach czy zatkaniach kanalika zrodla angielskie podają, że wielu kobietom pomaga zażywanie lecytyny.
        Lecytyny zaleca się ok. 1200 mg 3-4 razy dziennie. Dawkę można stopniowo zmniejszać jezeli zastoj/zapalenie nie powraca. Link:
        www.kellymom.com/nutrition/vitamins/lecithin.html
        Czasami zaleca się też olej z siemienia lnianego.
        • kaeira Re: Ropień na sutku 28.03.08, 21:08
          Zapomniałam dodać, że ja tak o tych kanalikach zawsze "diagnozuję" i doradzam, a
          sama nigdy miałam. I poniekąd żałuję, bo ciekawi mnie to "skondensowane",
          "maślane", "nitkowate", itp mleko. ;->
          • budzik11 Re: Ropień na sutku 29.03.08, 06:50
            Nie ma czego żałować ;-)
            Wygląda jak miękkie masło wyciśnięte przez bardzo cienką dziurkę, wychodzi taki
            "wężyk", po roztarciu "pastowaty".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka