monia-2187 06.04.08, 10:09 Witam, mam pytanie odnosnie owocow w okresie karmienia piersia - jakie mozna i czy wogole mozna jakies?? Moja corcia ma 2tygodnie:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaeira Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 10:13 Żartujesz? Dlaczego nie można by owoców? Jeżeli dziecko nie jest mocno zagrożone alergią, jeśli w najbliższej rodzinie nie ma przypadków alergii na konkretne owoce - jedz owoce jakie tylko chcesz. Przeczytaj ten artykuł na temat diety matki karmiącej, on wiele wyjaśni: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html A jak masz dalsze pytania, pisz na forum Karmienie piersią: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 Odpowiedz Link Zgłoś
ewuncia.a Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 10:15 Z tego, co mówili w szkole rodzenia to na początku ewentualnie jabłko, nic więcej, zwłaszcza żadnych cytrusów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewuncia.a Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 10:42 Dodam jeszcze, że młoda mama powinna metodą prób i błędów dojść do tego, co może malucha ewentualnie uczulać, a co mu nie szkodzi. Trzeba we wszystkim zachować umiar :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 10:56 Biorąc pod uwagę, że dzieci, które uczulają się poprzez mleko matki, jest zaledwie kilka procent, zwykle (jeżeli dziecko nie jest rodzinnie zagrożone alergią) można spokojnie jeść wszystko, i eliminować produkty, dopiero jeśli wystąpią jakieś problemy. Tak zaleca się w większości krajów zachodnich. Dodam, że zdecydowanie najczęstszym alergenem poprzez mleko matki jest mleko krowie i jego przetwory. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2705 Zgadzam sie :) 06.04.08, 11:09 Na zachodzie, gdzie do sprawy karmienia piersia juz od dluzszego czasu podchodzi sie powaznie i ze wszech wzgledow zaleca, nie ma tak wielu nakazow ani zakazow odnosnie tego co wolno jesc a czego nie karmiacej matce. Dlatego probuj powoli i obserwuj maluszka. Ja rodzilam synka w maju, w rodzinie nie ma alergii, karmilam go wylacznie piersia przez pol roku zajadajac sie truskawkami, pomaranczami ( w krajach tropikalnych przeciez nie daje sie dzieciom jablek a wlasnie cytrusy!), czeresniami, sliwkami i bylo dobrze. Zaobserwowalam jednak, ze maly czul sie gorzej po zjedzeniu przeze mnie salaty i wypiciu najslabszej nawet kawy z mlekiem wiec takowych unikalam. Dlatego jedz rozsadnie i obserwuj dziecko. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zgadzam sie :) 06.04.08, 12:14 Podzielam pogląd Kasi2705. Jest to najrozsądniejsze rozwiązanie dla mamy i dziecka. Dziwi mnie to stosowanie diety eliminacyjnej na wszelki wypadek. Jeśli u dziecka będzie jakaś reakcja to wtedy owszem, ale nie widzę sensu, żeby matka miała pozbawiać siebie i dziecko cennych składników odżywczych na zapas, często niepotrzebnie. Ja jadłam wszystko, w tym zgodnie z zaleceniem pediatry dużo owoców sezonowych i warzyw. Wykluczyłam tylko rzeczy wzdymające, czekoladę i orzechy. Odpowiedz Link Zgłoś
marsupilami25 Re: Zgadzam sie :) 06.04.08, 13:20 KARMIAC PIERSIA NALEZY JESC WSZYSTKIE OWOCE !!! Oczywiscie zachowujac zdrowy rozsadek, np. nie wcinac kilograma pomaranczy dziennie. Karmie, jem truskawki, cytrusy, nawet przeklete przez wielu "specjalistow" kiwi! Maly rosnie jak na drozdzach i nie wie co to kolka. Odpowiedz Link Zgłoś
1mama1 Re: Zgadzam sie :) 06.04.08, 13:36 moja znajoma jak karmiła najadła sie winogron, i niestety jej malutka źle to zniosła, więc chyba winogrona odpadają Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zgadzam sie :) 06.04.08, 13:42 No to przeciez oczywiste, ze kazda z nas jak zauwazy ze cos dziecku szkodzi to z tego zrezygnuje. Ale mamy rezygnowac z tysiaca rzeczy zanim sie przekonamy czy rzeczywiscie szkodzi? Moj maly dostal kolki jak zjadlam barszczyk czerwony wiec juz potem nie jadlam, ale tylko barszczyku a nie ryb, jajek, polowy warzyw i owocow i przetworow mlecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Zgadzam sie :) 06.04.08, 14:27 1mama1 napisała: > moja znajoma jak karmiła najadła sie winogron, i niestety jej malutka źle to > zniosła, więc chyba winogrona odpadają NIE odpadają. Temu dziecku się nie spodobały, ale ogromnej większości innych dzieci będą one obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Zgadzam sie :) 06.04.08, 19:20 Jesc wszystkie owoce, a jak ma sie watpliwosci to jesc je osobno i obserwowac malucha. Tylko nie skreslac z listy jak raz wyjdzie ze cos jakby nie tak, bo niekoniecznie wlasnie owoc zawinil, wiec mozna sprobowac kilka dni pozniej jeszcze raz. Ja urodzilam wczesna jesienia i zaczelam od sliwek, jeszcze podczas pobytu w szpitalu. Pielegniarki dostaly szoku, a potem sie obrazily na dziecko, ze sie po tych moich sliwkach dobrze czuje, zamiast dac mi w kosc. Jedz na zdrowie, smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
sandraa3 kaeira 08.04.08, 19:49 Z całym szacunkiem, ale nie mogę czytać tego co piszesz :/ Pare procent się uczula na to co je matka?? Ze swojego otoczenia znam JEDNĄ matkę, która je wszystko. Z forum na którym jestem, na paredziesiąt mam może pare może jeść normalnie. Widocznie masz farta, ale nie pisz, że wiekszość tak ma! Nie wiem dlaczego w zachodnich książkach piszą takie bzdury, ale przez te bzdury moje dziecko 5 tygodni wyło, bo uparłam się, że to na pewno nie uczulenie na to co jem! Teraz jest uczulona na: nabiał, soję, gluten, drożdże i wygląda na to, że marchewkę. A NIKT w rodzinie nie ma alergii! Weźmiesz odpowiedzialność za swoje słowa?? Przepraszam za ostry ton, ale po 7 miesiącach odstawiłam dziecko od piersi właśnie z powodu alergii... :( Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: kaeira 08.04.08, 20:05 Kaeira ma racje. Problem jest w tym ze w Polsce kazda dolegliwosc u maluszkow przypisuje sie diecie mamy (dzieci butelkowe rozumiem ze problemow z brzuszkiem nie maja?), podczas gdy mala czesc dzieci ma problemy (ja slyszalam o przedziale 2-7%) Ja nie znam zadnej mamy na diecie jakiejkolwiek (mieszkam w UK) a wiele moich kolezanek piersia karmilo/karmi. Dolegliwosci typu kolki dzieci miewaly albo i nie. Profilaktyczne odmawianie sobie owocow czy czegokolwiek nie ma sensu. Moja coreczka reagowala na czekolade (juz nie), nie widzialabym sensu odmawiania sobie wszystkiego na zapas. Owoce oczywiscie od poczatku jadlam jakie chcialam. Odpowiedz Link Zgłoś
sandraa3 Re: kaeira 08.04.08, 22:35 A może na zachodzie zbyt lekko podchodzi się do problemu? U nas bylo podobnie. Krostki miały być tradzikiem, a wycie kolką. Jakoś dziwnie po odstawieniu nabiału przeszło. IMHO za łatwo lekarze nazywają wszystkie bóle brzuszka kolką. Tylko na to uczulam. Nie twierdze, że nalezy być na diecie na wszelki wypadek, ale... wiem, że przy drugim dziecku będę. Nie chcę mu fundować tego co córka przeszła przez niewiedzę lekarzy i moją. Odpowiedz Link Zgłoś
aitchigirl Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 13:46 System pokarmowy malucha musi sie do wszytskiego co zjedamy przyzwyczaic. Jedne skledniki sa latwiej strawne/przysfajalne a inne mniej. To ze dziecko raz zle zareaguje na zjedzony przez nas owoc lub cokolwiek to jest nie znaczy ze juz zawsze bedzie na niego mialo alergie lub nadwrazliwosc. To tylko kwestia czasu! Sprobuj za kilka tygodni zjesc ten sam przysmak, duza szansa ze reakcja bedzie zupelnie inna do poprzedniej! Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 15:09 Heh, domyślam się, że położna u Ciebie była ? Czy już w szpitalu tak Cię poinstruowali...? Mnie opadło wszystko, jak przyszła babka i zaczęła wyliczać, czego mi NIE WOLNO jeść. Nie będę się rozpisywać, teoretycznie wolno było w zasadzie tylko gotowanego kurczaka i chleb z chudą wędliną ;) Pomalutku, zaczynaj od małych ilości i obserwuj dziecko, ale jedz, na co masz ochotę. Nie wiem, skąd ta dziwaczna schiza w naszym kraju, żeby młode matki rezygnowały z czego tylko się da ot, tak, na wszelki wypadek... P.S. Akurat mojemu dziecku szkodziła tylko... herbatka dla mam karmiących. Zażerać się mogłam wszystkim dowolnie i OK, ale fakt, że zaczynałam delikatnie, żeby zobaczyć jak zareaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 17:18 denea napisała: > Mnie opadło wszystko, jak przyszła babka i > zaczęła wyliczać, czego mi NIE WOLNO jeść. Nie będę się rozpisywać, > teoretycznie wolno było w zasadzie tylko gotowanego kurczaka i chleb > z chudą wędliną ;) > Pomalutku, zaczynaj od małych ilości i obserwuj dziecko, ale jedz, > na co masz ochotę. Nie wiem, skąd ta dziwaczna schiza w naszym > kraju, żeby młode matki rezygnowały z czego tylko się da ot, tak, na > wszelki wypadek... Ta schiza bierze sie z tad ze ani polozne ani lekarze nie wiedza o czyms takim jak TRADZIK NIEMOWLECY. Pojawia sie mniej wiecej 1.5-3 tyg po urodzenie. Mlode matki panikuja, leca do lekarza i malo ktory potrafi stwierdzic ze to normalne, ze to tylko hormony matki wywoluja ten tradzik i po 2-4 tygodniach bedzie po sprawie. Od razu stwierdzaja ze to alergia lub atopowe zapalenie skory i zapisuja niepotrzebne masci, srodki sterydy. Mieszkam za granica i kiedy pokazalam to lokalnej poloznej i lekarzowi kazde z nich powiedzialo ze to tradzik i sie nie martwic. Kolezanki ktore poszly z tym samym problemem do znajdujacej sie tutaj polskiej przychodni za kazym razem wychodzily z diagnoza alergii i poczatkow AZS, srodkami do leczenia i przykazem niejedzenia prawie wszystkiego :D. I za kazdym razem okazywalo sie ze po 2-3 tygodniach owa alergia mijala :) Moze jakas akcje informacyjna w Polsce wprowadzic ze cos takiego jak tradzik niemowlecy istnieje, jego objawy i postepowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 17:49 Jak moja córka dostała wysypke, to położna powiedziała, że to właśnie trądzik niemowlęcy i nie miała racji. Tak jak i autorce wątku radzono mi bym jadła wszystko, a w szpitalu, żeby prawie nic nie jeść. Mam koleżanki, które dzień po porodzie jadły schaby i dzieciom nic nie było. Ale za nietolerancje pokarmową mojego dziecka odpowiedzialna jestem tylko ja bo poszłam za tymi radami (dodam, że niczym się nie objadałam, a zachowywałam rozsądne ilości. Radzę, abyś na początek rozszerzała dietę wolno i od łatwiej strawnych pokarmów. Ja jestem w drógiej ciąży i nadal nie mogę dotrzeć do informacji co mogę jeść bezpiecznie przy karmieniu piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 18:29 aleksa51 napisała: Tak jak i autorce > wątku radzono mi bym jadła wszystko, a w szpitalu, żeby prawie nic > nie jeść. Mam koleżanki, które dzień po porodzie jadły schaby i > dzieciom nic nie było. ło matko bosko a to po schabach tez moze cos byc? strasznie jestem ciekawa czego tez tak strasznie bojają sie glodzace sie matki karmiace? krosty na tylku czy kolki? w gruncie rzeczy nie ma gwarancji ze jedzac li i jedynie kaszke ryzowa na wodzie unikniesz jednego czy drugiego schaby przynajmniej smaczniejsze :P Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 06.04.08, 19:14 Ja przy pierwszej ciazy tez dostalam instrukcje co do diety.Trwala tylko miesiac i pozniej zaczelam wprowadzac nowe produkty do swojego jadlospisu.I najwiekszy plus tej diety-szybko zdubilam kilogramy nadromadzone w czasie ciazy. Za 3 tyg mam termin porodu.I mam zamiar stosowac ta sama diete co 3 lata temu. Wiem na pewno ze bede musiala ograniczyc nabial.Sama w dziecinstwie mialam skaze bialkowa,cora odziedziczyla ja pomnie, weic jest duze prawdopodobienstwo ze i syn odziedziczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gondziakoja Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 07.04.08, 21:57 Ja zgadzam się z ewuncia.a, w mojej szkole rodzenia mówili dokładnie tak samo więc chyba coś w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 07.04.08, 22:52 Dodam tylko, że jak się nie będzie jadło czegoś tam, to się człowiek nigdy nie dowie, że uczula/wywołuje nadwrażliwość itd. Jaki to ma sens??? Mój maluch jest silnie uczulony na krowę. Ja bym prędzej podejrzewała jajko - sama miałam silne reakcje w dzieciństwie. Ale nie mam zamiaru się biczować z tego powodu, że jadłam od początku jogurty (mały ma dwa lata). Za to na słynne truskawki nie miał żadnej reakcji, mając rok wcinał je sam z malinami i był zachwycony, żadnej wysypki... Tu nie ma żadnych reguł, tak jak piszą dziewczyny, jeść pomalutku i obserwować dziecko, jedyna rada. Nie ma żadnej listy bezpiecznych/niebezpiecznych produktów, uczulać może wszystko. Ja czytałam o człowieku, któego ZABIŁ zapach ryby unoszący sie w korytarzu, którym przechodził - ot, wstrząs anafilaktyczny, pech jak sto diabłów. Może to drastyczny przykład, ale czy sądzicie, że mógł jakoś tego uniknąć? KmJ Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 08.04.08, 19:07 Dodam tylko, że przykład z zabójczym aromatem ryby pochodził z pracy naukowej, nie z relacji sąsiadki. Smacznych owoców, KmJ Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mak Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 08.04.08, 19:22 To ja proponjue artykul na naszym blogu, w zakladce La Leche League na temat zywienia sie w czasie laktacji, a zwlaszcza komentarz poloznej; sêkcmostki w tym zakresie, jest bardzo podbudowujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 08.04.08, 20:20 mama_mak napisała: > To ja proponjue artykul na naszym blogu, w zakladce La Leche League > na temat zywienia sie w czasie laktacji, a zwlaszcza komentarz > poloznej; sêkcmostki w tym zakresie, jest bardzo podbudowujacy. O właśnie, to ja dam bezpośredni link: cycusialka.bloog.pl/kat,389561,index.html Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mak Re: Karmienie piersia a owoce - jakie mozna ?? 09.04.08, 08:34 Kaeira, Ty lepsza ode mnie jestes, ja dobrze nie umem podac odpowiedniego linku ;-) Ale komentarz Asi o alergii jest ekstra i choc sama (na razie) nie mam tego problemu to paruu osobom go serdecznie polecilam i sie przekonaly. Odpowiedz Link Zgłoś