Dodaj do ulubionych

Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować...

29.04.08, 11:16
Pani Moniko. Mieszkam w UK, gdzie niezbyt przejmują się zagadnieniem
alergii, co mnie bardzo dziwi. Moja dziewięciotygodniowa córeczka od
ponad trzech tygodni robi szpinakowe kupki najczęściej ze śluzem i
czasem z drobinkami krwi. Ma sapkę, zwłaszcza nad ranem i do tego
bardzo suchą skórę przede wszystkim na głowie i kolanach oraz
policzkach.Córeczka potrafi zrobić nawet 15 kup dziennie!!!Mało też
przybywa na wadze (ostatnio 130 gr w ciągu dziesięciu dni). Lekarze
sprawdzili tylko, czy w kupie nie ma bakterii i wirusów. Okazało
się, że nie ma. Lekarz GP stwierdził, iż matki karmiące moga jeść
wszystko i te problemy młej to z pewnością nie alergia, bo u dzieci
karmionych piersią prawie się to nie zdarza. Spytał mnie skąd miałam
tak niemądry pomysł jak wyeliminowanie z deity rzeczy tak
wartościowych jak nabiał, wołowina i jajka. Ja już nie wiem, jak
sobie z tym poradzić. Zostałam skierowana do poradni laktacyjnej,
gdzie sprawdzono jak przystawiam małą do piersi, bo podobno od złego
przystawiania kupa może mieć kolor zielony (czy to prawda?).
Podkreślam, że pracuje jako tłumacz i nie mam proboemów ze
zrozumieniem tego, co się do mnie mówi. Wszystko to wydaje mi się
wilką bzdurą. Nie wiem co robić. Kupki nadal są liczne, brzydko
pachną, są szpinakowe i często pojawia się śluż. Coraz rzadziej
krew. Trzy tygodnie temu wyeliminowałam NABIAŁ, WSZYSTKO Z GLUTENEM,
JAJKA, KURCZAKA, WOŁOWINĘ I CIELĘCINĘ, CZEKOLADĘ, CYTRUSY, SELER,
SOJE, ORZECHY. Myślałam, że przez ten czas coś się zmieni, ale
niestety zmieniło się niewiele. Jem: indyka, wieprzowinę, wafle
ryżowe jako podkład do kanapek, wszystkie kapustne, margarynę
słonecznikową, zielona pietruszkę, marchewkę (mało!!), fasolę,
groszek, śliwki, jabłka plus suplement wapnia i witaminy. Czy
powinnam coś jeszcze wyeliminować? Bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • dunia71 Re: Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować... 29.04.08, 11:41
      spróbuj przez tydzien wyeliminowac słodkie rzeczy, jabłka, śliwki, a wprowadzic
      niesłodkie, mieso, warzywa, kasze, tak mi poradziła dzisiaj alergolog, nie wiem
      jeszcze czy to działa ale spróbuję :-)
      i zeby wyrównac flore bakteryjna w jelitach : dicoflor lub inny preparat z
      żywymi kulturami barterii (najlepiej bezmleczny),
      • anetaban Re: Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować... 29.04.08, 13:44
        jesli dziecko niedojada to moga sie zdazyc zielone kupki tak tez moze reagowac
        na duzo cukru wiec tak jak poprzedniczka pisala wyeliminuj slodkie i dbaj o to
        aby maluszek dlugo ssal aby niepopijal tylko mleczka poczatkowego ktore zawiera
        duzo cukru
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,anetaban.html
    • dalloway Re: Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować... 29.04.08, 15:19
      A czy sprawdzałaś margarynę? Może tam się kryje mleko lub masło - tak często
      bywa. U nas uczula również marchewka. Zielone śluzowate kupy trwały 8 tygodni i
      nikt nie potrafił wymyślić,o co chodzi. Najfajniejszym pomysłem, jaki mieli mi
      do zaoferowania lekarze było przestawienie na bebilon pepti... Pomogło
      odciąganie odrobiny mleka pierwszej fazy i przystawianie dopiero po tym, tak
      żeby mała wciągała mniej laktozy. Sytuacja unormowała się niemal z dnia na
      dzień. Z kolei skórn zmiany alergiczne potrafią nie schodzić po 3-4 tygodnie,
      czyli dieta mogła jeszcze nie zadziałać. Ja bym jeszcze poczekała, zamiast
      wyłączać cos nowego, bo jak teraz odstawisz kolejny składnik, to nadal nie
      będziesz wiedzieć, o co chodzi.
    • 77fajkowa Re: alergia u dziecka mamy wegetarianki 30.04.08, 08:58
      Witam,
      moja 3 m-czna Hania ma znow mega wysyp na cialku.
      Pod koniec 1 m-ca miala zmiany na twarzy i glowce, myslalam ze to tradzik,
      szczegolnie ze zeszlo po stosowaniu kosmetykow SVR. Na tydzien tez odstawilam
      nabial i jaja. Po tym czasie byl spokoj i wrocilam do mojej normalnej diety.
      Duzo przetworow z soi, nabial (bez mleka, za to jogurty, maslanka, kefir,
      maslo), jaja - glownie w ciastach i makaronach, jeden banan 2 tyg temu ktorego
      tez podejrzewam, ew. rzodkiewki.
      No i od ponad tygodnia mala na buzce i czole znow ma skorope, na glowce
      ciemieniucha, no i dodatkowo szorstkosc skory na cialku plus skoropa na
      kolankach i raczkach:(( i to ja swedzi bo zdrapuje do krwi mimo krotkich
      pazurkow:( wyglada zle.
      Stouje ojlatum do kapieli i masc cholesterolowa na cialko, ale nie jest lepiej
      od 6 dni mimo odtsawienia nabialu i jaj (we wszystkim tym razem). Z dnia na
      dzien jest gorzej. Dzis odstawiam soje. Zeby cos jesc jem ogromne ilosci chrupek
      kukurydzianych, ale moze one tez nie sa dobre?
      Co jesc zeby mala doszla do siebie, moje mleko zeby bylo nadal wartosciowe?
      Myslalam nad odstawieniem, ale wyczytalam ze przy alergiach wrecz zalecane jest
      dlugie karmienie.

      Nie jem miesa od 15 lat ale rozwazam wprowadzenie porcji zmiksowanego indyka
      zeby mala nie ucierpiala. Nie wiem jak dam rade, ale co tam zatkam nos i jakos
      moze sie uda...:)

      Jak dlugo powinnam byc na "czystej" diecie zeby sprobowac na nowo podejrzane
      produkty i jak szybko powinny pokazac sie zmiany na skorze jezeli zazyje
      alergizujacy produkt? Sama nie wiem co to moze byc, ale chyba nie sam nabial i
      jaja, skoro po odstawieniu 6 dni temu pojawiaja sie nowe wykwity na twarzy? A ze
      cos szkodzi to na pewno bo i kupki od kilku dni sa rzadsze i ciemniejsze choc
      jeszcze nie szpinakowe, z nitkami sluzu.

      Bede wdzieczna za odpowiedz.
      • izydorek70 Re: alergia u dziecka mamy wegetarianki 30.04.08, 09:47
        Chyba rzeczywiście musisz zacząć od nowa.Niestety nie ma recepty co
        uczula a co nie,bo kazde dziecko moze zareagować inaczej.Ja bardzo
        długo kręciłam się w kółko, aż odkryłam,że w mojej i tak skromnej
        diecie, uczula-jabłko!A obecnie jem;ryż,
        kasze,ziemniaki,wieprzowinę, którą sama piekę,margaryne rama
        olivio,chleb,i 2 dżemy na zmianę.Nic więcej.No i preparat
        wapniowy.Gdy tak ograniczyłam dietę-poprawa nastąpiła po 3
        tyg.Obecnie staram się pojedyńczo wprowadzać coś nowego-niestety
        porażka za porażką i ciągnie się to b.długo.Ogólnie-u nas obsypuje
        nawet 3dnia po spożyciu alergena,najlepiej więc przez tydzień nie
        wprowadzać nic innego i obserwować.Jak obsypie-trzeba czekać do
        poprawy stanu skóry.Niestety musisz wszystko uznać za podejrzane-u
        mnie obsypywało po indyku,soi,kapustnych.Pij mleko ryżowe albo
        preparaty mlekozastępcze dla dzieci(bebilon pepti),zażywaj preparat
        wapniowy,ewent.witaminowy.Przyjrzyj się oilatum-często uczula.Małą
        smarowałam nawet 4razy dziennie kosmetykami Emolium.Pozdrawiam i
        życzę wytrwałości.
        • 77fajkowa Re: do izydorek 30.04.08, 09:53
          Dzieki za odpowiedz. Tak jak mowisz, dzis zaczynam od nowa, ryz, kasze, myslalam
          o indyku mimo mojego wegetarianizmu, ale jak u Was tez alergizowala, to chyba
          jednak nie.

          Mam nadzieje, ze zeby mi nie wypadna, a mala nie ucierpi na tej eliminacji. Masz
          racje, krecenie sie w kolko to chyba norma w takiej sytuacji, kurcze,
          przerabane. Czy mleko bebilon moge pic bez konsultacji z pediatra?
          Pozdrawiam serdecznie i takze zycze wytrwalosci!
          • optymist1 Re: do izydorek 30.04.08, 10:06
            bebilon zawiera zmodyfikowane białko mleka krowiego, wiec jesli podejrzewasz
            alergie na mleko krowie to nie dawaj !!! w takiej sytuacji bebilon pepti, na
            receptę,
            moi chłopcy mieli uczulenie na oilatum ! normalnie dostawali pokrzywki i
            zmieniłam na emolium,
            też słyszałam, ze nadmiar cukrów moze zaburzać florę bakteryjną, wiec nie
            przesadzać z dzemami !
            ja tez sie kręce w kółko ale wyeliminowałam jablko i sie poprawiło :-)
          • babsi.b Re: do izydorek 30.04.08, 10:18
            Fajkowa, ja bym Ci radzila wlaczyc tego indyka, bo dlugo nie pociagniesz na tak okrojonej diecie. Bylam w podobnej sytuacji, ale jakos sie przemoglam, choc ciezko bylo przelknac trupa. Coz, w koncu czego sie nie robi dla dzidziusia.
            • babsi.b Re: do izydorek 30.04.08, 10:20
              Aha, i absolutnie nie spozywaj przetworow soi, bo sa silnie alergizujace.
            • 77fajkowa Re: do izydorek 30.04.08, 10:33
              Ja juz nawet w ciazy zakaladalam, ze jakby wyniki krwi byly slabe to dla dzidzi
              zaczne jesc jak to mowisz trupy. 9 m-cy byl luzik, ale teraz widac musze. Na
              razie na sniadanie ryz na sucho, potem kasza, moze brokul i groszek i ten indor.
              Platki sniadaniowe sante sa wzbogacone w wapn wiec je tez pojem. No i na razie
              rezygnuje z jablek... jedyne owoce... Jak dojdzie mala do siebie to sprobuje
              wlaczyc. A co sadzicie o marchwi i burakach? Zrobic zupe na tym z np z kasza?
              Czy ograniczyc sie do suchego ryzu, kaszy i indyka na razie?
              No i zmienie oilatum na emolium, dzieki za sugestie!

              Tak, soje odstaiwam, wydaje mi sie coraz bardziej podejrzana...
              • mpogus Re: do izydorek 30.04.08, 11:03
                No właśnie , każda historia inna, ale soja ewidentnie jest silnie alergizująca.
                Mój mały na indyka dostał wysypki, jem więc wieprzowinę z mięs tylko, i to
                przyrządzoną samodzielnie. Wszystkie warzywa (tylko pomidor się na razie nie
                udaje), jabłka, winogrona, gruszki, maliny - to już dużo dodawałam powoli, no i
                masło ekstra-nie zawiera białka, wszystko z glutenem- mój alergolog powiedział,
                że nie przenika do mleka, jem i jest ok.W sumie już się przyzwyczaiłam, dodawaj
                jeden składnik bardzo powoli, i tylko wtedy jak stan skóry jest dobry.
                Od czego można zacząc mhh...nie ma nic pewnego, no ale na pewno ryż, buraki,
                kapuściane, brokuły, kalafior, cykoria,wieprzowina (powoli), kasze, makarony
                bezjajeczne, fasole, no a z glutenem to z własnej obserwacji, ja nigdy nie
                odstawiłam i jest ok, pozdrawiam i cierpliwości
          • izydorek70 Re: do izydorek 30.04.08, 12:08
            Warto powiedzieć pediatrze bo wtedy wypisze ci receptę-będzie dużo
            taniej.Jest to mleko wypisywane dzieciom ze skazą białkową ale
            oczywiście zdarza się,że niektóre dzieci nawet ono uczula.Drugim
            takim preparatem,bardziej jeszcze zhydrolizowanym,jest nutramigen-
            ale ma o wiele gorszy smak i zapach.Spróbuj bebilon pepti-inaczej
            się nie przekonasz-zawsze to jakaś alternatywa dla nas zagłodzonych
            matek :-).Ja już miałam takie momenty,że traciłam wiarę w sens całej
            tej drakońskiej diety i karmienia piersią.No wiesz-takie myśli-
            staram się a moje dziecko cierpi przeze mnie.Poprawy nie było bardzo
            długo.Ale teraz jest lepiej i od razu chce sie żyć-pomimo tęsknoty
            za serem i jajecznicą:-).Trzymam kciuki.To nierówna walka-ale warto
            spróbowac.Oczywiście-nic za wszelką cenę.Pozdrawiam serdecznie.Pisz
            co u Ciebie.
    • monika_staszewska Re: Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować... 30.04.08, 21:15
      Zaraz, zaraz. Jednak napisała Pani, że jakaś zmiana w kupce jest i
      to z mojego punktu widzenia najważniejsza, bo coraz rzadziej pojawia
      się w niej krew. Szczerze mówiąc pozbyłabym się jeszcze tylko tej
      margaryny. Sama zieleń, szczególnie jeśli nie jest bardzo ciemno
      zielona jakoś mnie nie niepokoi, a i ciągliwość tez nie o ile nie sa
      to zupełnie przezroczyste pasma. Choć jeśli nawet takie właśnie są,
      ale krwi już mniej to bym bez tej margaryny poczekała jeszcze ze
      trzy, cztery tygodnie, boi w tym czasie i one powinny zniknąć.,
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • jolusia77 Re: Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować... 30.04.08, 21:40
        Dziękuję serdecznie za opowiedź. Margaryna jest kupowana na
        specjalnym dziale dietetycznym i jest na 100% bezmleczna. Jest
        oznaczona jako odpowiednia dla osób na diecie bezmlecznej i
        bezglutenowej. Kiedy można spodziewać się, że kupki zaczną być
        ponownie musztardowe? CZy pomoże jeśli podam córci trilac? Czy
        dobrym pomysłem jest picie przeze mnie Nutramigenu? Czy przy takiej
        diecie dziecko może mieć problem z odpowiednią ilością witaminy D3?
        Tutaj kobiety karmiące piersią nie dostają kropelek dla dzieci.
        • monika_staszewska Re: Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować... 05.05.08, 17:36
          Czasami wystarczą trzy tygodnie braku "szkodnika" żeby sytuacja
          wróciła do normy, a czasami trzeba niestety poczekać kolejne 2-3
          tygodnie, więc skoro widać poprawę w kupkach, poczekamy jeszcze
          chwile spokojnie. Mozę z nowościami w Pani diecie tez jeszcze
          chwilkę poczekajmy. I z Trilackiem też.
          Jeśli spacery normalnie się odbywają proponuje o witaminę D3 się nie
          martwic.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • reyka Re: Już nie wiem, co jeszcze wyeliminować... 30.04.08, 21:54
      www.kellymom.com/babyconcerns/food-sensitivity.html
      bardzo dobra strona po angielsku o karmieniu piersia.
      moze sie przydac:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka