Dodaj do ulubionych

umieram ratuuunku! ;)

02.05.08, 15:24
Dziewczyny, drogie Panie, Mamy i wszyscy Czytający!


Bardzo proszę o pomoc!!! :)

Mam 15-mczną córkę, karmię ją piersią sporadycznie, głównie w nocy, pracuję i
nie ma mnie w domu do południa, więc tak to wygląda, w dodatku karmię już
tylko jedną piersią a druga jest malutka;)

Problem: chcę już przestać powoli karmić, więc na długi weekend mała została z
tatusiem, a ja sobie odpoczywam. Ale pierś, którą karmię od dziś rano boli
niemiłosiernie i jest twarda jak na początku karmienia! Zero odpoczynku,
cierpię! Nie wiedziałam, że mam jeszcze tyle mleka!

Co robić? Jak sobie ulżyć (nie mam nawet laktatora) ale żeby jednocześnie ta
laktacja już ustawała?
Pocierpieć troszkę czy zrobi się zapalenie/zastój?


POMOCY!!!;)

Pozdrawiam i baaardzo dziękuję z góry za przeczytanie do końca i odpowiedzi!!!:)

Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: umieram ratuuunku! ;) 02.05.08, 15:32
      Jesli masz mozliwosc spuszczenia mleka recznie to zrob to i
      przykladaj schlodzone zbite liscie kapusty.
      • gem.gem Re: umieram ratuuunku! ;) 02.05.08, 15:45
        oczywiście mam możliwość, bo mam ręce i piersi;)
        ale czy nie jest to i tak jakieś podtrzymywanie laktacji? może głupie pytanie
        ale naprawdę nie wiem i okropnie się boję dotykać bo boli:( ;]
        • kejzi-mejzi Re: umieram ratuuunku! ;) 02.05.08, 16:40
          Musisz odciągać tylko do odczucia ulgi. A najlepiej byłoby odstawiać dziecko
          stopniowo.
          • maff1 Re: umieram ratuuunku! ;) 02.05.08, 20:28
            tak jak laktacja zaczyna sie jeszcze w ciązy, tak wygaszenie jej
            potrzebuje czasu.
            1. odciągaj tyle by przestało boleć i ustąpiło uczucie napięcia.
            Czyli byś odczuła ulgę. Laktacji to nie podkręci, wręcz odwrotnie -
            dajesz sygnał piersiom, ze spadło zapotrzebowanie.
            2. okładaj piersi "zimnem" - nie musi to być zimna kapusta, moze byc
            mocno schłodzona (nie zalodzona) mokra pielucha.
            3. pij 2-3 saszetki szałwii - działa chamuąjaco na laktację.

            kejzi-mejzi napisała:

            > A najlepiej byłoby odstawiać dziecko
            > stopniowo.

            nie ma to znaczenia, jesli dziecko zaaceptowało nową sytuację.
            Czasem potrzeba 2-3 dni krzyków i protestów (trudno, trzeba to
            przeboleć), a potem dziecko zapomina.
    • monika_staszewska Re: umieram ratuuunku! ;) 05.05.08, 17:38
      To ja tylko dodam, ze najtrudniejsze zwykle są pierwsze 2-3
      tygodnie, potem piersi już miękną i choć kropelki mleka przy
      uciśnięciu piersi widać dłuuugie miesiące, nie jest to uciążliwe. A
      i jeszcze jedna sprawa, jeśli przykłada Pani kapuściane liście,
      powinny być o pokojowej temperaturze, chłodne tylko pierwsze
      przykładane bezpośrednio po odciągnięciu ciutki mleka.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka