alicjajaw
14.05.08, 13:07
Witam!
Swoją 6 tyg. córeczkę karmię w większości piersią. W nocy karmię ją tylko
piersią i nie ma problemu, ładnie je i śpi. Ale w ciągu dnia jest bardzo
nerwowa. Nie wypija piersi do końca, tylko to, co prawie samo leci. Potem
musze ją dokarmić butelką. Po karmieniu często płacze, nawet po odbiciu.Może
złe mleko podaję(bebilon 1, i dla alergików i na kolki)
Czesto ją przystawiam, ale jestem już zmęczona. Do tego mam starszą 3,5 letnią
córcię, która też mnie potrzebuje, a ja siedze z małą cały dzień przy piersi,
bo ze spaniem też jest duży problem. Jak uda sie ululać ją przy piersi lub na
rękach, to po położeniu (gdziekolwiek) wybudza się i krzyczy, wtedy znów pierś
i butelka i tak w kółko. Odciąganie pokarmu laktatorem niestety nie wychodzi,
nic nie leci!!! Do tego oczywiście spacery odpadają, bo jak ją położę do wózka
to jest niekończąca się awantura.Ręce mi opadają. Problem jest złożony więc
tak naprawdę nie wiem na które forum powinnam się "udać".