Dodaj do ulubionych

Prawda to czy fałsz?

16.05.08, 21:10
Wyczytałam (i słyszałam od koleżanki mamy karmiącej), że dzieci piersiowe po skończeniu pierwszego roku życia nie muszą pić mleka modyfikowanego, że można je zastąpić z powodzeniem innymi produktami mlecznymi.
Prawda to czy fałsz?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Prawda to czy fałsz? 16.05.08, 21:13
      Butelkowe też.
      Nie muszą.
      Ale prościej jest, jak piją :)
      • mika_p Re: Prawda to czy fałsz? 16.05.08, 21:13
        W sensie, prościej ejst jak piją mleko, obojętnie, piersiowe czy modyfikowane.
        • mad_die Re: Prawda to czy fałsz? 16.05.08, 21:36
          A dlaczego prościej?
          • akaef Re: Prawda to czy fałsz? 16.05.08, 21:46
            Bo do picia mleka są przyzwyczajone (obojętne z piersi czy z butli)
            a jedzenia sera/twarogu/jogurtu/maślanki itd. dopiero muszą się
            nauczyć :))
    • basiak36 Re: Prawda to czy fałsz? 16.05.08, 23:44
      W UK czy USA nie pija po roku mieszanek tylko zwykle mleko krowie (pelnotluste).
      Albo glownie nabial z jogurtow, serow itp.
      • mad_die Re: Prawda to czy fałsz? 17.05.08, 12:20
        O właśnie, kolezanka Amerykanka mi to powiedziała i sie zastanawiam, czy tak własnie nie zrobic :) Wydaje mi to sie sensowniejsze od wprowadzania kolejnego mleka "specjalnie" dla dzieci (i tańsze ;)). W końcu my też mleko pijemy i wypadałoby, zeby córka piła z nami...
    • kat-im Re: Prawda to czy fałsz? 17.05.08, 20:45
      Wydaje mi sie ze nie ma sensu wprowadzac mleka modyfikowanego,Ja na
      twoim miejscu gotował bym poprostu grysik na zwykłym mleku.Ja tak
      robiłam jak mój synek miał zaledwie 9 mies. I wyrósł z niego chłop
      jak dąb.Mleko modyfikowane to poprostu za drogi koszt i dlatego nie
      wprowadzałam go.Teraz mam 9 mies córke i narazie ją karmie piersią
      ale jak tylko ją przestane a mam zamiar jak zkończy rok to takze
      będe jej gotować grysik na zwykłym mleku.Pozdrawiam
      • mika_p Re: Prawda to czy fałsz? 18.05.08, 17:18
        Litr mleka przyrządzonego z proszku Nestle Junior (po 14 zł za paczke) kosztuje
        jakieś 5,60 zł.
        Litr mleka "świeże" z mlekovity kosztuje 2,40.
        Owszem, jest róznica, ale tylko pod warunkiem, ze zwykłe krowie mleko jest w
        rodzinie spozywane w całości.
        Bo jak pije je tylko dziecko i na przykład raz dziennie po 250 ml, to i tak co
        drugi dzien trzeba otworzyć butelkę, zatem jeden dzien mleka krowiego kosztuje
        1,20 zł, a jeden dzień mleka modyfikowanego 1,40 zł.
        Bo proszek mleka modyfikowanego można przechowywać otwarty dłużej niż 2 dni.
    • karolina33331 Re: Prawda to czy fałsz? 18.05.08, 16:19
      Ja na pewno mojej Julce nie podam mleka do trzeciego roku zycia.
      Dlaczego? Bo uważam,bo jak uważa pewna Pani ordynator w klinice
      gastroenterologii,że mleko krowie jest dla cieląt a nie dla małych
      dzieci. Po zakończeniu karmienia podam modyfikowane.
      • magdamroziuk Re: Prawda to czy fałsz? 18.05.08, 18:10
        Może Cię więc zdziwi, że mleko modyfikowane też jest krowie:)

        Moim zdaniem wszystko zależy, ile dziecko tego mleka wypija. Im więcej, tym
        bardziej optowałabym za modyfikowanym. Moje dziecko, po odstawieniu ok roku,
        wypijało maksymalnie 150 ml mleka na dobę i spokojnie mogłoby to być mleko z
        kartonu, krowie. Ale że dostałam od znajomej niezużyte 4 puszki Bebiko Omneo, to
        pił je dość długo.

        Jak dziecko wypijałoby dużo mleka, to bym dawała modyfikowane.
        • mika_p Re: Prawda to czy fałsz? 18.05.08, 18:26
          Jak mało i rodzina mało mleczna - to z uwagi na koszty też lepiej modyfikowane,
          patrz wyżej :)
      • basiak36 Re: Prawda to czy fałsz? 18.05.08, 18:31
        Jesli nie chcesz podawac krowiego, to i modyfikowanego zwyklego nie powinnas
        podawac bo to tez mleko krowie tylko z dodatkiem witamin i zmienionymi
        proporcjami niektorych skladnikow. Idac za tym tropem, nie powinno sie w ogole
        dawac mleka krowiego bo jaka jest logika za piciem mleka przeznaczonego dla
        cielat w jakimkolwiek wieku.
        Tym samym mozna zapytac jaki jest sens jedzenia jajek (patrzac na ich przeznaczenie?
      • ruda73 Re: Prawda to czy fałsz? 18.05.08, 22:23
        A co zrobisz jeśli Twoje piersiowe dziecko nie zechce pić mleka modyfikowanego?
        Będziesz mu wciskać na siłę, w ogóle nie dasz nic mlecznego czy jednak sięgniesz
        po "krowi" nabiał? W przypadku dzieci nie ma się co zarzekać, bo niektórych
        rzeczy nie da się przeskoczyć.
        Moja Zosia w życiu nie ruszyła mleka modyfikowanego. Karmiłam ją 15 miesięcy,
        przed ukończeniem roku zaczeła jeść nabiał (deserki z jogurtem i twarożkiem,
        koktajle jogurtowe Gerbera), później zwykłe mleko i ma się świetnie.
        Pozdrawiam
    • mad_die nie wiem... 19.05.08, 00:07
      ...która odpowiedź była kierowana specjalnie do mnie, a która nie - więc odpiszę ogólnie.
      Moja córka ma dopiero 4 miesiące, a ja sobie tak gdybam i zbieram opinie i rady (co bym mogła potem to sobie w głowie poukładać).

      Na chłopski rozum te wszystkie mleka modyfikowane są wodą na młyn dla koncernów produkujących żywność dla dzieci, i ja nie mam zamiaru ich wspierać jeszcze dodatkowo.
      Owszem, biorę pod uwagę każdą możliwość (z nagłym przerwaniem karmienia i musem podania sztucznego mleka włącznie), nie mówię od razu, że nigdy przenigdy nie dam córce modyfikowanego. Wszystko będzie zależało od niej.
      Ja jednak się zapytuję, czy po ukończeniu 1 roku życia TRZEBA dawać modyfikowane, czy MOŻNA je zastąpić czymś innym. Wiem, że można, ale czy to jest gra warta świeczki? Są jakieś zagrożenia? Jakieś plusy i minusy?
      • aldakra Re: nie wiem... 19.05.08, 17:10
        mad_die ale ty dyskusje wywołałaś :) sama jestem ciekawa co ja po
        roku dam mojej małej...ale sama piłam zwykłe krowie mleczko jak mała
        byłam i dalej je uwielbiam więc pewnie takie dziecku dam :) ale to
        sie jeszcze zobaczy.
      • agmani Re: nie wiem... 19.05.08, 18:44
        Sluchaj, na chlopski rozum...
        Moja cora dostala mieszanke w wieku 2 mies., bo niestety tak wyszlo (dluga
        historia) i na tym modyfikowanym byla mniej wiecej do skonczonych 10
        mies.(urodziny miala pod koniec sierpnia, na poczatku lipca dawalam juz zwykle
        krowie). I to ze wzgledow ostroznosciowych, bo sie nasz pedatra bal alergii po
        nas. W Polsce slyszalam o piciu modyfikowanego przez dwulatki i starsze dzieci.
        Wiadomo, ze rodzic sobie odmowi wszystkiego, jezeli jest przekonany, ze cos
        dzieki temu zrobi lepiej dla dziecka... mnie tylko zastanawia, jak Nestle i inne
        koncerny tlumacza rzekome zapotrzebowanie takich dzieci (odzywianych juz
        przeciez roznorodnie) na te wszystkie sztuczne witaminy, skrobie (zeby mleko
        bardziej sycilo, to do tych nie-poczatkowych dodaje sie przeciez skrobie),
        cukier (no to rozumiem, potem bedzie mlody obywatel uwazal, ze dzien bez
        batonika to dzien stracony inne dzialy Nestle juz sie ciesza ;P), aromat (np.
        bananowy czy waniliowy - powiedz mi, jak dzieci zywione danonkami, mlekiem
        pseudobananowym, kaszka pseudomalinowa, mortadela z lwia buzka, paluszkami
        rybnymi z 70%panierki, 20%dodatkow i 10% ryby maja potem miec normalne poczucie
        smaku i zdrowe zoladki???). W kazdym razie mam nadzieje, ze wykarmie syna
        odpowiednio dlugo i bede mu stopniowo wlaczac do diety "normalne" mleko i jego
        przetwory.
        • mad_die Oooo... 19.05.08, 19:57
          Własnie o takie zdanie mi chodziło ;)
          Dzięki :)
      • mika_p Re: nie wiem... 19.05.08, 22:17
        Na chłopski rozum porównaj sobie na podstawie tabelki:
        www.faceci.com.pl/mleko.html
        skład mleka ludzkiego i krowiego. Modyfikowane nasladuje ludzkie - dlatego ma
        mniej białka, mniej sodu i fosforu, więcej węglowodanów. Owszem, dalej jest to
        krowie białko, ale ponad 3 razy mniej.

        I o ile dwulatkowi podaje się mleka niewiele, to 13-miesięczne dziecko może go
        pić dużo, pół litra na dobę albo i więcej.

        Całego artykułu nie czytaj, bo bzdury tam są (że laktoza jest cukrem prostym
        (jest dwucukrem), że ludzkie mleko zawiera laktazę zamiast laktozy (laktaza to
        enzym trawiący laktozę), ale nie mogę znaleźć tego, który był sensowniej napisany.
        Koncerny koncernami, ale nie ma sensu ładować w malutkie dziecko nadmiaru
        pewnych pierwiastków.
    • midla tak pisze p.ekspert z karmienia butelka: 20.05.08, 09:04
      wg nowoczesnych i aktualnych zaleceń
      zywienia niemowlat,mleko krowie w czystej
      postaci wprowadzamy do diety w 3 roku
      zycia.
      Pod koniec 1 roku zycia mozna wprowadzić
      przetwory mleka tzn serek i
      jogurt,natomiast do ukonczenia 2 lat
      dziecko powinno pic mieszankę

      a dziecko może chyba w ogóle mleka krowiego nie pić, tylko przetwory
      jeść?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka