Dodaj do ulubionych

upał a kupa

30.06.08, 21:55
Czy od upału może pojawić się krew kupie niemowlaka (6 miesięcy)? Bo przestaje
już widzieć związek z tym co jem, a moja mama twierdzi uparcie, że to upał
Obserwuj wątek
    • sonique Re: upał a kupa 30.06.08, 23:10
      A co jesz?
      Czasem warto zrobic badanie moczu z posiewem, czasem jedyna oznaka
      infekcji ukladu moczowego moze byc krew w kupie.
      • asica.p Re: upał a kupa 30.06.08, 23:59
        pierwszy raz slysze cos takiego,zeby od upalu
      • fizius Re: upał a kupa 01.07.08, 08:10
        Jestem na diecie od 4,5 m-ca. Zdaniem lekarzy przypadek mojego syna nie wymaga
        głębszego pochylania się. Objawy ma lekkie i okazjonalne. Nie utrzymują się i
        nie nasilają. Zaczęło się od ciemieniuchy na brewkach, mieliśmy chwilowo
        szorstkie policzki, śluz w kupie, pojawiły się zielone ze dwie, raz była wysypka
        na brzuchu, kilka razy kaszka na czole, raz maleńkie liszajki na udzie. Krew
        pokazała się 2 mce temu jak spróbowałam jaja przepiórcze. Nie wiem czy to one,
        bo potem znów raz się pokazała, przeanalizowałam znów soje notatki i
        stwierdziłam, że chyba banan. Teraz podejrzewam masło klarowane - krew w siódmym
        dniu jedzenia, ale jakoś nie mam pewności.
        Dieta obecnie już nie jest tak strasznie ograniczona, bo od jakiegoś czasu
        wprowadzałam różne rzeczy - za wyjątkiem popularnych alergenów. Myślałam, że
        idzie dobrze.
        Trudność polega na tym, że technika odstawiania jednej rzeczy i czekania na
        efekt, wprowadzania i czekania na efekt nie działa. Bo jak pisałam objawy nie
        utrzymują się. Jedna kupa z nitkami krwi i koniec, kolejne już ok, jeśli jem
        cały czas to samo. Zobaczymy jaka będzie dziś.
        Kręcę się w kółko i przestaje mi się to podobać. Życzliwi mówią: "karmiłaś pół
        roku, obowiązek spełniony, odstaw i daj butle". A ja nie chce. Może już lepiej
        karmić mimo tych incydentów? Co myślicie? Pora rozszerzać dietę małemu ale w tej
        sytuacji chyba powinnam się wstrzymać. I na dodatek szczepienie przed nami, mam
        wrażenie, że po szczepieniach jest gorzej (chyba zaczyna uczulać coś co
        wcześniej nie uczulało). Same pytania i wątpliwości. Ehhh...
        Przepraszam, rozpisałam się. Może ktoś coś doradzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka