elle2006
06.08.08, 20:09
Witam!
03.08.08 urodziłam córcie. Wiem, że to krótki okres czasu ale... do
rzeczy.
Od samego początku nie mam pokarmu, nie leci nawet siara.
Przystawiam małą do piersi jednak po kilku jej pociągnieciąch
zaczyna się denerwować i nie chce ssać.
W szpitalu z tego względu była dopajana glukozą a gdy traciła na
wadze zaczęła dostawać sztuczne mleko, co spowodowało że już całkiem
denerwuje się na pierś.
Wróciłam do domu, będę się starać o karmienie naturalne pobudzając
piersi laktatorem, jednak nie wiem czy to ma jeszcze jakiś sens ?? :
(( (jestem załamana bo sama jestem zwolenniczką karmienia
naturalnego).
Dodatkowo Pani dr kazała dopajać małą glukozą, fakt że po dopojeniu
mała się uspokaja i zasypia ale czy dopajanie glukozą (nawet nie
wiem w jakich proporcjach?) jest dobre? Może lepiej jakąś herbatką?
Proszę o pomoc bo jestem zagubiona i zestresowana :((((