Dodaj do ulubionych

kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"....

05.09.08, 04:32
Dziewczyny pomóżcie! Postanowiłam zakończyć karmienie piersia (2,5
roku to chyba wystarczająco długo). Znalazłam genialny sposób, ale
na tyle skuteczny, że mała nie chce nawet patrzec na piersi, a one
bolą jak diabli! Starszą dwójke też karmiłam, ale nie tak długo i
pokarm mi sam zanikał. Czy jest jakis środek/preparat/zioła na
zatrzymanie laktacji? Mała śpi jak nigdy dotąd (nie pamietam kiedy
przespałam całąś noc), wszystko jest super, tylko boje się o piersi.
Raz juz wyladowałam na chirurgii z piersia i nie chcę tego powtórzyć.
Obserwuj wątek
    • alika77 Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 05:28
      jakis srodek na pewno jest, sa jakies ziola, jest tez lek na
      recepte, ale nie pamietam nazwy. ale na pewno ktos zaraz jakas
      konkretna nazwe poda. ja bym zaproponowala poki co odciaganie, takie
      minimalne, aby tylko ulzyc w bolu, wtedy zanik pokarmu moze potrwac
      ciut dluzej niz przy zastosowaniu jakiegos srodka czy preparatu, ale
      na pewno troche ulzy i z czasem laktacja zaniknie.
      a swoja droga pewnie zaraz posypia sie pytania, jakim sposobem udalo
      Ci sie tak skutecznie odstawic corke :-)
      • edycja_kopiuj_wklej Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 06:47
        Z ziol topicie szalwi. Jest tez lek, ale na recepte (wiec trzeba do lekarza) i
        podobniez ma skutki uboczne.
        Ja przy odstawieniu corki (troche mniej niz 2 lata wtedy miala) przetrzymalam na
        szalwi i zaciskaniu zebow plus prysznice, kiedy to nadmiar sam wyplywal
    • martusia_25 Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 09:53
      Jeśli pierś jest twarda i przepełniona, można troszkę odciągnąć
      (tylko tyle, żeby odczuć ulgę). Z dnia na dzień produkcja będzie się
      zmniejszać, piersi "zauważą" zmniejszony popyt i zwolnią.
      • 3xmama Dziękuję:) 05.09.08, 10:34
        Dzwoniłam do zaprzyjaźnionego pediatry, zaraz idę po receptę na
        jakiś specyfik powodujący zakończenie laktacji. Pozdrawiam!
        • mika_p Re: Dziękuję:) 05.09.08, 15:39
          Chcesz parę linków do wątków o tym, jak można fatalnie ten lek znosić?
          Zobacz sobie wskazania i możliwe skutki uboczne:
          www.doz.pl/leki/p1916-Bromergon
          Hamowanie laktacji nie ejst wskazaniem do stosowaia tego leku.

          Szałwia i odciaganie w zupełności powinny wystarczyć, to kwestia kilku dni,
          zanim piersi przestaną szaleć.
          • kra123snal Re: Dziękuję:) 05.09.08, 17:53
            Jak byk we wskazaniach jest hamowanie laktacji...
    • marta.topczewska Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 13:27
      ja jestem teraz też na etapie odstawiania i zamierzam zatrzymać
      laktację szałwią 3 x dziennie i zimne okłady, ewentualnie minimalne
      ściąganie pokarmu w razie potrzeby. Mam nadzieje że to wystarczy.
      • biala110 Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 13:45
        Jak najmniej pić, założyć ciaśniejszy stanik i przez pierwsze 2 dni
        ściągać pokarm tylko odrobinkę w razie bolesności piersi (tylko tyle
        aby ulżyło w bólu). Za 2-3dni można się odciągnąć do końca. Należy
        też sprawdzać piersi pod prysznicem czy się nie robią zgrubienia i
        masować. U mnie ten sposób zadziałał 2 razy.
        • tijgertje Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 16:10
          biala110 napisała:

          > Jak najmniej pić, założyć ciaśniejszy stanik

          Dobrze, ze u ciebie zadzialalo, a nie skonczylo sie zapaleniem
          piersi czy odwodnieniem. Ilosc wypijanych plynow nie ma wplywu na
          ilosc wytwarzanego mleka. Nie pijac mozna sie odwodnic, a mleko i
          tak bedzie plynac. ciasne staniki odradzam, moga spowodowac zastoje
          i zapalenie piersi, zwlaszcza, jak sie nie karmi. Jezeli czuje sie,
          ze pokarm napkywa do piersi, mozna lekko ucisnac brodawki, docisnac
          je do piersi, to hamuje wyrzut pokarmu, wystarczy kilka sekund, nie
          zaszkodzi. szalwia jak najbardziej.
    • alin9 Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 17:05
      Przerabiałam to kilkakrotnie.Zjadłam "hurtowe ilości" bromergonu(nic nie dał).Ja
      stosowałam lekkie odciąganie(tyle by ulżyć);okłady z kapusty i nie za ciasno
      wiązałam się bandażem.Pomogło!:)
      • 3xmama Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 17:25
        A jak długo trwa "odmleczanie"?
    • kra123snal Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 18:07
      ja wycisnęłam mleko nie do uczucia ulgi, tylko aż poczułam flaka.
      Nigdy więcej nie stwardniała i w ten sposób zakończyłam laktację (a
      może jakieś problemy a nie samą laktację). Córka może nie chcieć
      piersi, bo mleko już może jest słone a ona duża, więc jej
      najzwyczajniej w świecie nie smakuje (moja po kilku dniach gdy
      spróbowała, to się na mnie z obrzydzeniem popatrzyła :) Nota bene
      nie wiedziałam, ze mleko się słone robi, ale spróbowałam, więc się
      na własnym języku przekonałam. Zresztą gdyby mi ktoś powiedział, to
      bym pomyślała o ludowym zabobonie i nie uwierzyłabym)
      • intra7 Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 05.09.08, 21:53
        wyciskając aż do "flaka" :) można spowodować zwiększenie laktacji, bo piersi
        mogą to "odczytać" jako zwiększenie popytu i produkować więcej. Chyba miałaś
        szczęście, że cie to nie spotkało ;) a słone mleko? może zjadłaś coś słonego...?
        Jeśli chodzi o moje odstawianie syna od piersi to przebiegło ono właściwie bez
        problemów. Byłam wtedy już w drugiej ciąży i musiałam odstawić z powodu
        plamienia, a karmiłam 3 razy dziennie. Ostatni raz nakarmiłam małego rano przed
        pójściem do lekarza, który to właśnie kazał mi już odstawić i potem po południu
        piersi już były twarde więc troszkę odciągnęłam. W nocy mleko samo wypływało i
        rano trochę odciągnęłam, ale tylko tyle żeby poczuć ulgę i zauważyłam, ze juz
        było coraz mniej mleka. Jak piersi nie były twarde i dało sie wytrzymać to nie
        ruszałam. W sumie może parę dni wszystko trwało, mleko samo zanikło, bez żadnych
        ziółek, lekarstw. Chociaż zamierzałam kupic szałwię, bo słyszałam że hamuje
        laktację, ale nawet nie zdążyłam ;)
        • kaeira Słone mleko 07.09.08, 09:48
          intra7 napisała:
          > a słone mleko? może zjadłaś coś słonego...

          Jak najbardziej mleko może się robić słone, przy odstawianiu albo okresie "nieużywania" piersi.

          Oto cytat z wypowiedzi eksperta forum Karmienie piersią, p. Moniki Staszewskiej:
          "Tak właśnie bywa, że w nieużywanej czy też rzadko używanej piersi mleko robi
          się słone w smaku. to nic dziwnego. Jeśli zacznie Pani intensywnie je odciągać
          to za jakiś czas (czasami kilka dni czasami kilkanaście, raczej nie
          kilkadziesiąt) smak się zmieni ze słonego na słodszy.
          pozdrawiam :) monika staszewska"
        • kra123snal Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 07.09.08, 12:02
          > może zjadłaś coś słonego...

          Smaki, o ile rzeczywiście "przechodzą" do mleka, to są subtelne. Dla
          nas dorosłych raczej niewyczuwalne. Mleko robi się słone (jem solone
          produkty, ale bardzo rzadko, jeżeli Cię słoność mleka nie
          przekonuje), sprawdzałam w kąpieli, a więc smak potu nie wchodzi w
          rachubę, a mleko było słone jak woda morska.
          Czuję teraz wewnętrzną potrzebę :)))))))) dzielenia się tą
          informacją, gdyz sama o tym nie wiedziałam, chociaż wydawało mi się,
          ze już przeczytałam wszystko. U mnie po kilku dniach (5-ciu,
          bodajże), mleko zrobiło się słone, pewnie dlatego, że nie odciągałam
          pokarmu. Na 5-ty dzień ze skałki zrobiłam flaczka i nic się nie
          stało. Może wszystko dlatego, że powoli odstawiałam a odstawienie
          miało miejsce przy jednym karmieniu dziennie.
          Co do bromergonu, to jeżeli będziesz czuła zawroty głowy, ogólne
          przemęczenie, senność - winne są tabletki. Zresztą zgodnie z
          naturalnym procesem, powinno się przyjmować tabletkę na noc, gdyż
          wtedy jest największa produkcja prolaktyny (można w ten sposób
          uniknąć też większości działań niepożądanych). No i zaczynać od
          małych dawek, właśnie ze względu na uciążliwe skutki uboczne.
    • 3xmama wyszłam na prostą:) 07.09.08, 09:17
      Za radą forumowiczek, podpierając się farmakologią zaczynam
      wychodzić na prostą. Mała mówi "bleee" na widok piersi, piersi
      zwolniły z laktacją, a ja czuję się komfortowo. Życzę wytrwałości
      wszystkim "odstawiającym"!!!! Pozdrawiam!!!!!
    • tika.1980 Re: kłopot z piersiami - mała już nie "cycoli"... 07.09.08, 11:11
      czasem ginekolog zapisuje bromergon, który obniża poziom prolaktyny - hormonu
      warunkującego laktację
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka