barasia
30.09.08, 17:18
Pani Moniko i Mamy! Niedlugo minie miesiac od porodu i stale mam ten sam
klopot - chodze ciagle glodna. Najgorsze jest to, ze w przerwach miedzy
glownymi posilkami wrzucam w siebie sporo slodyczy (biszkopty, ciastka
owsiane, jakies wafelki, danio i belriso - czyli tez desery mleczne), bo
repertuar owocowy konczy sie na jablkach i bananach (boje sie alergii). Nie
martwie sie o swoja figure, bo wrocilam szybko do wagi niemal przedciazowej,
ale boje sie, ze to moje objadanie sie slodyczami jakos zaszkodzi malej. a
moze ten pociag do jedzenia i slodyczy to niegrozna norma?