Dodaj do ulubionych

Nie potrafi sama zasnąć

21.10.08, 21:24
Moja 5,5 miesięczna córka umie tylko zasnąć w wózku na dworzu lub w
domu przy cycku. Najgorsze w tym wszystkim że w ciągu dnia ma 5
drzemek po około 20 min i przed każdą z nich domaga się cycka, choć
jest po karmieniu. Nie podaję jej smoczka a karmię tylko i wyłącznie
piersią. Domaga się wsunięcia piersi choćby na 5 min do zaśnięcia.
Jak zrobić by nauczyła zasypiać najedzona sama?
Obserwuj wątek
    • yen19 Re: Nie potrafi sama zasnąć 21.10.08, 22:57
      znam trzy metody: jedna, zostawić dziecko do wyryczenia (patrz.
      książka pt. każde dziecko może nauczyć się spać,), zagląda się do
      dziecka w określonych odstępach czasowych - bodajże po 2, 5, 7
      minutach itd. odstępy czasowe się zwiększa. nie bierze się dziecka
      na ręce tylko przyhcodzi i wychodzi, żeby pokazać mu, że się go nie
      zostawia samopas mój komentarz: jak dla mnie zbyt brutalne zwłaszcza
      dla dzieci usypianych wcześniej piersią, ponoć większość dzieci
      uczonych tą metodą uczy się spać w trzy dni. dla odpornych na płacz
      dziecka i/lub bardzo zdesperowanych rodziców. trzeba mieć na uwadze,
      że dziecko na początku może baardzo płakać, słyszałam, że niektóre
      nawet po kilka godzin potrafią. warto najpierw rozważyć wszystkie za
      i przeciw. trzeba też zastanowić się, jaką naukę wynosi dziecko z
      tej przeprawy - nagle mama, która dotychczas usypiała mnie czule
      przy piersi zostawia mnie samego w łóżeczku, z moimi emocjami, co
      prawda przyhcodzi od czasu do czasu, ale zaraz znika i nie bierze na
      ręce

      metoda nr 2 - ala kontrowersyjna bądź co bądź zaklinaczka dzieci
      Tracy Hogg - jeśli dziecko płacze położone do łóżeczka, bierzemy na
      ręce aż się uspokoi ale potem odkładamy i tak w koło Macieju, aż
      dziecko zaśnie umęczone rykiem - nie należy się oszukiwać, przy tej
      metodzie dziecko również może bardzo płakać, bo niektóre strasznie
      nie lubią, gdy mama tak bierze i odkłada i potrafią się nieźle
      rozhisteryzować. ale tu przynajmniej moim zdaniem nie dzieje się
      dziecku krzywda, bo płacz na rękach nie jest tym samym co płacz w
      samotności. ta metoda może jednak bardziej zmęczyć rodzica niż
      poprzednia, bo dzieci potrafią dłuugo walczyć jak nasza mała nawet
      2,5 godziny nocą! taka uwaga: zmodyfikowałam nieco tę metodę i
      najpierw starałsam się doprowadzić do tego, żeby dziecko było takie
      prawie uśnięte, czyli oczy się zamykają a ja buch do wyrka. dla
      dziecka nie potrafiącego samodzielnie zasnąć zawsze łatwiej będzie
      dokończyć proces usypiania samodzielnie niż zasnąć tak zupełnie od
      początku do końca. tu też się mówi o trzech dniach, ale to chyba
      wtedy jak dziecko całkiem malutkie, bo nasza trzymiesięczna po
      trzech dniach zaczęła akceptować jak za pierwszym razem włożyliśmy
      ją do wyrka prawie uśniętą. a dopiero po 2 miesiącach zasypia
      ładnie, samodzielnie, prawie bez marudzeń i lekkich ryków, choć
      nadal zdarzają się trudne dni.

      number 3 to metoda o której rzadko można gdziekolwiek przeczytać na
      necie, pochodzi z książki autorstwa Elisabeth Pantley pt. Noc bez
      płaczu. jak sama nazwa wskazuje jest to podejście bezpłaczowe do
      procesu usypiania dziecka, zwłaszcza usypianego wcześniej piersią.
      autorka prezentuje własny tzw. program odwykowy,który polega na tym,
      że zabiera się dziecku pierś jak jest prawie uśpione, jak zaczyna
      płakać daje się mu z powrotem, itd. do skutku czyli do momentu aż
      zacznie akceptować zaśnięcie bez piersi, przy czym ważne jest, żeby
      zasnęło bez płaczu. potem przechodzi się do etapu, w którym dziecko
      jest senne ale nieuśpione i próbujemy tego samego aż doprowadzimy do
      tego, że nauczy się spać całkiem samo. brzmi super, ale nie wiem po
      jakim czasie skutkuje...odsyłam do książki.

      acha uwaga ostatnia: proponuję przejrzeć rozmaite fora internetowe w
      poszukiwaniu sposobów na nauczenie zasypiania. wielu rodziców
      wypracowuje własne skuteczne metody usypiania, więc radzę tam
      zajrzeć. pozdrawiam i życzę sukcesów w usypianiu:)
    • budzik11 Re: Nie potrafi sama zasnąć 22.10.08, 11:01
      gabrysiunia3 napisała:

      > Najgorsze w tym wszystkim że w ciągu dnia ma 5
      > drzemek po około 20 min i przed każdą z nich domaga się cycka, choć
      > jest po karmieniu.

      A co jest w tym takiego "najgorszego"? Pierś służy maluchowi nie tylko do
      jedzenia, więc nie dziw się. Daje poczucie bezpieczeństwa, bliskość i ciepło
      matczynego ciała, więc się nie dziw, że chce piersi przed zaśnięciem. Mój syn ma
      prawie 13 miesięcy i też tak zasypia, ale ja uważam, że to fajne, za parę lat
      będę tęsknić za szkrabem przytulonym do mnie w taki sposób, więc się delektuję
      tym, co jest teraz :-)
      • liliyak Re: Nie potrafi sama zasnąć 22.10.08, 13:03
        Ja tez mam taki sam problem z usypianiem synka. Zasypia przy piersi, potrafi sie obudzic po 15 minutach i znowu sie domagac piersi mimo ze glodny nie jest- traktuje piers jak smoczek, lediwe chwyci ja do buzi juz zamyka oczy.

        Nie zgadzam sie z budzik1 ze to super sprawa, bo przystawiac do piersi na żadanie mozna, ale jak to sie robi 4 razy na godzine to mozna raczej nerwicy dostac. Wcale nie wierze, ze to jest dobre rozwiazanie.
        Niestety jak na razie przytulanie i nawet noszenie na rekach niewiele daje. U taty zasypia, u mamy domaga sie piersi...
        • m_laczynska Re: Nie potrafi sama zasnąć 22.10.08, 14:49
          mój ma 9 miesięcy i też tak mam, choć akurat nie postrzegam tego jako problem.
          Tak lubi, to niech tak zasypia. Ja np. też się lubię poprzytulać do męża zanim
          zasnę, choć lat mam już 28. A dziecko małe jeszcze, a z wiekiem pewnie mu
          przejdzie (tak jak przeszła chęć noszenia na rączkach kosztem szalonych zabaw na
          podłodze). Problemem jest to tylko jak wychodzę, bo nawet noszony przez tatę
          spać nie chce. No to cóż, jakoś sobie radzi te 4 godzinki bez drzemki.
          • izabeladrozd Re: Nie potrafi sama zasnąć 24.10.08, 13:00
            hej moze i nie widzicie problemu wy ale kolezanka poprosila o rade mamy ktore
            wiedza co zrobic a nie przekonywac ja ze spanie przy piersi jest ok moja corcia
            jadla piers do 20 miesiaca i budzila sie w nicy po 10 razy im byla starsza tym
            czesciej sie tego domagala az przyszedl kryzys zmeczenia i postanowilam calkiem
            odstawiac no ale byla juz duza teaz moj 3 synek jak byl na piersi to staralam
            sie go odkladac do lozeczka jak sie najadla zeby zasypial sam pozniej na
            podstawie ksiazki usnij wreszcie nauczylam go zasypiac samemu wszystkie piszecie
            o tym ze przeciez to nie problem moze nie ale to nie jest dobre dle dziecka ze
            spi po 20 minut jest nie wyspane bo jak pisalo w tej ksiazce to dziecko od
            marudzenia , uzaleznienia od opiekuna to moga wstapic zaburzenia we wzroscie
            jesli nie spi wystarczajaco moja kuzynka nigdy nie spala ze swoim karmionym
            synkiem w lozku zawsze zasypial sam i zawsze w lozeczku ale maja ze soba
            wspnialy kontakt dzies juz na 3 latka a karmila ponad 2 pozwodznia przeczytaj
            ksiazke usnij wreszcie i sama zadecyduj czy chcesz sie podjac proby tylko nie
            rezygnuj jesli zaczniesz a sukces murowany pozdrawiam pa
      • gabrysiunia3 Re: Nie potrafi sama zasnąć 22.10.08, 21:22
        Ja się bardzo cieszę jak córeczka zasypia przytulona do mnie i ssie
        pierś i nie mam nic przeciwko temu, ale chciałabym aby również
        umiała inaczej zasnąć, chociażby dlatego żebym w dzień mogła wyjść z
        domu bez obaw że akurat w tym czasie będzie miała drzemkę. A często
        zasypia w dzień i na bardzo krótko. Właściwie gdyby te drzemki
        zamieniły się na dwie dłuższe to byłoby o wiele łatwiej. A tak co 2
        godz. ją usypiam cyckiem, bo tak się domaga. Zaczynam uczyć ją pić z
        kubka niekapka ale nie idzie :(
        dziękuję za pomoc
        pozdrawiam
        • m_laczynska Re: Nie potrafi sama zasnąć 22.10.08, 22:38
          Ale on mała jeszcze jest. Te drzemki się z czasem redukują. U nas teraz są 3 w
          porywach do 4 (bardzo rzadko tylko jak jest taki pochmurny dzień, że każdy by
          tylko spał i spał), a pewnie idzie ku dłuższemu czuwaniu. Za 2, 3 miesiące
          wyjdziesz sobie spokojnie. A może masz mniej leniwego męża/babcie/nianię, to
          mogą małą w tym czasie zabrać na spacer - to uśnie w wózku. A mój ma tak, że raz
          rzeczywiście był dramat jak został i był zmęczony (nie mógł zasnąć i straszliwie
          płakał), a teraz regularnie wychodzę przynajmniej 1 w tyg na 3 h, a ze 3 razy na
          1,5 h i nie śpi w tym czasie po prostu, tylko się bawi. Potem jest zmęczony, ale
          jakoś dajemy radę
          • gabrysiunia3 Re: Nie potrafi sama zasnąć 23.10.08, 10:41
            Spacer to jest faktycznie jedyny ratunek i tak też robimy. Nasza
            Julka jest bardzo dużo na spacerze, wtedy cycek jej niepotrzebny,
            pomarudzi chwilkę i spi. Martwię się tylko jak będzie brzydka
            pogoda, ale jakoś sobie poradzimy, pewnie drzemki będą zredukowane.
            jedno co super to w nocy śpi dobrze - we własnym łóżeczku.
            pozdrawiam
        • balbinka88 Re: Nie potrafi sama zasnąć 22.10.08, 23:39
          Ja mam podobne zdanie :) Nasz Łukasz ma teraz 10 miesięcy i choć wciąż jeszcze
          czasem zasypia przy piersi (np ostatnio zredukował dziennie drzemki i wieczorem
          jest tak padnięty, że usypia przy karmieniu), to zaakceptował zasypianie albo u
          mnie na brzuchu (gdy jest bardzo rozdrażniony w dzień, albo w nocy gdy coś go
          wybudzi) albo sam w łóżeczku (oczywiście głaskanie i śpiewanie obowiązkowe :))
          Ale szczerze mówiąc to nie tak że go jakoś specjalnie trenowaliśmy i uczyliśmy -
          po prostu sam do tego dojrzał. Jedyne co robiłam to od pierwszych dni nie
          pozwalałam na wiszenie na piersi i gdy zasypiał to od razu wyciągałam pierś z
          buzi. Fakt, że było to łatwe bo Łukasz jest konkretnym chłopcem, szybko i bez
          przerw zjadał na co miał ochotę. A przytulać się można przecież bez piersi w
          buzi, tylko np z łapką na piersi.
          W zasypianiu w łóżeczku najważniejsza jest konsekwencja i wytrwałość, choć ja
          osobiście nie popieram zostawiania do wypłakania się i postępowaliśmy tak jak w
          "języku niemowląt". Zajęło nam to około tygodnia, że się przyzwyczaił do
          łóżeczka (miał około 3 miesiące). Ale dłuuuuugo jeszcze spał w łóżeczku pół
          nocy, a potem lądował u nas, bo nie miałam zamiaru nosić go przez pół nocy na
          rękach, tym bardziej, że między nami zasypiał natychmiast i spał bez żadnych
          pobudek - widocznie potrzebował być blisko, no a przecież co w tym złego??.
          Dziś nasze maleństwo śpi ślicznie w łóżeczku, czasem tylko ma zły sen albo puści
          bolesnego bąka i wtedy przez chwilkę kładę go sobie na brzuchu i z powrotem do
          wyrka. Zwykle nie zgłasza sprzeciwu, a ja jestem z niego każdego rana dumna, że
          jest taki samodzielny :))
      • alfa1674 Re: Nie potrafi sama zasnąć 27.10.08, 12:00
        Na własnej skórze przekonałam się, co to znaczy, kiedy dziecko zasypia przy piersi i problem niestety nie kończy się w momencie odstawienia go. Karmiłam prawie 2 lata, mały zasypiał tylko przy piersi, wszyscy w domu byli zadowoleni po pierś była na całe zło, na usypianie, brak bliskości, ból, zmęczenie, zły nastrój dziecka. Myślałam "kiedyś odstawie dziecko od piersi to problem sam się rozwiąże a dziecko jest coraz starsze to z tego wyrośnie". Niestety, aż do 6 lat syn miał problemy z zasypianiem, niestety nie było już piersi to trzeba było go usypiać innymi metodami, doszło do tego, że ktoś z nas musiał się z nim położyć do łóżka i tak z nim "spać" z godzinę, bo inaczej nie zasnął. Kiedy obudził się w nocy (czasami zanim my poszliśmy spać) przychodził do nas do lóżka, bo przecież nie potrafił inaczej zasnąć. Po 6 latach byliśmy naprawdę wykończeni, przychodzili do nas goście a jedno z nas musiało iść położyć się z synem, nie muszę mówić jakie były komentarze. Teraz syn ma 7 lat i zasypia bez problemu. Urodziłam drugie dziecko i pewnych błędów nie popełnie. Mały ma 3 miesiące i od dwóch tygodni zasypia bez piersi. Kiedy płacze zawsze go biorę na ręcę (bo nie mogę znieść płaczu dziecka), ale jak tylko się uspokaja wkładam go łóżeczka. Czasami zasypia od razu, czasami biorę go na ręce z dwa, trzy razy. Pierś daję tylko wtedy gdy jest głodne. Pierś nie jest metodą na bliskość i wyrażenie swojej miłości do dziecka, bo co mają powiedzieć kobiety, które karmią butelką...
    • basiak36 Re: Nie potrafi sama zasnąć 22.10.08, 14:44
      Dla mnie usypianie przy piersi na pewno nie jest gorsze niz np ze smoczkiem:)
      Ja usypiam moja roczna coreczke przy piersi od poczatku, tak samo zasypia na
      spacerze w wozku. Jak jestem w pracy, zasypia u niani na rekach. Nie widze
      potrzeby niczego zmieniac, dzieci dorastaja i usamodzielniaja sie bez naszego
      zmuszania. Wiecznie przy tej piersi nie bedzie usypiac i tak jak sama z siebie
      uczy sie chodzic tak sama z siebie z piersi ssac przestanie.
      • m_laczynska Re: dobra wioadomość w sprawie usypiania 24.10.08, 10:18
        Młody miał badany mocz z powodu szybko zarastającego ciemiączka. I nie mogłam go
        karmić przez 4-5 h. Oczywiście zbudził się o 4 rano i zamiast cyca dostał
        kubeczek z wodą (ale miał minę zaskoczoną). I myślałam, że już sobie te 2
        godzinki nie zaśnie wcale - i fakt trochę się bawił, trochę marudził, ale po
        1,15 już słodko spał! Czyli jednak można usnąć przy mamie inaczej jak trzeba!
    • charlielotta Re: Nie potrafi sama zasnąć 24.10.08, 11:24
      Moja mala też ma 5,5miesiąca. Od pewnego czasu daję jej smoka bo nie
      widzę w tym nic zlego (polecam smoki Avent Sensitive) Poza tym to
      robilam w ciągu dnia wielki bląd! Przy karmieniach przyjmowalam
      pozycję na leżąco a teraz to sobie siedzimy i mala nie zasypia przy
      cycu tylko wszędzie się gapi. Poza tym w ciągu dnia bardzo aktywnie
      spędzamy czas i tak wymęczę dzidzię ;), że tylko wezmę na ręce i
      odrazu usypia.
      • yellow.pen Re: Nie potrafi sama zasnąć 25.10.08, 17:35
        No wlasnie. Tez uwazam ze smok to dobre rozwiazanie. Stalam przed
        wyborem czy pozwolic zasypiac przy piersi i na rekach, czy w
        lozeczku ale ze smokiem. Malutki nie przepada za smokiem i nie chce
        go nalogowo - jest karmiony wylacznie piersia - ale wieczorem do
        zasniecia akceptuje smok - po prostu chce sobie troche possac, ale
        nie jesc. W moim przypadku smok pomogl - synek zasypia bezproblemowo
        wieczorem. Dodam ze w dzien nie uzywam smoka - maly nawet go nie
        chce.
        • nalia.b Re: Nie potrafi sama zasnąć 27.10.08, 15:04
          Mój synek ma 2 miesiące i tydzień. Dokładnie tydzień temu postanowiłam zacząć naukę zasypiania w łóżeczku. I od tamtej pory zasypia tylko w łóżeczku i raz dziennie w wózku na spacerze. Wcześniej zasypiał albo w wózku albo na rękach albo przy piersi. Teraz przy cycu nie ma jak zasnąć bo musze go dokładnie odbijać, bo inaczej są problemy z brzuszkiem.
          Teraz przed ułożeniem go w łóżeczku nosze go trochę żeby mu się odbiło, bo przeważnie je przed drzemką, i zeby sie uspokoił i wyciszył. A potem włączam "Usypianki bobasa" i głaszczę po główce. Nie wyjmuję go z łóżeczka bo wtedy dłużej trwa zasypianie bo przy każdej próbie ponownego ułożenia go jest płacz. Chyba że jest w totalnej histerii, wtedy do uspokojenia na rączki ale bez chodzenia i bujania. Póki co mały pokrzykuje i popłakuje przed zaśnięciem, ale zasypia przeważnie w ciągu 10 -15 minut. bez płaczu za to jest zasypianie na noc, wtedy karmię małego przy zgaszonym świetle jak w nocy, w pokoju ma byc cichutko, po karmieniu, gdy synus juz prawie śpi noszę go chwilkę i odkładam do łóżeczka i wychodzę. Sam bez płaczu zasypia po kilku lub kilkunastu minutach.
          Jeśli chodzi o smoczek to uważam że to dobre rozwiązanie. Tyle że synek nie umie go zassać i musimy sobie radzić bez smoka. A przydałby się bo przed zaśnięciem mały ssie namiętnie własne rączki. Ma silna potrzebe ssania i przez to czasem trudniej mu zasnąć.

          Moim zdaniem warto uczyc maleństwo samodzielnego zasypiania, tylko że to wymaga cierpliwości i konsekwencji. Życze powodzenia.
          • maurycjaa Re: Nie potrafi sama zasnąć 27.10.08, 16:17
            my zrobiliśmy rzecz może drastyczną, ale teraz widzę dobry efekt
            takiego działania - Majka od poczatku śpi w swoim pokoiku i w swoim
            łóżeczku. zasypia często przy cycu, ale nie ma problemu z
            zaniesieniem jej do łóżeczka - czasem się wybudza, ale za chwilę
            zasypia. jest przytulana, głaskana, jestem na każde jej zawołanie,
            ale potrafi spać bardzo ładnie. i rzeczywiście Tracy Hogg jest
            niezła ze swoimi radami, chociaż ja zmodyfikowałam jej metodę, bo
            dzięki przyzwyczajeniu od razu do łóżeczka - dziecko nie marudzi
            odstawiane od cyca.

            polecam Ci szczerze Jezyk niemowląt Tracy Hogg - warto dziecku
            wprowadzać rytuały w postaci regularnych czynnności w ciągu dnia, to
            zwiększa poczucie bliskości i bezpieczeństwa, a wtedy dziecko ma
            szansę byc bardziej samodzielne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka