proszę o radę - problem z karmieniem

03.11.08, 17:19
nasz mały za 2 dni kończy miesiąc. W szpitalu nie bardzo chciał jeść, cały
czas prawie spał a jak była pora karmienia to trudno było go dobudzić w
konsekwencji maluch dużo stracił na wadze, ponad 10%. może przyczyną było
odsysanie wód, pewnie to było dla niego bolesne i cycek mu się źle kojarzył,
nie wiem. Lekarz podjął decyzję o dokarmieniu. Po powrocie do domu mały przez
tydzień był tylko na cycku i nie przybierał na wadze. Wisiał na cycku cały
dzień, odejść na chwilę od niego nie mogłam. Pojechaliśmy do poradni
laktacyjnej, tam powiedzieli żeby dokarmiać przez sondę, aby cycek kojarzył
się małemu z pokarmem. tak karmimy właściwie do dziś. Najpierw był cyc a potem
cyc i sonda. przyrosty wagi były duże nawet 80-90 gr w jeden dzień. nie wiem
czy to normalne. Teraz przeszliśmy znowu na cycka (dokarmiamy jak za mało
zjadł, ważymy go w ubranku przed i po jedzeniu) mały lepiej ssie (tak myślę),
poza tym monitorujemy jego wagę. Tylko on się wydaje cały czas głodny, znów
jakby mógł to wisiałby przy cycku cały dzień. jak był dokarmiany przez sondę
to nie wisiał, najadał się i albo szedł spać albo się bawił. Teraz znowu wisi.
czasem z cycka w ciągu 40 min wyciągnie jakieś 80 ml a czasem tylko 30. nie
wiem od czego to zależy. czy jego wiszenie na cycku jest normalne czy jednak
on nie dostaje wystarczająco pokarmu? w poradni było podejrzenie że mam go za
mało, skoro się nie najadał. Z sondy zwykle dostawał 2 tyle sztucznego co
zjadał naturalnego.
    • monixdream Re: proszę o radę - problem z karmieniem 03.11.08, 17:37
      Tak, to wiszenie na cycku jest normalne. Dziwię się trochę, że w
      PORADNI LAKTACYJNEJ powiedzieli Ci, że możesz mieć za mało
      pokarmu :O I powiedz mi, jak to stwierdzasz, ile pokarmu Twój syn
      ściągnie z piersi (w ml)?
      • 2004bz Re: proszę o radę - problem z karmieniem 03.11.08, 17:44
        po jego wadze
        • basiak36 Re: proszę o radę - problem z karmieniem 03.11.08, 18:40
          Ale slabe przyrosty wagowe nie oznaczaja ze pokarmu jest za malo tylko ze np
          dziecko niezbyt efektywnie ssie. Stad teoria o malej ilosci pokarmu dla mnie
          brzmi troche brakiem fachowego podejscia.
          Moze napisz dokladnie jakie te przyrosty sa od poczatku?
          • 2004bz Re: proszę o radę - problem z karmieniem 03.11.08, 21:30
            karmiony "cyckiem" nie miał przyrostów, waga spadała (jakieś 15-20 gr, raz
            40)lub stała w miejscu.
            przybiera na dokarmianiu.
    • kaeira Re: proszę o radę - problem z karmieniem 03.11.08, 17:59
      Trochę się pogubiłam - czy mogłabyś napisać dokładnie daty ważenia oraz
      przyrosty wagi, oraz kiedy było dokarmianie, a kiedy sama pierś?
    • mad_die Re: proszę o radę - problem z karmieniem 03.11.08, 21:50
      Teraz przeszliśmy znowu na cycka (dokarmiamy jak za mało
      > zjadł, ważymy go w ubranku przed i po jedzeniu) mały lepiej ssie (tak myślę),
      > poza tym monitorujemy jego wagę.

      Ważenie sobie daruj, zaufaj dziecku! Ważyć możesz raz na tydzień w przychodni, ale nie częściej.
      No i nie do końca przeszliście na cycka, skoro dokarmiasz jak za mało zjadł... W ogóle skąd myśl, że za mało zjadł? Wiem, wiem, ważysz po karmieniu. Więc przestań to robić i popatrz na dziecko. Jeśli jest niespokojne po karmieniu i nadal wydaje się być głodne, daj mu pierś. Dziecko ssące do woli pierś (nawet 24h na dobę), dziecko nie znające smoczków ani butelek, dziecko nie mające problemów ze ssaniem ani zdrowiem - będzie przybierało na wadze. Kwestia tylko ile - jedno będzie "tyło" 120g na tydzień, inne 500g - i każde z tych dzieci będzie normalne.

      Tylko on się wydaje cały czas głodny, znów
      > jakby mógł to wisiałby przy cycku cały dzień. jak był dokarmiany przez sondę
      > to nie wisiał, najadał się i albo szedł spać albo się bawił.

      Nie wydaje się być głodny, tylko pewnie jest głodny i ma dużą potrzebę ssania. Daj mu pierś. Daj mu wisieć cały dzień. To minie, za miesiąc lub dwa, ale uwierz mi - _minie_.
      Jak był dokarmiany przez sondę, to mu leciało samo, nie musiał się tak napracować jak przy ssaniu piersi, więc się szybciej najadał.
      Odstaw sondę, daj pierś do dyspozycji dziecka i będzie dobrze.

      czasem z cycka w ciągu 40 min wyciągnie jakieś 80 ml a czasem tylko 30. nie
      > wiem od czego to zależy.

      Ssanie piersi to nie tylko jedzenie. To również odpoczynek, zaspokajanie bliskości z mamą, odnajdywanie siebie w nowym świecie. To, czy Twoje dziecko zje więcej czy mniej w danym czasie zależy głownie od niego, Ty nie masz na to żadnego wpływu. I nie musisz się o tę ilość martwić, musisz zaufać dziecku, zaufać instynktowi swojego małego ssaka.

      Zasada jest taka (ogólnie, jeśli można tu mówić o jakiejkolwiek zasadzie, w końcu każde dziecko jest inne):
      - dziecię po sesji cyckowania powinno być spokojne, czy będzie spało czy się bawiło, to już jego broszka, ważne, aby nie szukało dalej piersi
      - bo jeśli nadal będzie szukało (wydawało się głodne), to znaczy, że mama źle odczytała jego "spanie" przy piersi i nie powinna go odkładać do łóżeczka, tylko podać kolejną pierś - i tak do skutku

      Uwierz w siebie i zaufaj dziecku - będzie dobrze!
    • hanjan76 Re: proszę o radę - problem z karmieniem 11.11.08, 16:08
      Ja miałam podobnie z początkiem historii mojego maluszka tylko jeszcze zapalenie
      piersi, karmienie przez kapturki a potem poradnia laktacyjna i ja ściagałam a
      mąż karmił sprzykawka i drenem z palca. Teraz wisze z nim na cycku , mam pokarm
      ale mały od razu zasypia przy piersi, wiec karmię go z jednej jakieś do poł
      godziny, potem mąz go wybudza przez przebieranie i do drugiej jesli sie dobudzi
      a jesli od razu przy niej zasypia ( a po dostwaieniu się drze) to ściagam pokarm
      laktaorem i dokarmiamy butelką Medela ( specjalna która nie zaburza ssania, tzn
      ma inny smoczek i zaworek i dzecko musi sie namęczyć żeby ssać) ale przyanjmniej
      nie wisi na mnie tylko na bultli, potem ewentualnie przystawiam go jeszcze na
      chwilke zeby zasnąl. Tez mam nadzieje ze to sie w końcu jakoś unormuje bo lekko
      mam dość.
      Mama Antosia ( 3 tygodnioweg)
Pełna wersja