novita0
07.11.08, 17:01
Witam, mam trudną - dla mnie trudną do rozwiązania sytuację związaną
z karmieniem w szpitalu - wiadomo jak to wygląda, nie będę miała
wyboru będę musiała karmić w szpitalu. Jednocześnie wiem, że nie
powinnam, mam brac lek przerwany z powodu ciąży - najlepiej zaraz po
rozwiązaniu /lekarz który go wypisuje uważa, że w szpitalu nie
będzie kłopotów bo to by było chore...w szpitalu ma zadecydowac
pediatra! byłam, pytałam, pediatre nic moje leki nie obchodzą, mam
karmić i koniec a lek mogę sobie brac po zakończeniu laktacji /to
jest lek immunologiczny, a którym smiem podejrzewać akurat pediatra
aż tak bardzo się nie zna - tu ufam jednak immunologowi/
i co ja mam zrobić?? w tajemnicy wziąść dostinex - wypisał
immunolog, i udawać, że nie mam mleka?? rozbujać laktację przez 3
dni pobytu w szpitalu a potem w domu wygaszać - jak?? ja naprawde
muszę brać ten lek, a przy moich problemach akurat wysoki poziom
prolaktyny nie jest mi potrzebny :(
czy samo wzięcie 2 tabletek leku zapobiegnie laktacji? czy jednak
dziecko ssąc bardziej pobudzi produkcje prolaktyny/mleka?
nie mam siły na wojnę w szpitalu jestem wykończona chorobą, którą i
tak rozwinęła się w czasie ciązy :(