Dodaj do ulubionych

czeka mnie operacja

16.11.08, 17:18
Witam Pani Moniko, mam pewien problem.
Właśnie dowiedziałam się, że mam kanienie w woreczku żółciowym i
będę musiała go usunąć. Mam też ponad 2-miesięczną córeczkę, którą
karmię piersią. Od lekarza wiem, że oksytocyna wydzielająca się
podczas karmienia powoduje skurcze woreczka co prowadzi do
przemieszczania kamieni i bólu.
Moje pytanie dotyczy tego czy muszę odstawić dziecko przed
zabiegiem? czy jest szansa karmić również po operacji, po narkozie i
lekach? Wcześniej mam zaszczepić się przeciw żółtaczce i czy mogę
wówczas karmić? Proszę o jakieś informacje.
Obserwuj wątek
    • heymadzia Re: czeka mnie operacja 17.11.08, 09:53
      Cześć k.mat!
      Przechodziłam dokładnie to samo prawie rok temu.
      Ale nie wiedziałam, że okscytocyna powoduje skurcze woreczka...
      Dwa tyg. po porodzie dostałam pierwszego ataku. Do szpitala poszłam
      w styczniu 2008 jak mój mały miał 5 m-cy. Laparoskopia się nie
      powiodła i miałam normalne cięcie. Mam bliznę na brzuchu 12 cm, ale
      to już inna historia.
      Karmię do dziś. Synek ma teraz 14 mcy.
      Powiem Ci jak przetrwałam.
      Przed szpitalem zakupiłam dobry odciągacz (tomee tippee) i robiłam
      zapasy mleczka. Starczyło ledwie na 3 dni, ale taki planowałam pobyt
      w szpitalu. Nie udało się. Komplikacje spowodowały, że byłam w
      szpitalu 8 dni. W dodatku wyszłam na antybiotykach z zapaleniem
      oskrzeli. Pierwszy dzień w szpitalu odciągałam mleczko i dalam do
      domu. Dawali mu naprzemian - moje i sztuczne. Przed operacja
      dostalam juz jakis lek i przestalam dawac mleko do domu, ale wciaz
      odciagalam. Po operacji dostarczyli mi do szpitala elektryczny
      laktator, poniewaz nie mialam juz sily odciagac tym recznym.
      Elektryczny udalo sie wypozyczyc (5 zl za dobe). Do tego tylko
      zestaw sterylnych pompek (ok. 40 zl). Nie moglam wstawac, rozmawiac,
      lezalam jak placek przez 3 dni, ale wciaz odciągałam. Co 2-3 godziny
      OBOWIĄZKOWO! (no w nocy rzadziej) Mały pił w domu sztuczne mleko.
      Nie miał z tym żadnych kłopotów. (pierwsze dni dostawał naprzemian,
      więc trochę się oswoił ze sztucznym)
      Dostałam antybiotyk, przy którym można karmić (duomox). Po 8 dniach
      wróciłam do domu i pierwsze co zrobiłam. to dostawiłam dziecko do
      piersi. I co? Żadnego problemu: ani z karmieniem, ani z ilością
      mleka. Mały pamiętał jak się ssie i wszystko było ok!!! A butelka od
      razu poszła do kąta.

      Podsumowując. Nie odstawiaj dziecka od piersi przed zabiegiem! Po
      narkozie i po lekach musisz odczekać ok doby, aby znów karmić.
      Żadne leki nie powstrzymają laktacji. Ona jest tylko w Twojej głowie
      i sercu!!!!

      Powodzenia!!!

    • agatka.007 Re: czeka mnie operacja 17.11.08, 10:17
      Witaj,
      jestem w podobnej sytuacji. Za tydzień mam laparoskopię torbieli jajnika i
      karmię piersią 4 miesięcznego synka. Zaszczepiłam się przeciwko żółtaczce, jest
      to możliwe takze w trakcie laktacji.Odciągam pokarm dla syna, by nie odstawiać
      go od piersi pomimo opracji.W szpitalu mam być dwa dni ze względu właśnie na
      fakt ,ze karmię małe dziecko.Po zabiegu przez 12 godziń nie będę mogła karmić,
      bo tyle czasu będzie potrzeba na pozbycie się znieczulenia z pokarmu.
      W szpitalu będę nadal odciągać pokarm dla podtrzymania laktacji.
      Bardzo się boje, ale wierzę,że będzie dobrze. Na pewno i u Ciebie wszystko
      dobrze się zakończy i uda Ci się utrzymać laktację.
      Powodzenia.
    • kaeira Re: czeka mnie operacja 17.11.08, 10:36
      Co do szczepienia - można. (Nie tylko na żółtaczkę, praktycznie na wszystko.)
      Zobacz np tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=78274474&a=78274474
    • monika_staszewska Re: czeka mnie operacja 17.11.08, 20:10
      To ja już tylko pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
      monika staszewska
      ps. Może na wszelki wypadek dodam, że samo znieczulenie nie musi
      powodować przerwy kilkunastogodzinnej w karmieniu (to znaczy w
      podaniu dziecku odciągniętego w tym czasie mleka), wszak kobiety po
      cieciu cesarskim w znieczuleniu ogólnym karmią dzieci w ciągu kilku
      godzin po operacji.
    • k.mat Re: czeka mnie operacja 17.11.08, 22:40
      dziękuję za odpowiedzi :)
    • k.mat Re: czeka mnie operacja 08.12.08, 12:16
      Jestem już po zabiegu. Do szpitala dotarłam karetką i z ostrego
      dyżuru na operację. W domu nie byłam niecałe dwie doby. Z uwagi na
      nagłą sytuację w zamrażalce było tylko kilka porcji mleka więc
      córcia dostała modyfikowane. Teraz jest już tylko na piersi i ilość
      mleka chyba mi już wróciła do normy (po zabiegu piersi były jakby
      puste i niewiele ściągnęłam, zaraz po powrocie też Mała się nie
      najadła). Problem teraz jest w ilości stolców. Jak mnie nie było to
      nadal były tak 2-3 dziennie. Od powrotu po 1,5 doby była duża
      mazista kupa. Od tamtej pory, 2 doby, nic. Brzuszek miękki ale sporo
      gazów. Siusia ok 7 razy. Rqaczej się najada ale boję się, że coś
      jest nie tak. Mała ma 4 miesiące.
      • monika_staszewska Re: czeka mnie operacja 08.12.08, 19:34
        Niewątpliwie dwie doby nie spowodowały znacznego zmniejszenia
        produkcji, więc mam nadzieję, że Mała już się dogadała z piersiami
        na nowo.
        Zresztą pewien problem z najedzeniem się mógł też być związany z
        tym, że przez te dwa dni dziewczę dostawało jeść inaczej i jeśli
        była to butelka ze smoczkiem (i uspokajacz do zaśnięcia czy
        zaspokojenia potrzeby ssania) ukojenia) mogła próbować ssać pierś
        ciut inaczej.
        Kupki, a właściwie ich rytm może się zmienic w kazdej chwili, ale
        tak samo normalne jest jeśli jest ich kilka czy kilkanaście
        dziennie, jak i kiedy pojawia się jedna na kilka czy nawet
        kilkanascie dni. Skoro gazy wychodzą bez problemu proponuję
        spokojnie poczekać na kupkę.
        p[ozdrawiam :)
        monika staszewska
        ps. Cieszę, że szpital ma już Pani za sobą i, że w sumie -jak
        rozumiem- wszystko całkiem dobrze się udało.
        • k.mat Re: czeka mnie operacja 09.12.08, 21:28
          Dziękuję za odpowiedź :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka