mitchumi 20.11.08, 23:08 Cześć - jak podajecie karmiąc piersią nutriton? Moja mała nie chce nawet słyszeć o połknięciu "papki", nie chcę przyzwyczajać do picia z butli. Więc jak? Może mocniej rozcieńczać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basiak36 Re: Częste i obfite ulewanie - nutriton 21.11.08, 09:36 A tak z ciekawosci, po co dawac taki zageszczacz? Z tego co pamietam z czasow kiedy moj synek mial problemy (coreczka tez ale w mniejszym stopniu) jesli ulewanie nie przeszkadza w przyborach wagowych to jest sprawa czysto kosmetyczna. Jesli jest tak mocne ze ma wplyw na przybory wagowe to szuka sie przyczyn i jesli przyczyna jest np refluks, mozna podawac odpowiednie leki, przy tym karmiac jak najczesciej. Powodem silnego ulewania moze tez byc nietolerancja pokarmowa, na cos co mama je. Z zageszczaniem ryzyko jest takie ze jesli to refluks, to go nie leczy, i dodatkowo moze oznaczac ze dziecko bedzie dostawalo mniej mleka bo zageszczacz spowoduje ze dziecko wypije mniej mleka. Moze zadzwon do pani Moniki aby obgadac temat? Czy ktos w otoczeniu maluszka pali papierosy (ma wplyw ma refluks)? Odpowiedz Link Zgłoś
liliyak Re: Częste i obfite ulewanie - nutriton 21.11.08, 15:46 hej- ja zaczelam stosowac nutriton bo maly ma podejrzenie refluksu. Dodaje go do sciagnietego mleka (jakies 30ml) i karmie albo lyzeczka albo strzykawka dla dzieci, a potem juz dalej karmie piersia. Nie zgodze sie, ze dziecko mniej wtedy zjada - moj maly wrecz przeciwnie - je tyle samo a spokojniej spi w nocy, bo mu sie nie odbija tak czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: Częste i obfite ulewanie - nutriton 22.11.08, 14:29 a ten nutriton to ile do tego mleka? miarka? dwie? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: Częste i obfite ulewanie - nutriton 22.11.08, 14:28 jest podejrzenie refluksu z tym ze nie była jeszcze robiona phmetria. było usg i wyszło ok. zaleceniem gastrologa w szpitalu dziecięcym był własnie nutriton Odpowiedz Link Zgłoś
nglka przyjrzyj się własnej diecie 22.11.08, 14:44 często obfite ulewanie ma związek z tym, czego układ pokarmowy dziecka nie toleruje, u nas jest to nabiał wszelkiego rodzaju. Nie daję zagęszczaczy bo uważam, że to świństwo. Po prostu eliminuję nabiał z diety. Dziecko ulewa ale już nie AŻ tak. Przybiera ładnie, więc olewam. Jak przybiera źle to zaczęłabym od wyeliminowania nabiału właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: przyjrzyj się własnej diecie 22.11.08, 15:11 dieta: chleb, margaryna, pieczony schab ze śliwką, kurczak - pierś z pieca, jabłka, woda, kawa zbożowa. co tu jeszcze ująć? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: przyjrzyj się własnej diecie 22.11.08, 18:04 mitchumi napisał: > dieta: chleb, margaryna, pieczony schab ze śliwką, kurczak - pierś z pieca, > jabłka, woda, kawa zbożowa. co tu jeszcze ująć? :) To faktycznie, podobnie jak u mnie, chociaż ja właśnie diete już rozszerzam powoli. Ps: u nas ulewando było po schabie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: przyjrzyj się własnej diecie 22.11.08, 18:34 sprobuj wycofac margaryne (bo mleczna). Jesli przyrzadzasz schab, zabielasz smeitana albo jakims nabialem? Kawe zbozowa pijesz zabielana czy czarna? I jak wygladaja przyrosty wagi? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: przyjrzyj się własnej diecie 22.11.08, 21:01 znaczy się, że co? że margaryna (poza śladowymi ilościami maślanki) to z mleka jest? Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: przyjrzyj się własnej diecie 22.11.08, 16:58 A jak jest z przyborami wagowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: przyjrzyj się własnej diecie 22.11.08, 20:56 4500 w 6 tygodniu czyli szału nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: przyjrzyj się własnej diecie 23.11.08, 00:21 Pytanie było o przybory, a nie o bieżącą wagę. Dla przykładu, najniższa waga mojej córki wynosiła 2450, więc 4500 u niej byłoby szałem. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: przyjrzyj się własnej diecie 23.11.08, 00:26 Podpisuje sie pod pytaniem kolezanki, jaka byla waga wczesniej? 4500g w 6 tygodniu to 50 centyl czyli samo w sobie normalnie, zalezy ile wazyla przy urodzeniu i w miedzyczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: przyjrzyj się własnej diecie 23.11.08, 16:23 wyjście ze szpitala - 3630. Pierwsze ważenie w przychodni przy skończonych 4 tygodniach 4380. Następne ważenie 6 tydzień 4500. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: przyjrzyj się własnej diecie 24.11.08, 18:57 to co? jakieś sugestie? Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: przyjrzyj się własnej diecie 24.11.08, 19:39 Pierwsze 4 tygodnie przybory bardzo ladne, srednio 190g na tydzien, ostatnie 2 tygodnie 120g czyli 60g na tydzien, malo. Czy cos sie zmienilo po tych 4 tygodniach? Oprocz ulewania - tzn jakies smoczki, dopajanie, rzadsze karmienia? Przy refluksie zaleca sie karmic jak najczesciej, wedlug zasady malo ale czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: przyjrzyj się własnej diecie 24.11.08, 19:45 nic się nie zmieniło poza tym ulewaniem. na wniosek pediatry była raz dokarmiona bebilonem, potem tego zaniechaliśmy. mała ssie jak odkurzacz tyle tylko ze np. po połowie dnia zaczyna przy piersi skakać, prężyć się i odsuwać od cyca (taak taak to normalne nie ma szans na brak pokarmu itp itd ;))Wczoraj dostała mleko z cyca zmieszane z nutritonem i nie było ulewania. Dziś znowu sama pierś (bo nie da się nic zciągnąć laktatorem) to ulewanie wróciło. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: przyjrzyj się własnej diecie 24.11.08, 21:18 po połowie dnia zaczyna przy piersi skakać, prężyć się i odsuwać od cyca (taak > taak to normalne nie ma szans na brak pokarmu itp itd ;)) Bardzo prawdopodobne ze po prostu lyka za duzo powietrza podczas ssania, w takim momencie ponos chwile i poczekaj az sie odbije malej i potem znow na ta sama piers. Przy takim 'zapowietrzaniu' latwo o zwiekszone ulewanie. Przyjrzalabym sie tez technice ssania, i jak przystawiasz mala, bo to dosc wazne. Jak ja trzymasz podczas karmienia? Na poduszce, na kolanach itp? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchumi Re: przyjrzyj się własnej diecie 25.11.08, 20:44 mała jest trzymana w ciągu dnia "pod skosem" z łepkiem opartym na moim ramieniu, odbija jej się również przy ssaniu. w nocy zazwyczaj leżę obok niej, główka oparta na ramieniu, lekki skos. W ciągu dnia jest noszona po każdym jedzeniu - czasem odbije jej się od razu, czasem po 40 minutach (moje plecyyyy) a czasem wcale (i oczywiście za chwilę ulewa). Sadzamy ją w foteliku, żeby była trochę uniesiona, rzadko to coś daje. Brodawka jest duża, usteczka opierają się (górna i dolna warga) o otoczkę brodawki. Uff. coś jeszcze? :) No i kazali w szpitalu dziecięcym podawać zagęstnik którego mała za cholere nie pije. Odciąganie mleczka nie wchodzi w grę (po całym dniu ssania jak się uda w godzinę 50 ml ussać to jest cud, zazwyczaj wcale się nie udaje). Myślimy nad podawaniem bebilonu z zagęstnikiem przed jedzeniem. No i te braki przyboru wagi. Odpowiedz Link Zgłoś