Dodaj do ulubionych

dokarmianie

07.12.08, 19:39
Piszę tutaj pierwszy raz. Mój synek ma 4 i pół miesiąca i chyba się
nie najada. Karmię go piersią, ale od dwóch tygodni zaczęłam podawać
bebilon ha najpierw na noc po piersiach 60 ml, żeby zasnął a teraz
też w ciągu dnia (60 - 90 ml)jak widzę, że się nie najadł i płacze.
Zastanawiam się czy dobrze robię, czy nie powinnam raczej podać mu
butelki zamiast jednego posiłku z piersi?
Wiem, ze mi napiszecie, ze mam częściej przystawiać, ale mam jeszcze
starszaka w domu i nie chce żeby Młody wciąz wisiał na cycku. Może
mi napiszecie jak powinno wyglądac dokarmianie: butelka po podaniu
piersi cZy butelka zamiast piersi i wtedy się nazbiera mleka w
piersiach na następne karmienie?
Przepraszam, ze trochę chaotycznie napisał, mam nadzieję, ze
zrozumiecie o co mi chodzi i czekam na Wasze sugestie i pozdrawiam :-
)
Dodam jeszcze że synek ważył przy porodzie 4190 a teraz tylko 6600,
bo wcale tak nie przybiera :-(
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: dokarmianie 07.12.08, 19:58
      Ale po czym dokładnie sądzisz, że się nie najada? Mozesz napisac dokładniej? Jakie były poprzednie przyrosty i waga spadkowa?
      Wcale nie chcę cię koniecznie namawiać, aby częściej przystawiać, ale napisz, jak często karmisz i z "ilu" piersi?
      • hol-cia Re: dokarmianie 07.12.08, 21:30
        Po niektórych karmieniach płacze i chce jeszcze łapie pierś i
        puszcza bo już nie leci a nie chce mu się ssać i czekać. Niestety
        używamy smoczka i może tu jest przyczyna.
        A co do przyrostów to na 4 tygodnie ważył 4600 a na 6 tygodnie 5300,
        a potem długo nie ważyliśmy. W szpitalu spadła do 4060g
        Od dłuższego czasu karmię z obu piersi, zawsze najpierw prawa potem
        lewa *prawej synek nie lubi więc daję mu na początku jak jest
        głodny. Ssie króko tzn w sumie od 5 do 10 minut. W nocy przysypiając
        najładniej ssie i wtedy własnie 10 minut obie piersi.
        Wcześńiej karmiłam tak 7-8-9 razy na dobę a ostatnio nawet 11 razy.
        Dodam że ja chyba nigdy nie karmiłam tak naprawdę na żadanie bo
        podawałam i podaję smoczek uspokajacz.
        Nie wiem co jeszcze napisać.
        Chyba jedynym wyjściem byłoby wiszenie na cycu, ale ja tego nie chcę.
        • mad_die Re: dokarmianie 08.12.08, 20:30
          Wiesz, wiszenie na piersi potrwa parę tygodni, a potem to już świat będzie ciekawszy od Twojej piersi ;)
          Także jeśli jesteś przekonana, że chcesz karmić TYLKO piersią (piersiami ;)), to musisz się z wiszeniem pogodzić, zacisnąć zęby i czekać, aż minie. I już, proste jak drut :)
          A smoczka wyrzuć - zamiast smoczka podaj pierś.
          Karmienie 11 razy na dobę jest w porządku, nawet 15 razy na dobę jest w porządku :) Także nie licz karmień, nie patrz na zegarek, tylko karm, karm ile wlezie ;) Jedna pierś, potem druga, potem znowu kolejna i tak aż do skutku, aż zaśnie albo będzie spokojne dziecię. I zawsze podawaj piersi na przemian:
          - jedno karmienie - prawa pierś, lewa pierś
          - następne karmienie - lewa pierś, prawa pierś
          Wtedy będą równomiernie stymulowane, produkcja mleka ruszy z kopyta i będzie super :) i nie martw się, że dziecię ssie "na sucho" - przecież ze smoczka uspokajacza też nic nie leci, nie? Takie maratony ssania potrwają trochę, ale potem będzie już tylko lepiej :)

          Zobaczysz!
    • monika_staszewska Re: dokarmianie 08.12.08, 19:32
      Jeśli chce Pani dokarmiać lepiej będzie podać trochę mleka po
      karmieniu piersią niż zamiast piersi, bo wtedy nie ma sygnału, że
      potrzebne jest mleko na to karmienie. Mleka produkuje się więcej
      jeśli częściej karmimy, nie wtedy kiedy rzadziej. Jeśli nawet przez
      jakiś czas miałaby Pani nieco pełniejszą pierś dzięki dłuższej
      przerwie, to z czasem to uczucie minie, bo leżące dłużej, nie
      używane mleko świadczy o nadmiernej produkcji i jest sygnałem do
      zmniejszenia produkcji.
      Ale, szczerze mówiąc, nie wydaje mi się żeby dokarmianie było
      potrzebne. Jeśli synek chce jeść więcej niech po prostu dłużej ssie,
      zmienia piersi kilkakrotnie w czasie karmienia, wszak w piersiach
      zawsze jest mleko, wiec na głód najlepsze jest intensywniejsze
      ssanie.
      Płacz, puszczanie piersi mogą niestety mieć związek z tym, że on
      sobie z solidnym ssaniem nie radzi lub nie ma na nie ochoty. No i tu
      pojawia się kwestia smoczka (uspokajacza i butelkowego), niestety
      lepiej by było się z nimi pożegnać, szczególnie jeśli wolałaby Pani
      spróbować jednak karmić wyłącznie piersią.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka