agawnuk78 28.03.09, 13:19 Przez jaki okres najlepiej karmić dziecko??? Słyszałam że do 1-go roku życia , czy to prawda??? Jak długo wy karmiłyście??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dragica Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 13:27 Zamierzam karmic okolo 2 lat,jak na razie karmie piersia pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak1004 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 13:48 mi polozna zalecala pol roku, bo chcialam wracac do pracy, ale niestety mleko zaczelo konczyc sie po 2mies i mlody byl coraz bardziej zly;-P wiec przeszlismy na modyfikowane. jak ci sie uda i dla ciebie to nie problem to karm jak najdluzej pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 14:15 Minimum rok wg Światowej Organizacji Zdrowia. Drugie dziecko karmiłam półtora roku, pierwsze krócej. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga_owca Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 14:33 najlepiej dotąd, aż samo zrezygnuje ale nie każdemu to odpowiada i nie każdy może sobie na to pozwolić według WHO - zaleca się karmić wyłącznie piersią przez 6 m-cy a do 2 r.ż. utrzymać karmienie piersią - można oczywiście i dłużej ja zamierzam conajmniej półtora roku, a pewnie wyjdzie dłużej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
izat7307 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 14:40 pierwsze prawie 3 lata..:) drugie zamierzam karmić tyle samo:D Odpowiedz Link Zgłoś
pacynka27 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 15:58 Syna karmiłam 2 lata i 8 miesięcy. Córcię planuję karmić podobnie, chyba że wcześniej mała sama zrezygnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
olifra Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 17:46 jezeli chodzi o przeciwciała to przekazujesz je przez pierwsze 9 m-cy i mysle ze tyle czasu warto jest karmic, a potem... to juz zalezy chyba od dziecka i chęci. Odpowiedz Link Zgłoś
ewela345 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 17:57 ja karmiłam małą 5,5 miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia skad wiesz? 28.03.09, 18:13 > jezeli chodzi o przeciwciała to przekazujesz je przez pierwsze 9 m-cy i mysle z > e > tyle czasu warto jest karmic, a potem... to juz zalezy chyba od dziecka i chęci skad takie rewelacje? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia le skad oni to wiedza? 28.03.09, 18:22 dlaczego taka granica akurat? Odpowiedz Link Zgłoś
olifra Re: le skad oni to wiedza? 28.03.09, 18:27 nigdy sie nie pytałam, dlaczego taka granica. zawsze mówiono mi (zreszta nie tylko mi), ze tyle czasu przekazuje matka dziecku przeciwciała. mało tego dziecko podczas karmienia piersia otrzymuje "około 100 potęznych przeciwciał" (to tez wiem od pewnej pani profesor). To sa ludzie którzy zajmuja sie badaniami nad odpornościa organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
olifra Re: le skad oni to wiedza? 28.03.09, 18:33 a wracajac do tych 9 m-cy to moja przyjaciółka taka informacje np. otrzymała od swojego alergologa Odpowiedz Link Zgłoś
fizula Re: le skad oni to wiedza? 29.03.09, 22:41 olifra napisała: > a wracajac do tych 9 m-cy to moja przyjaciółka taka informacje np. otrzymała od > swojego alergologa Jedna pani drugiej pani... Ech, szkoda gadać. Z kolei ja będąc na profesjonalnym szkoleniu dotyczącym opieki nad niemowlęciem otrzymałam informację od lekarza szkolącego nas, że gdy dziecko ma alergię zalecane jest karmienie WYŁĄCZNIE PIERSIĄ 9-10 MIESIĘCY a następnie kontynuowanie tegoż karmienia minimum 2-3 lata (dla alergika bardziej 3 niż 2). Na szczęście coraz więcej jest MĄDRYCH alergologów, którzy również zalecają opóźnienie kontaktu z alergenem (w pozstaci żywności uzupełniającej), a następnie możliwie długą ochronę, uszczelnianie nabłonka jelit, jaką daje karmienie piersią. Najstarszą córę karmiłam niecałe 2 lata (młoda i głupia byłam, dlatego tylko tyle jej pozwoliłam ssać). Starszy synek sam zakończył karmienie piersią, gdy miał 3 lata i 1 miesiąc- cudownie było podziwiać tę jego samodzielność, wyrastanie. Super było w zgodzie i spokoju zakończyć karmienie piersią. Obecnie karmię 28 miesięczną Tosię- i cenię sobie bardzo to karmienie, tak łagodnie przebiegającą relację (bez siłowego odstawiania, zmuszania, okłamywania dziecka itd.). Gdy była mała karmiłam według jej potrzeb- obecnie dalej karmię według jej potrzeb tzn. tak długo jak tego będzie potrzebować mam nadzieję karmić. A każde dziecko dorasta w innym tempie- inaczej rozwija się jego układ trawienny, immunologiczny, oddechowy, nerwowy, także w różnym tempie emocjonalny rozwój się dokonuje. Obserwując moje i nie tylko moje długo karmione piersią dzieci (prowadzę grupę wsparcia dla mam karmiących, znam osobiście wiele mam długo karmiących), mogę stwierdzić, że karmienie piersią sprzyja harmonijnemu rozwojowi dziecka :o) Warto więc karmić tak długo, jak potrzebuje tego maluch. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia zaciekawiło mnie to 28.03.09, 18:34 bo wszedzie czytam ze po 12 miesiacach przeciwcial w mleku jest nawet wiecej, chociaz ostatnio na forum ktos napisal ze po 3 miesiacu dzieckojuz z nich nie korzysta bo cos tam Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: zaciekawiło mnie to 28.03.09, 19:25 ciociacesia napisała: > bo wszedzie czytam ze po 12 miesiacach przeciwcial w mleku jest nawet wiecej, > chociaz ostatnio na forum ktos napisal ze po 3 miesiacu dzieckojuz z nich nie > korzysta bo cos tam Owszem, po 12 mcu wzrasta ilosc przeciwcial, troche badan w tym kierunku robiono:) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zaciekawiło mnie to 30.03.09, 13:51 > chociaz ostatnio na forum ktos napisal ze po 3 miesiacu dzieckojuz z nich nie > korzysta bo cos tam Coś tam, coś tam- to znaczy, że bariera jelitowa jest przepuszczalna dla przeciwciał matki przez określony czas i tylko wtedy przeciwciała te mogą działać w krwioobiegu dziecka. Normalnie przez jelito żadne białka, a tym bardziej obce, nie przenikają. Nie będę się kłócić kiedy dokładnie uszczelnia się ta bariera- w 3, 6 czy może w 12 m-cu- bo tego nie wiem. Natomiast po tym uszczelnieniu przeciwciała mogą działać co najwyżej w świetle przewodu pokarmowego (o ile nie zostaną strawione)- jak Actimel;) Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 17:58 Ja wlasnie koncze, terza zostalo nam jeszcze 1 karmienie poznym wieczorem, corcia ma 11 mies.Nic wczesniej nie zakladalam i nic sobie nie obiecywalam, po prostu pomyslalam, ze bede karmic jesli bedzie mi to odpowiadalo i karmilam, rozszerzanie diet yod 5 mies i tak stopniowo, coraz wiecej nowych rzeczy do jedzenia coraz rzadziej karmienie piersia.kazdy robi jak uwaza, jak ci odpowiada... Odpowiedz Link Zgłoś
errmaris Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 18:11 karmilam do ukonczenia miskiem 7miu miesiecy z czego polowe czasu mlekiem odciaganym. pozniej juz prawie nie bylo mleka i zajmowalo to zbyt dlugo czasu, wiec skonczylam Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 18:18 karmiłam 16 miesięcy, potem synek złapał rota i nie mógł pić mleka, więc odstawiłam z musu. Zalecają karmić 3 lata, ale nikogo nie znam, kto karmiłby tak długo. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 18:41 mondovi napisała: > karmiłam 16 miesięcy, potem synek złapał rota i nie mógł pić mleka, więc > odstawiłam z musu. odstawialas chore dziecko? to lekarz ci kazal, czy sama to wymyslilas? Zalecają karmić 3 lata, ale nikogo nie znam, kto karmiłby ta > k > długo. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 19:27 mondovi napisała: > karmiłam 16 miesięcy, potem synek złapał rota i nie mógł pić mleka, więc > odstawiłam z musu. Powaznie? Na rota nie ma nic lepszego jak tylko karmic dziecko piersia. Jak moja coreczka miala rota w wieku 16 mcy, wszystko inne zwracala, zyla na moim mleku kilka dni i dzieki temu ominela ja kroplowka... Dziecko ktore ma rota nie moze pic mleka, ale krowiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 13:54 W zasadzie po każdej biegunce powinno się ostrożnie wprowadzać białko krowie i inne alergizujące substancje- bo jak jest uszkodzona śluzówka, to produkt dobrze tolerowany może nagle uczulić, niestrawiona laktoza spowodować wzdęcia czy bóle brzuszka. To tak na marginesie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewela38 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 21:17 Karmie już prawie rok a mam zamiar dwa lata. Odpowiedz Link Zgłoś
kam.xt Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 23:43 ja karmiłam 14 miesięcy, chciałam dłużej ale zaszłam w ciążę i pokarm zanikł. Drugie dziecko będę karmić przynajmniej 2 lata, tak jak zalecają eksperci WHO. z tymi przeciwciałami jest tak że zawsze jest ich w mleku tyle samo, ale wraz z redukowaniem kolejnych karmień a więc im mniej mleka dziecko dostaje tym mniej przeciwciał a więc mniejsza jest ta ochrona. Przeciwciała wchłaniają się do krwioobiegu dziecka tylko w pierwszych tygodniach życia, bodajże do 6 tyg. Ale potem tez są ważne bo wraz z mlekiem omywają jamę ustną, gardło, przełyk a więc miejsca które sa wrotami zakażenia dla bakterii i wirusów i tam z nimi walczą. Przeciwciała działają tez w jelitach chroniąc przed np rotawirusem i innymi wirusami biegunkowymi. Mleko matki zapewnia też najlepsze warunki dla rozwoju prawidłowej flory bakteryjnej jelit która z kolei też bardzo wpływa na odporność. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 23:52 Do krwiobiegu wchłaniają się przeciwciała z siary, w ciągu pierwszych 24-48 godzin życia, niektórzy podają że 72 godzin. Potem są trawione, a ich ochronna rola to tylko to "obmywanie", które też jest oczywiście ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 28.03.09, 23:55 Karmiłam 2 lata i 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc tak dlugo jak chcecie 29.03.09, 00:05 Moja corka odstawila sie w wieku 3 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 29.03.09, 09:12 starszą karmiłam 14 m-cy i odstawiłam, żeby zajść w ciążę, młodszy ma 18 m-cy i zamierzam go karmić jeszcze długo, aż sam się odstawi. Odpowiedz Link Zgłoś
tanoshii Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 29.03.09, 11:28 Odstawiłam kilka dni temu. A raczej sam sie odstawił. Karmiłam prawie 9 m-cy i uważam, że taki czas jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
karrolka.b na tyle na ile pozwoli Twój organizm i sytuacja-;) 29.03.09, 13:06 prawda jest taka, że oczywiście najlepsze jest mleko matki, ale czasem niestety nie udaje się karmić tyle ile by się chciało albo z innych powodów. nie można sobie zaplanować okresu karmienia-"ja zamierzam tyle, a ja tyle..." . a co jak zabraknie pokarmu? albo zajdzie potrzeba powrotu do pracy? zdarzają się różne sytuacje i nie zawsze jest tak jak się chce niestety :( pomimo wszystko życzę sobie i wszystkim mamom żeby karmiły poprostu TAK DŁUGO JAK SIĘ DA!!!pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: na tyle na ile pozwoli Twój organizm i sytuac 29.03.09, 13:46 karrolka.b napisała: >. a co jak > zabraknie pokarmu? Po raz tysieczny rece i cycki opadaja, jak sie czyta taka bzdure... pokarmu ot, tak nie zabraknie. Warunkiem "zabrakneicia " pokarmu jest odmowa podania dziecku piersi czy zaniechanie ssania piersi przez dziecko. albo zajdzie potrzeba powrotu do pracy? To nie problem. Mozna pracowac i utrzymac karmienie. Moze nie w takim wymiarze, jak podczas urlöopu macierzynskiego, ale sie da, zwlaszcza, gdy powrot do pracy odbywa sie w momencie naturalnego rozszerzenia diety niemowlecia. zdarzają się różne > sytuacje i nie zawsze jest tak jak się chce niestety :( Prawda. Wypadki i choroby chodza po ludziach :-( pomimo wszystko życzę > sobie i wszystkim mamom żeby karmiły poprostu TAK DŁUGO JAK SIĘ DA!!!pozdrawiam > ;) A karmic da sie tak dlugo, jak dlugo sie chce :-) I tego rowniez zycze . Odpowiedz Link Zgłoś
pacynka27 Re: na tyle na ile pozwoli Twój organizm i sytuac 29.03.09, 14:09 Wróciłam do pracy. Mała nie ma jeszcze skończonych 5 miesięcy. Jest wyłącznie na moim mleczku. W czasie mojej nieobecności je mleko wcześniej ściągnięte. Jak jestem to z piersi. I jest git :) Jeszcze sobie diety nie rozszerzamy, może za jakieś 2 tygodnie wprowadzę jabłko. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 29.03.09, 15:09 pierwsze dziecko karmiłam prawie dwa lata. Syna pewnie gdzieś tak podobnie będę karmić. Słyszałam, że tak naprawdę to najlepiej jest tak ze trzy lata karmić. Odpowiedz Link Zgłoś
hanah.vic Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 29.03.09, 18:27 Ja karmię młodą 14 m-cy i mam zamiar ją odstawić po wakacjach, choć nie wiem czy to dobry moment bo przed jesienią, infekcje itd. Jeśli chodzi o przeciwciała; ja wyczytałam że po 12 m-cach, pokarm matki nie ma aż tak dużych wartości odżywczych jak na początku, nie może być podstawą żywienia dziecka. Wzrasta natomiast ilość przeciwciał w mleku matki. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 29.03.09, 19:26 Ja wytrzymalam tylko 4 miesiace, optymalnie chyba jest do roku bo potem mozna podawac juz zwykle mleko, ale teraz chyba jest moda na karmienie ponad 3 lata Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 29.03.09, 19:46 delfina77 napisała: > Ja wytrzymalam tylko 4 miesiace, optymalnie chyba jest do roku bo potem mozna > podawac juz zwykle mleko, ale teraz chyba jest moda na karmienie ponad 3 lata ponad 3 lata LOL a kto te mode lansuje? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia mam z nicka wymieniac? 29.03.09, 19:49 ty mnie nie prokowkuj, moofko, do pokazywania palcem. niedawno sie w windzie dowiedziałam ze mam za scianą 1,5 rocznego sasiada jeszcze na piersi :) Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: mam z nicka wymieniac? 29.03.09, 19:53 bylam mowa o ponad-trzech latach jako obowiazujacym trendzie nie o poltoraroczniaku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia to ty nie lansujesz? 29.03.09, 19:55 cos mi sie chyba potentegowało - niechybnie odpieluszkowe zapalenie mozgu mam a sasiadka probowała odstawic ale dziec sie buntuje. swoja droga bidulka z tesciowa mieszka Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: to ty nie lansujesz? 29.03.09, 20:04 nawet znane mi matki bardzo dlugo karmiace nie karmia ponad trzy lata :) mnie zaciekawilo twierdzenie o modzie na dlugie karmienie i jego rzekome lansowanie boja chociaz jestem zadeklarowana zwolenniczka karmienia, to z tym sie nie spotkalam wrecz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia e jai sie bywa 29.03.09, 20:08 w okreslonych kregach to sie mozna na lans natknąc. chociaz faktycznie raczej taki około 2 letni a nie ponad 3 lata. chodzi konkretnie o np krąg forum 'długie karmienie piersią'. tam to dopiero lans odchodzi. jedna to nawet bezwstydnie sie chwaliła ze do 5 lat karmiła!! to dopiero lans, zaraz tam sie tłum zbiegł matek i wszystkie stwierdziły 'tez tak kcemy' i od tej chwili wszyscy karmili do 18nastki, a nawet jak nie karmili to twierdzili ze karmia, bo to obciach tak nie karmic. gdzies ty sie uchowała ze o tym nie słyszałas? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia przepraszam ale teraz nie znajde 30.03.09, 08:15 moze poszukam jak niania przyjdzie :P teraz musze mleko z piersi spuscic :P ale jestem pewna ze była tam gdzies taka abnegatka której córka ssała na dobranoc prawie do 5ciu lat. to chyba było w którym watku linkujacym filmik z youtuba ze ssaca 8latką Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: przepraszam ale teraz nie znajde 30.03.09, 08:40 no bez przesady, jedno czy dwoje dzieci na cala Europe to nie jest norma, ani regula, do ktorej trzeba sie odnosic. Poza tym nie ma wyznaczonej gornej granicy wieku, w ktorym nalezy zakonczyc karmienie piersia, tzn. pokarm mamy nigdy nie bedzie szkodliwy dla dziecka, reszta to kwestia wytrzymalosci materialu (ludzkiego ;-) ) i uwarunkowan kulturowych, a decyzja o zakonczeniu karmienia tak naprawde jest decyzja matki. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: przepraszam ale teraz nie znajde 30.03.09, 08:40 no nie wiem, moze ale chyba zapamietalabym znam to forum i dowiedzam regularnie w kazdym razie nawet jesli byl jednostkowy przypadek, to NAWET tam nie jest to normą, a na pewno nikt nie dazy do pobijania na sile jakichs rekordow filozofia - ze tak gornolotnie to okresle - dlugo karmiacych to nie wiecej wiecej byle dluzej a raczej nic na sile ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ja wiem 30.03.09, 09:36 jakos tak pojechałam absurdem jak tamten post pisałam. pewnie jakies toksyczne wyziewy u mnie w mieszkaniu taka faze u mnie spowodowały bo bardzo przemawia do mnie koncepcja dziecka wyrastajacego z karmienia bez odstawiania siłowego. tylko kłoci mi sie z koncepcja małej roznicy wieku miedzy dziecmi Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: przepraszam ale teraz nie znajde 30.03.09, 14:09 Hmm, a mi się tak ostatnio skojarzyło a'propos usypiania przy piersi i karmienia... Jak czytałam "Gejszę z Gion" to autorka wspominała tam, jak przed zaśnięciem ssała pierś starszych sióstr, służących, opiekunek- a miała wtedy chyba z 5 lat i została oddana na szkolenie na gejszę. Więc tak offtopikowo- co kraj, to obyczaj;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia moofka 30.03.09, 16:39 dla ciebie :) takie tam z wielkim poswieceniem z dziecieciem przy piersi odnalazłam :) jutro pierwszy raz od pól roku ide do pracy. i nie wiem w co sie ubrac. bo dresy to chyba nie bardzo, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 29.03.09, 20:36 Córke karmiłam 5,5 miesiąca. Teraz też zamierzam tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mik-lo Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 09:12 Starszą córkę karmiłam do roku, młodszą karmię nadal, ma prawie 17 miesięcy i nie wiem ile jeszcze pokarmię, chyba aż się sama odstawi, bo ja po prostu lubię karmić. Najbardziej mnie dziwią pytania ze strony rodziny czy znajomych "jeszcze karmisz???" z takim niedowierzaniem czy politowaniem, wręcz powiedziałabym , że mnie żałują. Tylko nie rozumiem dlaczego, ja się wcale nie poświęcam, nie robię nic nadzwyczajnego, robię coś naturalnego, co dla innych jest czymś niezrozumiałym, a co dziwne zwykle to są też matki mniejszych lub większych dzieci. Karmienie piersią jest po prostu cool! Odpowiedz Link Zgłoś
karrolka.b Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 10:49 mrowa9 jesli uwazasza że mój post odnośnie tego, że różne sytuacje się zdarzają jest debilny to tylko dowód na to, że sama chyba nigdy nie miałaś żadnych trudnych sytuacji w życiu. otóż spróbu pojąć, że niektóre kobiety mają za mało pokarmu , dzieci za mało przybierają na wadze i trzeba dokarmiać lub przejść na butlę . dzieci czasem też nie chcą pić z piersi-nie dziw się-tak jest i to nie żaden mój wymysł! ciesz się, że masz pokarm , bo niektóre kobiety nie maja tyle szczęścia! ja osobiście znam tylko 2 kumpele długo karmiące, pierwsza karmi prawie rok-oczywiście podając jednocześnie stale pokarmy, a druga też karmi rok, ale ma problem, bo jej syn nie chce nic innego :/ obydwie to doświadczone mamy jakby ktoś się pytał i też niczego nie planują... Odpowiedz Link Zgłoś
karrolka.b i jeszcze jedno... 30.03.09, 11:20 i jeszcze chciałam zapytać odnośnie moich poprzednich postów czy nigdy nie słyszałaś od naszych mam,babć czy innych starszych od nas kobiet czegoś w stylu: "ja karmiłam tylko 3 miesiące..." albo " miałam mało pokarmu, więc udalo mi się tylko 3...". czyżby te wszystkiekobiety się myliły mrowo9? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: i jeszcze jedno... 30.03.09, 14:06 Akurat nasze mamy i babcie nie są najlepszym przykładem, bo właśnie im wmawiano, że jak siara nie tryska strumieniami, to mleka jest za mało- i od razu dawano butlę. Albo jak się ma małe piersi, to karmić się nie da (do dziś "walczę" z tym poglądem u mojej babci, która nieodmiennie stara się mnie namówić na dokarmianie "bo przecież ty masz za małe piersi"). I że karmić można najwyżej co 3h, a w nocy dawać dziecku tylko wodę. Jasne, nie zamierzam się kłócić, że coś takiego jak brak pokarmu nie występuje- bo się zdarza, ale na pewno nie tak często, jak próbuje się nam wmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: i jeszcze jedno... 30.03.09, 14:28 Tak, te wszystkie kobiety sie mylily. Bo nie mialy pojecia o mechanizmie laktacji, a do tego medycyna lansowala system karmienia zupelnie sprzeczny z natura (sztywne trzymanie 3-godzinnych odstepow miedzy karmieniami + przerwy nocnej). Bo laktacja to takie cudowne zjawisko, ze im wiecej sie karmi, tym wiecej pokarmu sie pojawia. Zasada popytu i podazy. Podanie butelki z mieszanka nie tylko nie rozwiazuje problemu niedoboru pokarmu, ale jeszcze go nasila, bo dokarmione dziecko mniej i krocej ssie piers, a piersi otrzymuja w ten sposob sygnal do dalszego zmniejszania produkcji. Czyli najlepszym lekarstwem na rzekomy lub rzeczywisty brak pokarmu jest czetsze podawanie piersi. Do tego dochodzi jeszcze kwestia podawania smoczka, ale to inna historia. I kwestia potrzeby ssania u niemowlecia/ noworodka , ssania jako takiego, nieozywczego,, mylnie interpretowana jako brak pokarmu i najczesciej niepotrzebne ( z zywieniowego punktu widzenia) wprowadzanie dokarmiania, skutek mylnej interpretacji zachowania dziecka. W swiecie ssakow tylko czlowiek lansuje teorie o braku pokarmu. Inne saki po prostu pozwalaja mlodym ssac do woli, przez sen, wtulonym w matke. Czlowiek jest rowniez ssakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: i jeszcze jedno... 30.03.09, 15:01 karrolka.b napisała: > czy nigdy nie > słyszałaś od naszych mam,babć czy innych starszych od nas kobiet czegoś w stylu: > "ja karmiłam tylko 3 miesiące..." albo " miałam mało pokarmu, więc udalo mi się > tylko 3...". czyżby te wszystkiekobiety się myliły mrowo9? Owszem, myliły się. Niestety. O "epidemii" braku pokarmu w pokoleniu naszych mam i (czasem) babć jest ten tekst z Dziecka: ------------------------------- Jak karmiły nasze mamy Monika Staszewska, położna 2007-01-22, ostatnia aktualizacja 2007-01-22 12:24 "Ciotki i starsze sąsiadki dopytują się, czy karmię piersią albo czy JESZCZE karmię (Kamilka ma cztery miesiące). Pewnie dlatego, że w latach 70. wiele kobiet nie karmiło piersią albo karmiło krótko. Moja mama podobno miała za chude mleko! Inne kobiety z jej pokolenia twierdzą, że nie miały pokarmu. Bardzo proszę o komentarz w tej sprawie." Otóż w latach 70. był wymóg karmienia co trzy godziny z sześciogodzinną przerwą nocną. Uniemożliwiało to dopasowanie produkcji mleka do indywidualnych potrzeb dziecka. Częste karmienie jest bardzo ważne szczególnie w pierwszym okresie, kiedy laktacja ma się dopiero ustabilizować. Nie dość, że nie pozwalano przystawiać dzieci do piersi tak często, jak one się tego domagały, to jeszcze opóźniano pierwsze karmienie. Po porodzie drogami natury przynoszono malucha do karmienia powiedzmy po 12 godzinach, więc była szansa na pobudzenie laktacji, ale po cesarskim cięciu mama dostawała dziecko często dopiero w trzeciej czy piątej dobie po porodzie! Przez ten czas karmiono je butelką, więc potem nie umiało ssać piersi i denerwowało się, że leci po trochu i za wolno. A pierś "nie wiedziała", że trzeba wzmóc produkcję, bo nie miała prawidłowego sygnału od dziecka. Mama również się denerwowała i jedynym ratunkiem wydawała się butla. Sprawę utrudniało mleko w proszku, którym wówczas dokarmiano dzieci - krowie, niemodyfikowane (zwane niebieskim od koloru pudełka). Maluch trawił je znacznie dłużej, więc rzadziej domagał się piersi, które wobec mniejszego popytu zmniejszały produkcję. I rzeczywiście nie miał szans się najeść. Do tego dochodziła zła technika ssania (skutek picia przez smoczek), która przeszkadzała dziecku w wyssaniu odpowiedniej ilości mleka i wprowadzała, że się tak wyrażę, pierś w błąd. Nawet jeśli maluch dobrze ssał i potrafił się najeść, to następnego karmienia domagał się przed upływem trzech godzin (mleko kobiece trawi się przecież krócej). Mamie nie wolno było jednak przystawić go wcześniej, więc płakał, oboje się denerwowali, a gdy w końcu mijały owe trzy godziny, po paru łykach usypiał ze zmęczenia w ramionach mamy. Po chwili drzemki budził się, żeby się najeść do syta, a tu trzeba było czekać kolejne trzy godziny! Takie to są źródła ówczesnej teorii o nagminnym wśród kobiet niedoborze pokarmu. A że przyczyna większości kłopotów tkwi w błędnych praktykach na oddziałach położniczych i reżimie godzinowym, tego niestety, jeszcze nie rozumiano. ------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 13:41 4 miesiące w tym od 2 miesiąca mieszanie: pierś i butelka. Do roku?? ??? Matko z córką- co wynalazki! Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 16:55 alicja0000 napisała: > 4 miesiące w tym od 2 miesiąca mieszanie: pierś i butelka. Do roku?? ??? Matko > z > córką- co wynalazki! No najlepiej ze4 trzy lata conajmniej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 13:49 Najlepiej jak najdłużej. Karmiłam ponad dwa lata, teraz karmię trzyipółmiesięczną córkę, nie zastanawiając się, jak długo to będzie trwało. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 13:55 lekarze mówią minimum pół roku WHO do 2 lat!!!co mnie wydaje się już być obleśne ale załóżmy ,że oni wiedzą lepiej.można też ku zaskoczeniu niektórych karmić mlekiem modyfikowanym od samego początku. a ja karmiłam piersią i mlekiem modyfikowanym od sierpnia do grudnia włącznie. to twoja decyzja ile karmisz Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 13:56 Ja karmię już 7 m-cy, planuję pokarmić do roku. Zobaczymy, jak nam to wyjdzie- za miesiąc wracam do pracy, a moje mleko jest "nieodciągalne" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 15:17 Co do zaleceń: Zalecenia specjalistów od laktacji, Instytutu Matki i Dziecka, Swiatowej Organizacji Zdrowia (WHO), Unii Europejskiej, wszelkich organizacji lekarskich (np. Amerykańska Akademia Pediatryczna, AAP), i służb zdrowia w krajach skandynawskich, anglosaskich i innych - są jednoznacznie takie, że ***idealnie jest karmić tylko piersią do końca 6m, a w ogóle kontynuować co najmniej do skończenia roku***. AAP zaleca kontynuowanie karmienia "przynajmniej przez 1. rok życia lub dłużej, zgodnie z życzeniem matki lub dziecka", WHO "2 lata i dłużej", UE - do drugiego roku i dłużej. Pediatrzy mają poglądy różne, i czesto nie przejmują się niestety zbytnio glosami autorytetów, albo trzymają się wiedzy sprzed lat kilkudziesięciu. (w Polsce w latach 1940-60 zalecano odstawianie w wieku 9m.) Nie brakuje takich, którzy uważają, że po 9m w piersiach jest tylko woda, a karmieniu po 18m to zboczenie. Ale np. pediatra w mojej przychodni mówiła "jak dla mnie, to najlepiej jakby mamy karmiły co najmniej półtora roku"). A jaki okres karmienia jest optymalnie dla konkretnej pary matki i dziecka, to już zależy od wielu innych życiowych czynników - przede wszystkim tego, czego oboje chcą. A to zwykle "wychodzi w praniu". [Powrót do pracy (nawet dość wczesny) zwykle zupełnie się nie kłóci z karmieniem - można przecież karmić tylko rano i wieczorem, albo tylko w te dni, kiedy jest się w domu. (niektore mamy mają problemy np. z przepełnianiem piersi, ale to rzadkie, i zwykle daję się szybko wyregulować) No i jeszcze: większość zakazów, które uprzykrzają życie mamom karmiącym i czasami powodują, że chcą szybciej odstawić, to mity. Matka karmiąca może pić w rozsądnych ilościach kawę, colę, pod pewnymi warunkami alkohol, a nawet wyjątkowo zapalić papierosa. Nie musi trzymać żadnej diety "na wszelki wypadek". Może leczyć się na większość chorób. Może farbować włosy, depilować, chodzić na solarium, basen, siłownię, stosować kremy na cellulit... lista jest długa] A osobiście: Jak karmię już 2,5 roku. Miałam zamiar w miarę możliwości co najmniej do roku, bo tak jest zalecane jako optymalne. Ale (po dość koszmarnych początkach) okazało się, że bardzo to lubię i doceniam, mała też oczywiście. Nasza pediatra bardzo popiera. I nie widzę powodu, żeby odstawiać na siłę, czekam, aż jej albo mi się znudzi. (Długokarmione dzieci zwykle się same odstawiają miedzy 2 a 3 rokiem życia) zaleca utrzymanie karmienia piersią w drugim roku życia.) PS. Wedle badań w Polsce dzieci po 12m karmi jeszcze ok. 15-30 procent kobiet, a po 18m - ok 10 procent. PS.2 Zapraszam na forum Karmienie piersią: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 Odpowiedz Link Zgłoś
karrolka.b nie wszystkie się myliły 30.03.09, 16:53 widzę, że nie przyjmujesz żadnych informacji do siebie. szkoda. ja rozumiem, że kiedyś nie było takiej wiedzy jak teraz, ale nie wszystkie kobiety były zacofane. dużo jest mitów na temat karmienia, ale są też fakty. nikogo nie będę przekonywać na siłę do niektórych rzeczy.myślę, że każdy ma swoje przekonania i różnych rzeczy doświadcza. proszę tylko o jedno: nie negujmy swoich wypowiedzi na zasadzie "ręce i cycki opadają..." bo to naprawdę niemiłe. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie wszystkie się myliły 30.03.09, 16:59 karrolka.b napisała: > widzę, że nie przyjmujesz żadnych informacji do siebie. szkoda. ja rozumiem, że > kiedyś nie było takiej wiedzy jak teraz, ale nie wszystkie kobiety były > zacofane. dużo jest mitów na temat karmienia, ale są też fakty. nikogo nie będę > przekonywać na siłę do niektórych rzeczy.myślę, że każdy ma swoje przekonania i > różnych rzeczy doświadcza. > proszę tylko o jedno: nie negujmy swoich wypowiedzi na zasadzie "ręce i cycki > opadają..." bo to naprawdę niemiłe. Wiesz, jak ktoś karmi i karmi i karmi, to i cycki mu wkońcu opadną :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 18:10 Ja karmię rok i na razie nie widzę szans na odstawienie, tyle tylko, że mnie to akurat nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 30.03.09, 19:31 Sybna karmiłąm tylko 12 miesięcy, bo karmienie działało na mnie wybitnie antykoncepcyjnie, a chciałam zajść w ciążę. Córkę karmię już dwudziesty miesiąc i końca nie widać:) Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Karmienie piersią. Jak długo??? 14.05.09, 19:58 Córkę karmiłam przez dwa lata (późiej załowałam, że nie dłużej). Syna trzy lata - w sam raz. Odpowiedz Link Zgłoś
ahkoscian głośne dywagacje na powyższy temat 14.05.09, 21:49 jak długo? czy to aby dobre pytanie? mówię o sobie i o naszym małym cycastym :) kiedy przysłuchuję się dywagacjom nt. karmienia - widzę albo zwolenników, którzy na wyścigi "kto dłużej ten lepiej", albo przeciwników "ja w tym czasie już nie karmiłam; wystarczy tego karmienia"... ale po co karmimy? po co ja karmię? żeby przeciwciała, żeby alergii brak, żeby poprzytulać się, żeby zobaczyć uśmiech naszego synka, który właśnie usnął przy piersi...żeby dostarczyć składników odżywczych - białko, wapń... kiedy przestać? czy ma sens odstawianie dziecka od piersi (nie zastanawiam się nad słusznością tylko nad sensem) po 9 miesiącach? wydaje mi się, że nie, bo wtedy będę musiała pierś zastąpić posiłkiem mlecznym - czym? pytam... mlekiem modyfikowanym? tego wystrzegałam się przez kilka miesięcy a jednak wróci jak bumerang? jeszcze nie znam się na diecie roczniaka ale (podobno) juz mleko(?), czyli inne mleczne... zatem rok to chyba minimum karmienia piersią jeżeli nie chce się wprowadzać sztucznego mleka... Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: głośne dywagacje na powyższy temat 14.05.09, 22:56 37 miesięcy. Warto było. KmJ Odpowiedz Link Zgłoś