Dodaj do ulubionych

Silikonowe osłonki na sutki...

04.04.09, 13:03
Witam wszystkich:)
Mam pytanie odnośnie ochraniaczy na sutki.
Moja córcia musiała zostać w szpitalu dłużej niż ja i pomimo moich wizyt na
każde karmienie w nocy karmiono ją z butelki (moim mlekiem).
Po tygodniu nie chciała już ssać z piersi - odpychała się, płakała a nawet jak
już ładnie zassała to wypluwała i dalej histeria.
Jedna z pielęgniarek przyniosła mi silikonową osłonkę, nie ze względu na za
małe czy obolałe sutki ale przyzwyczajenie małej do "plastikowego". Zadziałało
i Lidzia pięknie ssie pierś do dziś, a ma teraz 6 tygodni - przez osłonkę
niestety:(
Próbowałam parę razy dać jej bez bo jednak to dodatkowe utrudnienie. Nawet
jeśli zassała to na krótko i strasznie bolało!!!
Czy technika ssania przez taką osłonkę jest inna niż z samej piersi?
Czy jest możliwe oduczenie jej tego czy już zawsze będę musiała nosić osłonkę
ze sobą?
Dzięki za komentarze i pomoc.
Pozdrawiam, Gosia.
Obserwuj wątek
    • kasiekm84 Re: Silikonowe osłonki na sutki... 04.04.09, 14:12
      Technika ssania jest rzeczywiscie inna,bo dziecko w oslonce nie obejmuje calej
      brodawki. Ja tez mala musialam w nich karmic, bylo to utrudnienie, ciagle
      wyparzac itd. Co kilka dni probowalam dawac malej piers bez oslonki i po jakis 3
      miesiacach super zalapala. Teraz ma 8 miesiecy, karmie bez nakładek i jest
      super. Acha! Podobno pomaga stopniowe obcinanie- najpierw samego czubka i tak
      dalej co kilka dni. ja nie probowalam!
    • sylvie81 Re: Silikonowe osłonki na sutki... 04.04.09, 15:47
      A ja bym z tego tragedii nie robiła - ważne, że je.
    • tanoshii Re: Silikonowe osłonki na sutki... 04.04.09, 16:42
      Mój przez 4 m-ce ssał tylko przez osłonki, a poźniej nagle przez przypadek spadła mi w trakcie karmianie, a mały załapał jak się je bez niej. I tak stopniowo odzyczajałam. Karmiłam przez nastepne 5-mcy bez osłonek.
    • eli81 Re: Silikonowe osłonki na sutki... 04.04.09, 17:05
      u mnie Mały tak jadł od 5 doby do początku 3 miesiąca, nie umiał się na początku
      przyssać i za dużo tracił na wadze :( Któregoś dnia (na początku 3 miesiąca) nie
      chciało mi się tych nakładek umyć, a Mały pilnie chciał jeść więc dałam mu tak
      bez nakładek i samo poszło, jak po maśle :)
    • goha_b Re: Silikonowe osłonki na sutki... 04.04.09, 17:55
      Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama z tym problemem.
      Jeśli będę musiała używać osłonek to nie będzie tragedii...
      Zgadzam się - najważniejsze, że je!
      Będę zatem próbowała i może maluch zaskoczy;)
      Dzięki!
    • aleosochozi Re: Silikonowe osłonki na sutki... 04.04.09, 20:50
      Karmiłam przez nakładki na początku (Mały nie potrafił inaczej
      ssać). Pamiętam, że próbowałam podawac pierś bez nakładki, ale to
      nie wychodziło(złościł się). Moja znajoma, której siostra jest
      doradcą laktacyjnym w UK popytała, i powiedziała mi, żeby po prostu
      karmić przez nakładki i co jakiś czas próbowac bez - jak Mały będzie
      gotowy to zje bez. I tak ię stało! Pewnego dnia, gdy miał około 10
      tygodni,kiedy znowu z ciekawości podałam mu pierś bez nakładki -
      chwycił pięknie i tak jest do dzisiaj (8 miesięcy).
      Fakt - boli. Niestety. Oczywiście do czasu, piersi sie hartują.
      A co do techniki ssana - mi pediarta powiedziała, że mleko inaczej
      płynie z osłonki (tam sa takie trzy dziurki, one tworza w miare
      jednolity strumień) a inaczej z piersi (wiele kanalików, z których
      mleko tryska i zalewa dziecku wnętrze buzi co może byc dla
      niemowlaka irytujące).
    • zebroid_dziki Re: Silikonowe osłonki na sutki... 04.04.09, 21:20
      poruszalam juz ten temat na forum dotyczacym karmienia. ja tez karmie przez nakladki, ale w poradni laktacyjnej powiedziano mi, ze nic zlego sie nie dzieje, jezeli dzieciak przybiera na wadze, a mi nie zanika pokarm. podobno dzieci "wyrastaja z tego" :) dla mnie to troszke uciazliwe, ale poczekam jeszcze troche i znowu podsune malej piers bez nakladki i moze pewnego dnia zalapie :) najwazniejsze, ze z mala wszystko dobrze, ja jakos to przecierpie ;)
      tak jak juz ktos wspominal- mozna stopniowo odcinac koncowki nakladek (np. 1 milimetr dzennie), ale ja nie sprawdzalam jeszcze.
    • szyszunia11 Re: Silikonowe osłonki na sutki... 05.04.09, 00:06
      ja też przez osłonki. Myślę, że z punktu widzenia dziacka jak najbardziej ok, pokram jest, dżo też odciągam laktatorem i podaje z butelki - więc w ogóle wyrodna matka jestem:p nie wiem czy mi się uda odstawić nakładki, ale jeśli nie to nie będzie tragedii, mam zamiar karmieć piersia max pół roku
    • w_miare_normalna Re: Silikonowe osłonki na sutki... 05.04.09, 00:55
      Ja karmiłam małą przez osłonkę 2 miesiące i karmiłabym nadal gdybym
      nie straciła pokarmu:)
    • lenka.i.maja Re: Silikonowe osłonki na sutki... 05.04.09, 10:25
      Cześć! Ja karmiłam córę w nakładkach 4 miesiące. Potem próbowałam ją oduczyć za
      pomocą odcinania nakładki - i zdecydowanie odradzam ten sposób!!! Po pierwsze
      pierś zassana do otworu w nakładce ociera się o ostre krawędzie i boli (można
      się zranić), a po drugie ja się bałam, że dziecko sobie języczek albo
      podniebienie porani. Natomiast, tak jak dziewczyny napisały, maluch w którymś
      momencie "dorasta" do ssania samej piersi. U mnie było tak samo. Karmiłam w
      sumie 8 miesięcy.
    • zuzka04_4 Re: Silikonowe osłonki na sutki... 05.04.09, 15:34
      Witam, karmię przez kapturki już szósty miesiąc i jak na razie mój syn jeszcze
      nie "dorósł" do karmienia bez. Myślę, że gdyby nie te osłonki moje karmienie
      piersią zakończyłoby się w już w pierwszym m-cu. Moje dziecko bez problemu pije
      z butelki odciągnięte mleko, pije z niekapka, je zupę łyżką a piersi bez oslonek
      nie chce i już-nie robię z tego żadnej tragedii i cieszę się,że do tej pory
      podaję mu tylko moje mleko a nie sztuczne. A czy to odbywa się przez osłonki czy
      z butelki to nie ma znaczenia. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka