Dodaj do ulubionych

Miekkie piersi nie dobre

25.04.09, 15:54
Witajcie kochani.
Potrzebuje rady. Moja coreczka konczy dzisiaj trzy miesiace.
Po poczatkowych problemach z karmieniem piersia (zbyt duze brodawki, zle
przystawianie, zoltaczka i co za tym idzie niechec do picia itd.)
calkiem niezle nam to ostatnio wychodzilo. Coreczka je na zadanie i przybiera
(przybierala!)ladnie na wadze, ok.180-280g tyg.

Juz myslalam, ze jestesmy na dobrej drodze, gdy znowu cos nowego.
Otoz moja corcia nie akceptuje miekkich piersi. Wiem, ze to jest oznaka
unormowanej laktacji i sie nie martwie. Ale malutka nie chce ciagnac. Maly
leniuszek. Na poczatku jak leci w miare samo to ssie, ale kiedy zaczynaja sie
schodki i trzeba sie wytezyc to prezy sie i wygina, odwraca glowke, wypluwa
brodawke, aby zaraz znowu szukac.

Caly ten cyrk trwa jutz szosty dzien. Myslalam, ze jak ja bede czesto
przystawiac, to piersi beda sie wiecej napelniac, ale niestety nie. Nawet w
nocy gdy przerwy sa dluzsze (3-5 godzin) piersi sa sflaczale.
Wczoraj postanowilam zrobic maly test i wazyc ja przed i po jedzeniu.
Wychodzi na to, ze jedno karmienie to srednio 40-50ml (20-30 minut walki o
ssanie!!!) i to nie zawsze. W nocy troche wiecej. W dzien przystawiam ja co
ok. 2 godz. Ale ona sama nie wola, jakby wcale nie byla glodna. Poza tym jest
usmiechnieta i pogodna. A moze ma taka faze, ze tyle jej wystarcza? Sama nie
wiem co o tym myslec.
No a piersi dopasowuja sie do jej rytmu. Ale to przeciez za malo dla
trzymiesieczniaka! Czy ktoras z was tez tak miala? Czy dziecie bedzie ssalo?
Wiem, ze kazdy maluszek jest inny ale potrzebuje rady albo pocieszenia, bo
jeszcze nigdy nie bylam tak blisko decyzji o dokarmianiu :( Poki co walcze dalej.

Acha! W ciagu tej doby wazylam tez pampersy i o dziwo wazyly wiecej niz
dziecko wypijalo. W sumie tez nieduzo, ale przeciez nie moze sikac wiecej niz
pije? Albo cos z moja waga jest nie w porzadku.
Doradzcie cos, bo sama nic nie wymysle.
Dzieki za przeczytanie. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • an_iia Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 16:37
      ja nie jestem pewna i nie wiem czy u Ciebie to to samo, ale mialam podobnie z
      tym ze nie wiazalam tego z miekkimi piersiami, mala tez sie wykrzywiala i nie
      chciala ssac, potem okazalo sie ze miala plesniawki ktore poprostu przeszkadzaly
      jej w ssaniu, gdy wyleczylsmy bylo ok.

      nie jestem ekspertem, ale ja np. sprawdzilabym gardelko, bo moze jest
      przeziebiona, a moze gardlo ja boli i dlatego nie chce ssac, w koncu jak samo
      leci nie musi az tak mocno sie wysilac, no i te plesniawki tez bym sprawdzila,
      sprawdzcie czy nie ma jakiejs infekcji, bo piszesz ze w dzien wydaje sie ze nie
      jest glodna a jak czlowiek chory to nie chce sie jesc :)
    • kinga_owca Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 17:15
      3 miesiąc to klasyka
      tez myślałam, że chodzi o to, że miękkie piersi, że nie chce
      ciągnąc, ale tu chodziło o nadmiar bodźców
      3-miesięczniak chłonie otaczający go świat a nie jest w stanie sobie
      jescze z tym poradzić
      ja w tym czasie karmiłam synka po ciemku w garderobie, albo na
      leżąco obłożona poduchami żeby synek nie widział niczego innego poza
      piersią
      minęło :-)

      no i oczywiście:
      nie ma sensu ważyć dziecka przed i po karmieniu bo to nic nie da
      co z tego że raz zje mniej a raz więcej, piersiowe dzieci nie jedzą
      tyle samo za każdym razem
      sama pioszesz, że dziecko pogodne i radosne i nie wygląda na głodne,
      więc zapewne głodne nie jest

      a jak jest z karmieniem w nocy albo na śpiocha? takie same cyrki?
    • basiak36 Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 17:47
      Coreczka je na zadanie i przybiera
      > (przybierala!)ladnie na wadze, ok.180-280g tyg.

      No a ile teraz przybiera? Jesli wagowo przybiera ok, to zachowania dziecka nie
      powinny byc problemem, niech ssie ile chce, szczegolnie jesli nie dostaje
      smoczkow i jest zdrowa.

      To ile wypija na jedno karmienie jest bez znaczenia, interesuje nas tylko to jak
      przybiera. Moja coreczka odciagnietego mleka nie wypila wiecej na jedno
      karmienie niz 30-40ml (dokladnie nie pamietam) a przybierala po 500g tygodniowo.
      Kazde dziecko potrzebuje inna ilosc.
      • ada1 Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 18:18
        U mnie jest to samo. Mała ma 4 msc. piersi wreszcie miękkie a ona
        ich nie lubi :( Nie chce ssać, z apetytem i łapczywie wypija tylko
        to, co szybko leci, a później się złości, odwraca buzię, chce ssać i
        nie chce. Ogólenie prawie każde karmienie kończy się płaczem. W nocy
        jest lepiej bo je rzadziej i piersi są nabrzmiałe.
        Bardzo ciekawa jestem rad pani Moniki, więc podbijam wątek.
        • basiak36 Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 18:26
          W nocy dzieci zwykle jedza spokojniej, po prostu - mama jest tez wtedy bardziej
          wyluzowana. No i w dzien dziecko jest zbyt ciekawe swiata aby ssac dlugo i
          spokojnie.
          Jesli dobrze przybiera na wadze, nie ma czym sie martwic, nawet jesli ssie tylko
          kilka minut. Ma prawo sie szybko najadac i chciec rozgladac wokolo bo swiat jest
          taaaki ciekawy:)
          • schwarzerkater Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 18:48
            Dziekuje za odzew. Coreczka w nocy je troche lepiej, ale nie ma porownania do
            tego jak jadla wczesniej (prawie zawsze oba cycki oprozniala). W ciagu ostatnich
            9-ciu dni przybrala 110g, czyli nie za duzo.
            Wiem, ze to wazenie nie ma sensu, ale skusilam sie na to, aby miec w ogole jakis
            punkt zaczepienia, czy ona w ogole je. Chcialam zaobserwowac ile je i ile sika w
            ciagu doby. Wczesniej slychac bylo glosno i wyraznie jak polyka, a teraz tylko
            krotko na poczatku. Jestem zupelnie skolowana.

            Z tym rozgladaniem to macie racje, czesto wodzi oczyma wszedzie i szuka
            niewiadomo czego, trzymajac sutek w buzce (auaaa...!). Ale jak jest nie
            rozbudzona to tez nie jest duzo lepiej.

            A jak rozpoznac te plesniawki?

            W poniedzialek mamy termin na szczepienie, jesli nic sie nie poprawi, bede
            konsultowac to z lekarzem.
            • an_iia Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 19:45
              plesniawki to taka biala narosl jakby na jezykuwyglada to tak jak mleko z tym ze
              nie mozna w przeciwienstwie to mleka zmyc tego pieluszka

              jednak chyba dziewczyny ktore pisaly o nadmiarze bodzcow beda mialy racje :)
              sproboj mala okryc pieluszka tetrowa :) ja tak robuilam kiedys
            • aannagr Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 20:08
              Ja myślę, że to nie chodzi o miękkie piersi. Moja córka też tak miała pomiędzy 3 - 4 miesiącem a moje piersi właściwie do dziś są rzadko miękkie (6 miesiąc).
              Może być kilka przyczyn. Tak, jak dziewczyny pisały - nadmiar bodźców. Objawiało się to u nas zwłaszcza wieczorem strasznym szarpactwem. Zawsze wtedy starałam się być maksymalnie spokojna, dawałam się córce wyzłościć i proponowałam pierś aż udało jej się dobrze najeść. W tym czasie piłam duże ilości melisy, żeby jak najmniej się stresować - wiadomo stres źle wpływa na wypływ pokarmu, no i udziela się dziecku.
              Albo też dziecko chciałoby rozglądać się po świecie i jeść. I ciągle nie może się zdecydować, co ważniejsze.
              Ale mam jeszcze jedną teorię. Otóż w okolicach 3 miesiąca dzieć zaczyna być doświadczonym ssakiem, potrafi najeść się szybciej, a potrzebę ssania ma wciąż dużą. Musi więc nauczyć się ssać "na sucho", co może powodować owe cyrki.

              Przyrost 110 gram na 9 dni nie jest taki bardzo zły. W okolicach 3 miesiąca dzieci mogą zwolnić z przyrostami. Najważniejsze, że jest. A jak z długością? Może poszło córce we wzrost a nie w wagę?

              Nie waż córki przed i po jedzeniu. To jest bardzo mało adekwatne. I bardzo stresujące dla Ciebie. Przeszłam przez to i nigdy więcej tego nie zrobię. Bardziej adekwatna jest ilość zasikanych pieluch i regularne, nie męczące kupy.

              Pleśniawki to małe białe plamki w buźce.
              • schwarzerkater Re: Miekkie piersi nie dobre 25.04.09, 21:52
                Plesniawek corcia nie ma - doglednie obejrzalam jej jezyk.

                "Ale mam jeszcze jedną teorię. Otóż w okolicach 3 miesiąca dzieć zaczyna być
                doświadczonym ssakiem, potrafi najeść się szybciej, a potrzebę ssania ma wciąż
                dużą. Musi więc nauczyć się ssać "na sucho", co może powodować owe cyrki."

                Przed tymi kryzysowymi dniami wlasnie tak bylo. Mala jadla nie dluzej niz 5-7
                minut z jednej piersi i piers byla pusta. Glosno i wyraznie przelykala pokarm
                calkowicie skoncentrowana na jedzeniu. Teraz ssie cichutko gora 3 minutki i
                zaczyna sie denerwowac.

                Nie waze juz wiecej, bo tez raz przez to przechodzilam i wiem jaki to stres. Po
                wyjsciu ze szpitala po uporczywej zoltaczce mala bardzo spadla z wagi i wtedy
                musialam na zlecenie lekarza odciagac pokarm i podawac z butelki, no i
                oczywiscie przez dwa tygodnie systematycznie wazyc.

                O ile chodzi o te zasikane pieluchy. Moze ktos mi pomoze. Mowi sie, ze dzidzia
                musi zasikac 4-6 pieluch w ciagu doby. A moze ktos dokladniej zdefiniuje slowa
                "zasikana pielucha"? Jak ciezka musi ona byc? Dzieciatko sika, a jakze, ale
                niewiem czy wystarczajaco. I czy ilosc wydalonego moczu jest adekwatna do tego
                ile wypilo dziecko?

                Serdecznie pozdrawiam.

                • jusder mamy tak samo 25.04.09, 23:43
                  witaj,
                  właśnie miałam zakładac podobny wątek.
                  Córcia - 3 m-ce urządza mi od paru dni podobne cyrki przy cycu.
                  Je parę minut i pisk, odsuwa głowę od piersi,odpycha się łapkami,
                  potem próba zassania, dwa trzy łyki i znowu krzyk.
                  Do tej pory mleko sikało jak z hydrantu, mała dwa miesiące walczyła
                  z tym szybkim wypływem i kiedy już opanowała tą technikę, zwrot o
                  180 stopni. To się wkurzyła dziewczyna, nie dziwię jej się.
                  Mam nadzieję, że to chwilowy bunt i pogodzi się z tym, że od teraz
                  trzeba mocniej "ciągnąć".

                  Pozdrawiam i życzę cierpliwości.

                  A na zasikanych pieluchach niestety nie znam się wcale ...
                  • schwarzerkater Re: mamy tak samo 26.04.09, 00:42
                    Witaj jusder,
                    dobrze wiedziec, ze nie jestem sama z tym problemem.
                    Mam rowniez nadzieje, ze to w koncu przejdzie. Jestem dosc cierpliwa i spokojna,
                    ale martwie sie o mala, ze nie dojada.
                    Zycze Ci rowniez duuuuuzo cierpliwosci i pozdrawiam. Napisz jak znajdziesz
                    patent na nasz problem :)
                    • jusder i jak tam u was?? 28.04.09, 19:50
                      bo u nas raczej bez zmian - po prostu częściej się karmimy a i cyce
                      jakby spuchły od tego ciągłego cyckania :-/ no i ciśnienie w związku
                      z tym lekko wzrosło - córcia zadowolona

                      wieczorne i nocne karmienia jakby lepiej ale szału raczej nie ma.
                • goblin.girl Re: Miekkie piersi nie dobre 26.04.09, 08:11
                  > O ile chodzi o te zasikane pieluchy. Moze ktos mi pomoze. Mowi sie, ze dzidzia
                  > musi zasikac 4-6 pieluch w ciagu doby.

                  ekspertem nie jestem, ale kojarze, ze dziecko nie powinno srednio siusiac
                  rzadziej niż co 3 godziny, czyli wychodzi 8 x na dobe, przy jednorazowkach
                  trudno ustalić, ile siusków trafiło do pieluchy, ale jezeli używasz
                  jednorazówek, zmieniasz "z zegarkiem" co 3 godziny i co 3 godziny pielucha jest
                  mokra, to chyba wszystko ok
                  A jeżeli chcesz sie dobrze upewnic co do częstotliwosci siusiania, to przez 1
                  dzień mozesz na pieluche jednorazową kłaść tetrę, wtedy na pewno nie przegapisz
                  siusiu. Albo poswięcic kilka godzin i poobserwować dziecko, zwykle kiedy chce mu
                  sie siusiu, robi się niespokojne, kręci się, po czym po oddaniu moczu odpręza
                  się - albo przeciwnie, zaczyna marudzić, bo ma mokro, sama najlepiej rozpoznasz
                  zachowanie Twojego dziecka :) Ważenie pieluchy imho nie ma sensu, podobnie jak
                  wazenie przez i po karmieniu.
                  • schwarzerkater Re: Miekkie piersi nie dobre 28.04.09, 22:25
                    U nas dzieki Bogu lepiej. Bylismy wczoraj u lekarza na szczepienie. Ale jak
                    wspomnialam, ze mala nie za bardzo chce jesc odlozylismy je.
                    Nasza kochana pediatra zbadala corcie od stop do glow, pobrala krew, mocz i
                    zrobilismy probe karmienia w klinice. I o dziwo (jakby jej sie tam lepiej
                    podobalo) zjadla 110ml! Wyniki moczu od razu byly w porzadku, krew tez, czego
                    sie dzisiaj dowiedzialam.

                    Jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki mala jadla dzisiaj w nocy dwa razy
                    bardzo ladnie i dzisiaj za dnia tez przepieknie, jakby nigdy nic nie bylo. A ja
                    nie mam pojecia co spowodowalo ten zwrot.
                    Jestem spokojna, ze to tygodniowe "niejadztwo" nie ma podloza chorobowego i mam
                    nadzieje, ze miala po prostu zle dni.
                    Jestem szczesliwa, ze znowu idzie z gorki, ale nie chce zapeszac.

                    Mam nadzieje, ze u ciebie tez cos ruszylo i dzidzius znowu porzadnie je.
                    Pozdrawiam.
                    • antosiowa78 Re: Miekkie piersi nie dobre 28.04.09, 22:57
                      Witam:) mam z moim Antosiem podobny problem, z tym że my kończymy właśnie 6
                      tydzień - daj znać jak Wam poszło i czy wszystko się unormowało. pozdrawiam i
                      życzę powyższego :)
                    • jusder Re: Miekkie piersi nie dobre 29.04.09, 10:34
                      u nas tak sobie,
                      jedno karmienie w porządku, następne z cyrkami.
                      w każdym razie mała je częściej (może to z powodu pogody) i w
                      związku z tym cycki z powrotem spuchły, co oczywiście skutkuje od
                      wczoraj powrotem tryskającego pokarmu.
                      Córcia zadowolona ale do ideału to nam jeszcze brakuje.
                      Ale nie mam obaw, że niedojada. Z dnia na dzień coraz cięższa ...
                      Staram się nie przejmować tymi gorszymi karmieniami i jak marudzi to
                      odbijamy i próbujemy dalej ale jak ewidentnie nie chce to dajemy
                      sobie spokój.
                      Pozdrawiamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka